Rosliny dwuletnie?

20.06.06, 21:58
Czy ktos mi moze wytlumaczyc lopatologicznie, jak wprzebiega wegetacjau tych
roslin??? Cholera, bo dla mnie to straszna abstrakcja. Jednego roku rosna,
drugiego kwitna? No ok. Ale w zimie przeciez zamarzaja im zielone czesci? To
znowu musze wypuszczac listki? Skad maja tyle sily? Mam i lubin, i groszek
wieloletni i wciaz nie moge wyjsc z podziwu :)
    • heart_of_ice Re: Rosliny dwuletnie? 20.06.06, 22:37
      w pierwszym roku rosna im tylko listki:)
      listki jak wiadomo to jaka wytwornia zarcia;)
      cale to "zarcie" magazynuje sie w korzeniach rosliny - resztki skladnikow
      pokarmowych wycofywane sa z lisci jesienia, przed opadnieciem (wtedy zmienia sie
      kolor lisci)
      a wiosna roslina ma mnostwo sily, zeby wytworzyc nie tylko liscie, ktore na
      biezaco karmia rosline, ale rowniez ped kwiatowy, kwiat i najwazniejsze - nasiona:)
      czy bylo wystrczajaco lopatologicznie?;)
      czy ma byc dokladniej?:)

      Pauli
      --
      bywam na Łysej Górze:)
      • heart_of_ice Re: Rosliny dwuletnie? 20.06.06, 22:37
        > listki jak wiadomo to jaka wytwornia

        errata:
        nie "jaka" tylko "taka" mialo byc:)

        Pauli
        --
        bywam na Łysej Górze:)
    • zastepowa Re: Rosliny dwuletnie? 20.06.06, 23:22
      ap77 napisała:

      > Czy ktos mi moze wytlumaczyc
      Mam i lubin, i groszek
      > wieloletni i wciaz nie moge wyjsc z podziwu :)
      I po co , jeszcze nie raz rośliny Cię zadziwią.
      A podziw wskazany u ogrodników.
      Wyobraź sobie u mnie rośnie lewkonia od 3 lat i żyje( a jest to roślina
      jednoroczna). Będzie zaraz kwitła.
      Bo juz widać pierwsze pączki.
      • horpyna4 Re: Rosliny dwuletnie? 21.06.06, 08:18
        Z tymi roślinami jednorocznymi i dwuletnimi to bywa różnie. Czasem jest to
        zwykła fizjologia - roślina zamiera po wydaniu nasion, a czasem tylko
        niedostateczna mrozoodporność w naszym klimacie. Kiedyś hodowałam przez kilka
        lat laki, z których porosły zdrewniałe krzaczyska, oraz karłową lwią paszczę,
        która też pięknie rosła po przezimowaniu. Taka kobea też jest byliną, tyle że
        zimującą w szklarni.
        Wynika z tego, że nie należy ślepo wierzyć w to, co jest napisane na torebkach
        z nasionami.
        • ap77 Re: Rosliny dwuletnie? 21.06.06, 14:04
          Dzieki wielkie!!!
          Horpyna ales mi zakrecila w glowie :)
          • horpyna4 Re: Rosliny dwuletnie? 21.06.06, 17:59
            Ap77, skoro zakręciłam Ci w głowie, to zakręcę jeszcze bardziej. Roślina
            zamierająca po wydaniu nasion nie musi być wcale jednoroczna, może rosnąć kilka
            lat bez kwitnienia, a potem zakwitnąć, zawiązać nasiona i skończyć się.
            Taką bardzo poszukiwaną przez hobbystów skalniakowych rośliną jest skalnica
            długolistna (saxifraga longifolia). Kwitnie po trzech - czterech latach, a potem
            zamiera nie tworząc rozetek bocznych. Czyli wciąż musi być wysiewana, co bywa
            kłopotliwe. Ale jest bardzo efektowna.
        • foxtrot3 Re: Rosliny dwuletnie? 21.06.06, 14:48
          Horpyno te laki to maja takie żółte kwiatki i teraz kwitna, bo ja naprawde nie przywiazuje wagi do nazw zwlaszcza nie pospolitych
          • horpyna4 Re: Rosliny dwuletnie? 21.06.06, 17:47
            Laki mają kwiatki w kolorze żółtym, pomarańczowym, no i "lakowym", czyli w takim
            brązowoczerwonym. Należą do rodziny krzyżowych, podobnie jak maciejka, czyli
            mają trochę podobny kształt kwiatów. I też mocno pachną, tylko zapach jest inny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja