ziiba
09.07.06, 11:56
Bardzo proszę znawców o pomoc w zdiagnopzowaniu problemu z moimi pelargoniami
bluszczolistnymi. Posadzone w czerwcu w świeżej ziemi, w skrzynkach bez
dziurek, regularnie podlewane rano lub wieczorem, ale rozsądnie, zeby ich nie
utopić, na balkonie od strony południowej (więc mocno grzeje słońce). Przez
jakiś czas ładnie rosły i kwitły, ale od tygodnia kwiaty usychają i właściwie
zostały juz tylko liście (zdrowe i nie przyschnięte). Usuwam zasyszone
gałązki, ale nowych pączków jest niewiele. Proszę desperacko o pomoc, bo to
moje p[ierwsze w zyciu pelargonie i nie chciałabym, zeby przepADŁY!