mia72
11.07.06, 12:48
Półtora miesiąca temu kupiłam fuksję i początkowo wszystko było ok. Dałam
dobrej ziemi, po miesiącu zaczęłam nawozić. Kwitła pięknie, ale pojawiły się
w środku rośliny liście żółte w zielone plamy. Na plamach od spodu liść był
jakby cieńszy. Oglądałam dokładnie, ale nie dopatrzyłam się żadnych
szkodników. Fuksja wisi w półcieniu, więc to chyba nie przez nadmiar słońca?!
Niestety, od kilkunastu dni ilość zainfekowanych (?) liści gwałtownie się
zwiększyła i opadają one w tempie zastraszającym. Może ktoś wie, co by to
mogło być? Czy da się uratować kwiat? Ja profilaktycznie pobrałam już
sadzonki, ale jeśli to jakiś wirus, to nie wiem, czy ewentualne nowe rośliny
też mi nie padną. Proszę o radę!