pchły w ogrodzie - czy to możliwe????

30.07.06, 18:59
witam i proszę o radę. Wszystko wskazuje na to że mam w ogródku pchły. Nie
mogę nawet wejść do ogrodu, bo zaraz mam je na nogach. Może przyczyną są jeże
i dzikie koty, które buszują po okolicznych posesjach, no i po moim ogródku też.
Ponieważ ogródek (przydomowy) jest w poczatkowej fazie zagospodarowania,
zastanawiam się nad opryskaniem go octem, bo podobno pomaga na te insekty.
Chciałam kupić środek owadobójczy, ale na wszystkich pisze, że są szkodliwe
dla środowiska. Poza tym obok jest podwórko i czasami dzieci wchodzą do
ogródka. Nie chciałabym, żeby stało się im coś złego.
Może spotkaliście się z takim problemem i możecie coś poradzić, bo chciałabym
teraz posiać tylko trawę i urządzić w tym roku choć jednego grila we własnym
ogródku.
    • pinkink2 Re: pchły w ogrodzie - czy to możliwe???? 30.07.06, 19:13
      Mozliwe.
      Moje koty przynosily pchly z ogrodu, w ktorym w nocy buszowaly dzikie zwierzeta
      (szopy pracze, skunksy, oposy). Odkad zaczelam smarowac koty co miesiac,
      poltora srodkiem przeciwpchelnym Advantage'--przestaly sie drapac, ale nie
      przypuszczam, zeby problem sam zniknal.
      Nie wiem, jaka jest na to rada. Czym predzej posadz trawe, niech sie zgubia w
      niej.))

      U mnie jest mnostwo zielonego i pchly nie majac zywiciela po prostu gina. Tak
      sobie to tlumacze. Mnie nie gryza w kazdym razie.))

      Jeze, biedaki maja miliony pchel. Pamietam, jak mnie oblazly, kiedy przynioslam
      jeza do domu, jeszcze w Polsce. )))
      • horpyna4 Re: pchły w ogrodzie - czy to możliwe???? 30.07.06, 23:50
        Wydaje mi się, że pchły po prostu lubią ciepełko. Jak jest gorąco, to potrafią
        zleźć z żywiciela i skakać po ogrodzie. Ewentualnie po plaży. Jak się ochłodzi
        i popada, problem powinien zniknąć.
        • gebo13 Re: pchły w ogrodzie - czy to możliwe???? 31.07.06, 01:17
          Prostując wypowiedz,to jeże nie maja pcheł.
          Jeże miewają wszy.Tak mnie przynajmniej uczono.
          Podobno to też kilka gatunków....weszków,wszów...oczywiście.
          • gebo13 Re: pchły w ogrodzie - czy to możliwe???? 31.07.06, 01:22
            A jeszcze zapomniałam dodać... może Cię meszki pokąsały?
            Gryzą po odkrytych cześciach ciała. Są to maleńkie muszki,ale
            ukąszenia po czasie bolesne i wielkie spóchlizny.
            Niektórzy są wyjątkowo uczóleni na meszki
          • pinkink2 Re: pchły w ogrodzie - czy to możliwe???? 31.07.06, 02:35
            gebo13 napisała:

            > Prostując wypowiedz,to jeże nie maja pcheł.
            > Jeże miewają wszy.Tak mnie przynajmniej uczono.
            > Podobno to też kilka gatunków....weszków,wszów...oczywiście.

            To widac ci, ktorzy Cie uczyli nie mieli bliskiego kontaktu z jezami.)))
            Ja mialam. I nigdy tego nie zapomne.
            Bylo tak:
            Jadac wieczorem przez miasto zobaczylam w swiatlach reflektorow jeza czlapiacego
            przez ulice. Wysiadlam, wsadzilam go w dluga spodnice i z zamiarem wywiezienia
            go nastepnego dnia daleko za miasto, wzielam go do domu. To byl dorosly, piekny jez.
            Wzielam kapiel i juz w szlafroku siadlam na ziemi, obok niego. Podawalam mu
            jakies gotowane mieso, ktore on zajadal az milo. I wlasnie wtedy zobaczylam moje
            nogi!
            Wiesz Gebo, minelo juz wiele lat od tego wydarzenia, ale nigdy nie zapomne
            widoku moich golych nog, pokrywajacych sie czarnymi skaczacymi punktami, na
            moich oczach!
            Z tego, co mi wiadomo wszy, w przeciwienstwie do pchel, nie potrafia skakac.)))
            Tak, tak. Nie ma watpliwosci. To byly pchly od jeza.

            Cale zycie mialam jakies zwierzeta, czesto znajdy. Wiem jak wyglada pchla.

            Biedny jez. Ani sie podrapac, ani pchel pogonic...
            • mirzan Re: pchły w ogrodzie - czy to możliwe???? 31.07.06, 06:42

              > Tak, tak. Nie ma watpliwosci. To byly pchly od jeza.


              Jeże mają również kleszcze w ilościach niemałych...
    • tuskawka stary sposób na pchły 31.07.06, 09:45
      i inne insekty....Wysiej w następnym roku (lato z roku na rok ma być bardziej
      suche, więc bedziemy narażeni na takie niespodzianki) kolendrę i pozwól jej
      zawiazać baldachy, prawdopodobnie intensywny jej zapach odstrasza insekty, a
      nasze babcie zawsze sadziły kolendrę wokół domu. Ja, natomiast zwróciłam uwagę
      na koty, które omijaja tamten kawałek ogrodu z daleka, jeże również.
    • wami41 Re: pchły w ogrodzie - czy to możliwe???? 31.07.06, 21:50
      zla_ogrodniczka napisała:

      > witam i proszę o radę. Wszystko wskazuje na to że mam w ogródku pchły. Nie
      > mogę nawet wejść do ogrodu, bo zaraz mam je na nogach. Może przyczyną są jeże
      > i dzikie koty, które buszują po okolicznych posesjach, no i po moim ogródku
      też
      > .
      > Ponieważ ogródek (przydomowy) jest w poczatkowej fazie zagospodarowania,
      > zastanawiam się nad opryskaniem go octem, bo podobno pomaga na te insekty.
      > Chciałam kupić środek owadobójczy, ale na wszystkich pisze, że są szkodliwe
      > dla środowiska. Poza tym obok jest podwórko i czasami dzieci wchodzą do
      > ogródka. Nie chciałabym, żeby stało się im coś złego.
      > Może spotkaliście się z takim problemem i możecie coś poradzić, bo chciałabym
      > teraz posiać tylko trawę i urządzić w tym roku choć jednego grila we własnym
      > ogródku.
      Absolutnie mozliwe. Mialam tez taki przypadek. Koszmar. Ogrod byl pryskany
      chemikaliami chyba z 4 razy. Zwykle to sie zdarza kiedy wystepuja dlugotrwale
      upaly. Sprawdz, czy gdzies w zaroslach ogrodka nie zdechl jakis jez czy tez
      inne zwierze. Czesto z takiego zrodla roznosza sie na caly ogrod. Zmiana pogody
      na chlodniejsza powinna przyniesc pomoc.
      • wari Re: pchły w ogrodzie - czy to możliwe???? 03.08.06, 00:02
        Jeże są zwykle pełne pcheł, które wędrują też na zwierzęta domowe. Pchła poza
        żywicielem nie pożyje jednak długo. Napotkane jeżyki warto spryskać środkiem
        przeciwpchelnym od weterynarza.
Pełna wersja