zamordowalam lilaka

13.06.06, 08:42
randupem...Byl piekny , szlachetny , z bialymi, pelnymi kwiatami. A obok niego
rosl dziczek, zwykly fioletowy. Wycielam onego dziczka i zasmarowalam pieniki.
Wyglada na to , ze moj szlachetny byl na nieszlachetnej podkladce i to wlasnie
odrosty z tej podkladki wycielam.
    • pieskuba Re: zamordowalam lilaka 13.06.06, 09:14
      Chemia niedobra rzecz. Też walczę z odrostami przy lilaku, ale metodą wycinacia
      wszystkiego, co zechce tam wyrosnąć. Ciekawe kto pierwszy zrezygnuje - lilak
      czy ja :o)
      • tram_ktos Re: zamordowalam lilaka 14.06.06, 17:37
        A jam mam lilaka wyhodowanego z odrostu, co go parenaście lat temu
        własnoręcznie ukopałem. Kwiaty nie są może tak wielkie jak u tych szczepionych,
        ale mi się podobają (lila). Rośliny matecznej już nie ma - w tym miejscu stoi
        sklep. Z odrostami nie walcze, bo u mnie wszystko jest odrostem...
    • podyanty Re: zamordowalam lilaka 13.06.06, 11:34
      Ja ostatnio tez wycinalam odrosty z mojego bialego. Potraktowalamje jak sadzonki i posadzilam z
      drugiej strony domu. Ciekawe czy sie przyjma...
    • szadoka Re: zamordowalam lilaka 13.06.06, 13:10
      robilam miejsce pod nowego, sliczna nietypowa odmiane. Chyba bede miala wiecej
      miejsca niz chcialam.
      Sadzicie, ze jak utne to co jeszcze zyje to mozna z tego zrobic sadzonki , czy
      juz bo ptakach?
      • nnike Re: zamordowalam lilaka 13.06.06, 13:19
        szadoka napisała:

        > Sadzicie, ze jak utne to co jeszcze zyje to mozna z tego zrobic sadzonki , czy
        > juz bo ptakach?

        Jeśli tego nie zrobisz, na pewno po ptokach.
        W czym problem spróbować, zamiast wciąż się zastanawiać??
        • szadoka Re: zamordowalam lilaka 13.06.06, 14:09
          sprobuje dzisiaj, moze sie uda. Jeszcze sporo zostalo tych wygladajacych na zywe
          (zobaczylam dopiero dzis , ze cos jest nie tak )
    • podyanty Re: zamordowalam lilaka 13.06.06, 14:36

      A tu jest miejsce walki z odrostami:
      img53.imageshack.us/img53/6362/dsc01498bez1wr.jpg
      W odzyskanym miejscu posadzilam juz francuska zebata lawende oraz rozmaryn.
      Dzisiaj rano bylo -7 ale nawet nie mialam czasu by sprawdzic jak i czy przezyly!
      • szadoka Re: zamordowalam lilaka 13.06.06, 15:48
        fajny naturalny ogrod :)
        U mnie w ogoloconym miejscu na razie beda jednoroczne. Dopuki nie wymra korzenie
        niewiele moge zrobic. Lilaki mam na malym skrawku (ok3 m2) pod oknem, a w
        polowie glebokosci szpadla jest gruz i inne cuda . Sama nie wiem jak te rosliny
        tam zyja...ale poprzedni wlasciciele mieli taka filozofie zyciowa, ze wszystko
        bylo zakopywane w ziemi (statnio wykopalam siekiere :))
        • podyanty Re: zamordowalam lilaka 13.06.06, 16:31

          Dzieki za komplement, szadoka :)
          Nie lubie ogrodow pod linijke, takich grzecznych, w ktorych zaden chwast nie ma prawa sie uchowac a
          to wylacznie dzieki hektolitrom chemicznego syfu beztrosko sypanego i lanego pa wsiem.
          Jezeli chodzi o znaleziska archeologiczne to ja dokopuje sie wylacznie do gliny.
          Ale tak sobie mysle, lepsza glina niz smieci ...
          Tutaj jeszcze dwa zdjecia jesienne (tzn stan obecny):
          img235.imageshack.us/img235/9721/dsc01496ogrod15ow.jpg
          img148.imageshack.us/img148/4246/dsc01493ogrod25cb.jpg
          Nie poddawaj sie,
          pozdrawiam:)









          • horpyna4 Re: zamordowalam lilaka 13.06.06, 20:54
            Jak ja lubię takie chaszcze w ogrodzie! Ogród wygląda wtedy tak naturalnie i
            romantycznie. I tak trochę "starociowato".
          • venus22 Re: zamordowalam lilaka 13.06.06, 22:35
            o to tobie by sie podobal moj tez . wprawdzie ze wzgledu na psy musze miec
            plotki ale mam tak zapuszczony..
            ale tak sie w tym roku kiepsko czuje ze nawet zdjec mi sie nie chce robic..
            :(

            Venus
          • szadoka Re: zamordowalam lilaka 14.06.06, 08:45
            Ja tez nie lubie :) w zwiazku z tym mam cala mase chwastow, ale sa urocze (np
            bluszczyk kurdybanek , czy powoj niezwalczalny -dalam mu spokoj)
            Zazdroszcze tej gliny. U mnie piach ,sliczny, zolciutki. Za to sosny maja sie
            znakomicie :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja