zioła na kuchennym oknie

26.07.06, 09:16
Chciałabym mieć zioła na kuchennym oknie : bazylię, oregano, tymianek . Czy
lepiej je zasadzić z jakiś sadzonek, na ptzykład takich sporych, które
sprzedają w supermarketach czy lepiej z nasion ?
Takie z nasion można dosadzać przez cały rok ?
Jest w ogóle szansa abym taki "ogródek" uprawiała przez cały rok ?
    • jokaer Re: zioła na kuchennym oknie 26.07.06, 10:24
      nie wzeszła mi bazylia, więc kupiłam w supermarkecie- te ziółka z warzywnego
      stoiska, porozsadzałam i mam swietną bazylię ( rozsadzałam kępkami);
      w zeszłym roku tak zrobiłam z tymiankiem;
      a teraz wysiałam jeszcze jakieś, jak w sierpniu w końcu popada to je będę mogła
      przesadzić a jak nie to przetrzymam przez zimę na balkonie;

      ze swojego doświadczenia kuchennego parapetu czy też pokojowego, niestety nie
      bardzo mi sie przetrzymywały, bo zdecydowanie miały za mało światła zimą a za
      ciepło.

      natomiast poopatulane doniczki i zabezpieczone przed mrozem przetrzymały zimę na
      balkonie
      • armeria Re: zioła na kuchennym oknie 26.07.06, 19:58
        Bazylię na kuchennym parapecie hoduję już drugi raz ( z sadzonki kupionej na
        tergowisku), rośnie dobrze, ale co z tego, znowu pojawiły się na listkach białe
        mszyce. Spłukanie pomaga na krótko, pewno znowu wyrzucę :(
    • jerzy.wozniak Re: zioła na kuchennym oknie 27.07.06, 07:32
      O ziołach w kuchni pisałem juz wielokrotnie oto jeden z wielu artykułów.
      Asortyment zioł, które można uprawiać w doniczkach, jest dość bogaty: obejmuje
      ponad 20 gatunków w wielu odmianach i formach. Niektóre z nich zalicza się
      zarówno do warzyw, jak i do ziół. Z roślin wieloletnich polecał bym:
      miętę pieprzową, melisę lekarska lebiodkę pospolitą (oregano), tymianek
      właściwy, lubczyk ogrodowy, estragon, hyzop, rozmaryn, rzeżucha, szałwia
      lekarska i trybula. Zaznaczam też od razu na początku że zioła wymagają
      ogromnej ilości światła i tylko wówczas mają to coś co sprawia że dodajemy je
      do różnych potraw. W ciemniejszych miejscach nawet na wschodnim parapecie są
      jedynie zielonym świństwem. Tak ze polecane przez ogrodnicze pisemka ogródki
      ziołowe na okno w kuchni to w większości wypadków bzdura. Tym bardziej ze w
      kuchni szczególnie tej mniejszej na roślinach osadzają się tłuste resztki
      niespalonego gazu i rośliny takie w ogólne nie powinny być spożywane (widocznie
      w pismach maja odmienny smak).

      Rośliny przyprawowe można trzymać tylko na balkonach oddalonych od ruchliwych
      ulic, chyba, że lubimy ołów i inne metale ciężkie. Zarówno w domu jak i na
      balkonie dla większości ziół trzeba przeznaczyć miejsce w pełni nasłonecznione,
      ponieważ tylko w takich warunkach będą one wytwarzały dużo substancji
      aromatycznych. Zimę na balkonie mogą spędzać:
      lebiodka, melisa, mięta, estragon i lubczyk. Wiosną i latem na parapecie
      okiennym możemy uprawiać te same gatunki ziół co na balkonie, z wyjątkiem
      wysokich (jak lubczyk czy estragon) i wymagających bardzo dużo światła (jak
      lebiodka lub tymianek). Generalnie w domu sprawdza się tylko uprawa na
      południowych i południowo-zachodnich parapetach, gdyż zioła muszą mieć bardzo
      dużo słońca. Najlepiej kupić gotowe sadzonki ziół w doniczkach sprzedawane
      często w sklepach spożywczych, warzywnych czy u ogrodnika. Wysiew z nasion jest
      kłopotliwy, a zbiory możemy zacząć dopiero na jesieni. Rośliny wytwarzające
      rozbudowany system korzeniowy (np. lubczyk, estragon) wymagają większych
      pojemników głębokości około 40 cm. Zioła płytko się korzeniące (np. tymianek,
      majeranek, cząber) mogą rosnąć w płaskich misach. Aromatyczne liście i pędy
      ziół możemy zrywać codziennie przez cały sezon wegetacyjny i bezpośrednio
      używać do przyprawiania potraw, lub też suszyć. Zbiory możemy zacząć wówczas,
      gdy zioła podrosną i są już bogato ulistnione. Nie należy jednak przesadzać z
      ilością plonów gdyż zbytnio postrzyżone rośliny mogą zmarnieć.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
    • poranna-kawa Re: zioła na kuchennym oknie 27.07.06, 08:13
      Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
      Pozdrawiam
      Blanka
Pełna wersja