Może tego mi nie wywali..(ciekawe o ogrodach)

10.08.06, 10:14
Nie napisze już tutaj o tym ze zajmuje się (każdy wie czym) :P żeby mi nie
wcisneli autoreklamy i wątku nie skasowali :P
Chciałam podzielić się garstką informacji na temat tego jak sie zabrac za
projekt i co jest ważne :P O ile to kogoś interesuje ;]

Jesli chcesz mieć swój ładny ogród - nie rób wszystkiego "na pałe" jak to się
brzydko mowi

To co sprawia że jest on "ładny" to to że jest harmonijny i przemyslany.

Często spotykam się z tym że ktos ma juz swój ładny ogródek - oczko, przy nim
ławeczke, jakieś roslinki wokół... a reszta ogrodu "goła" bądz nawsadzane
gdzies cos przypadkowo - moja rada więc:
Zanim zabierzecie sie za rozplanowanie - przemyslcie sobie jak będzie
funkcjonował wasz ogródek - najprosciej: podzielcie go na strefy - tu si
ebedzie odpoczywac - strefa rekreacyjna (moze byc czynna(ruch, bieganie
dzieci) i bierna (altana, placyk, laweczka, ciekawe widoki stąd), tu bedzie
srefa gospodarcza (narzedziownik, garaz, smietniki itp) oraz strefa ozdobna
(czyli miejsca typowo ozdobne- ich funkcja jest typowo estetyczna) Podałąm tu
3 podstawowe strefy do ktorych moze jeszcze dolaczyc kilka innych w
zaleznosci od preferencji uytkownika.

Kiedy juz macie takie cos to juz polowa sukcesu. Potem nalezy zajac sie tym
jak kazda z nim chcialoby sie zagospodarowac. (np rekreacyjna- altana
oczko/basen, grill, placyki, rzezba, duzy trawnik, boisko do kosza itp)

Analizujac tak kolejne strefy i wiedzac co tam zamierzamy zrobic -powstaje
koncepcja ogrodu - dobrze jesli jej narys laczy ze soba wszystkie strefy w
jedna calosc tak zeby one sie nie odcinaly ostro od siebie.

Ot i cala filozofia :P

Dodam ze to co napisalam jest w duzej mierze "okrojone" i napisane
najprosciej jak umiem tak zeby kazdy mogl to zorozumiec . Normalnie nazywa
sie to analiza funkcjonalno-przestrzenna a i poprzedzona ona powinna byc
roznymi innymi badaniami. (waloryzacja krajobrazu - dla duzych terenow,
analiza sensualistyczna, analiza glebowa, analiza dendrologiczna i
fitosocjologiczna ....itp.. w zaleznosci odpotrzeb) :P

Jelsi cos was interesuje to pytajcie ;]
    • nado1 Re: Może tego mi nie wywali..(ciekawe o ogrodach) 10.08.06, 10:32
      Mam pytanie o altanę. Chciałabym w ogrodzie postawić altankę. Ponieważ ogród
      jest mały ok. 300 m (od strony północnej) obawiam się że drewniana altana
      wizualnie może zmniejszyć ogród. Zastanawiałam się więc nad cienką konstrukcją
      metalową, w przyszłości poróśniętą pnączami. Czy mógłbyś zaproponować mi jakieś
      rozwiązanie, może zetknąłeś się z ciekawymi ażurowymi altanami, a może masz
      pomysł na zupełnie inne rozwiązanie. D.
      • zbytulek Re: Może tego mi nie wywali..(ciekawe o ogrodach) 10.08.06, 10:34
        Pisz dalej:-)
      • kamikadze82 Re: Może tego mi nie wywali..(ciekawe o ogrodach) 10.08.06, 14:58
        Po pierwsze: skoro ogród jest mały należałoby go powiekszyć optycznie.Sa różne
        sposoby tego triku w zaleznosci jaki kształt ma obszar ogrodu
        Po drugie: zamiast altany proponuję sezonowe zadaszenie - placyk z
        kostki,kamienia itp. A jesli juz chesz altanę niech ona będzie najlepej w rogu
        ogrodu- w ten sposób przestrzennie nie zabiera duzo miejsca.To ze altana wydaje
        sie taka "przysadzista" i duza w mojej opini sprawia masywny dach który czesto
        jest w postaci ostrosłupa o pokryciu drewnianym bądz papy bitumicznej.Ale jesli
        sam chcesz zrobic altane - polecam o lekkiej azurowej konstrukcji z dachem
        spadzistym. Aluminiwa konsrukcja z pnaczami rowniez sie sprawdzi o ile
        pnacza "zamaskuja" bryle altany. A moze cos okraglego? badz wpasowanego
        ksztaltem w naroznik ogrodu? Trudno mi poweidzeic cokolwiek wiecej bo neiiwem
        jak wyglada ogrod.
        • zbytulek Re: Może tego mi nie wywali..(ciekawe o ogrodach) 10.08.06, 15:41
          Co to znaczy >zamaskowac bryle altany<?
          Moj ogrod jest o wymiarach 60 m szerokoscina 172,5 m dlugosci.
          W polowie dzialki o lewej stronie stoi dom a za nim tylko garaz reszta pusta.
          Jestem szczerze zainteresowany Pani opisem.
          Bardzo prosze o wiecej.
          P.s.
          Czy jest to moze czesc pracy magisterskiej?
          • kamikadze82 Re: Może tego mi nie wywali..(ciekawe o ogrodach) 10.08.06, 18:17
            Przepraszam za literówkę.Chodziło mi o "zamaskować BRYŁĘ altany" co znaczy to
            samo co sprawić by nie była ona dominantą o kanciastych i rażących kształtach.
            Ale jesli ma być ona główną atrakcją należałoby ją "przystowosać" do ogrodu w
            zalezności jak będzie wygladał nasz ogród. dostosować np kolorem, wyglądem,
            kształtem.
            Z tego co widzę Pański ogród ma kształt wydłuzony, proponuję więc podzielić na
            długości działkę tworząc mniejsze przestrzenie co znacznie uatrakcyjni
            wizualnie i uzytkowo teren. Drózki i dorgę do garażu odradzam prowadzić prosto,
            ponieważ dzielą one i tak juz "kiszkowatą" (przepraszam za wyrazenie) działkę
            na jeszcze węższe odcinki. Podział ten wprowadza się poprzez nasadzenia
            rabatowe bądż mniejszych drzew. Większe sadzimy przy obrzezach. Acha! Dodam że
            kolisty kształt trawnika, czy nawierzchni wogóle powieksza optycznie teren i
            zachęca do dalszego "zwiedzania" ogrodu, podejcia i obejrzenia co znajduje sie
            na obrzeżach.

            Ps. moja praca magisterska dotyczyła projektu ogrodu botanicznego/edukacyjnego
            dla zespołu szkół.
    • bilyk Re: Może tego mi nie wywali..(ciekawe o ogrodach) 10.08.06, 11:56
      brrrawwoooo!!!
      • nado1 Re: Może tego mi nie wywali..(ciekawe o ogrodach) 10.08.06, 16:52
        Mój ogród ma 12 X 23 m. Altana jest możliwa tylko w rogu, problemem nie jest
        czy ją postawić tylko jak i z czego wykonać aby nie zabierała dużo miejsca.
        Sama nie zamierzam jej robić po prostu szukam ciekawego pomysłu i pomyślałam że
        możesz mi coś polecić, przykładowe zdjęcia albo stronę, gdzie można zobaczyć
        takie altany
        • kamikadze82 Re: Może tego mi nie wywali..(ciekawe o ogrodach) 10.08.06, 18:36
          A moze cos takiego: cos podobengo do konstrukcji namiotu igloo (przypominam
          niewiedzacym: 2 aluminiowe tyczki wygiete w łuk i umiejscowione "na krzyż"
          tworzac kopułę) tylko ze duuuze, takie zeby czloweik mogł swobodnie wejsc. Dach
          zrobiony z gruuubej liny/sznurka plecionego pomiedzy tymi tyczkami do wysokosci
          takiej zenby dalo sie wejsc dodatkowo oplecione "nogi" altany, koncowki sznura
          swobodnie wiszace badz zawiazane w dekoracyjny supeł, po tym mozna puscisc
          pnącza. Nie wiem czy to dobry pomysl, dopierko to wymyslilam, taka abstrakcja w
          5 min. Konstrukcja tego igla moze byc z drewnianych nózek a łuków aluminiowych,
          badz cala z alumium. Pomysl zaczerpniety z Twojego pomyslu, nieco moze
          zmieniony.
          • bilyk Re: Może tego mi nie wywali..(ciekawe o ogrodach) 10.08.06, 18:42
            teraz na regionalnej 3 fajny program o ogrodach
    • nnike No i proszę 10.08.06, 17:29
      Taki wątek aż miło poczytać. Fachowo i bezinteresownie. Bez tekstów typu "po
      resztę zapraszam na priv", co jest najbardziej wkurzające.

      Tak trzymaj! :)
      • zyrafa46 Re: No i proszę 12.08.06, 23:38
        I TU Cie znalazłam Nnike :-)))
        Przepraszam, ze nie na temat. (ciekawy zresztą - czytam)
        Żyra
    • leda16 Re: Może tego mi nie wywali..(ciekawe o ogrodach) 10.08.06, 23:06
      Fajnie, że jesteś kamikadze i nie dałaś się stąd wykurzyć ;). Widać, że lubisz
      ogrody. Ale to co piszesz, dotyczy zasad projektowania klepiska po budowie.
      Pusto, goło, można siąść i rysować, a potem 15 lat czekać na efekty :(.
      Mnie interesują zmiany, jakie można wprowadzić w dużym, starym ogrodzie, gdzie
      rosną wiekowe drzewa i wkomponowanie w to otoczenie bylin, jednorocznych i
      iglaków. Projekt w stylu parkowym, czyli nie odgradzanie się "od sąsiadów",
      tylko "wchodzenie" sąsiadów w mój ogród - ich widniejących w dali krzewów,
      drzew i roślin tak, żeby nie było widać, gdzie kończy się mój ogród a zaczyna
      ogród sąsiada. Wydaje mi sie, że to jest najlepszy pomysł na optyczne
      powiekszenie przestrzeni własnego ogrodu. Żadne tam lustra, żywopłoty gęste
      parkany i inne oszustwa. Po prostu zaanektowanie przestrzeni, o ile rozumiesz o
      co mi chodzi. Mam jeszcze jedno pytanie: jak zamienić chaos w harmonię?
      Zaznaczam, że dobrego gustu nie mam, a moja wyobraźnia przestrzenna jest
      zerowa. Dlatego najpierw zakładam trawnik, a potem pracowicie go niszczę, bo
      nie potrafię wyobrazić sobie zastąpienia go od razu posadzonymi we właściwych
      miejscach roślinami.
      • kamikadze82 Re: Może tego mi nie wywali..(ciekawe o ogrodach) 11.08.06, 00:12
        Wiesz bardzo cenne uwagi napisalas :) masz racje ze to co napisalm tyczy sie
        ogrodkow nowozakladanych, a to dlatego ze spotklam sie z takimi pytaniami i o
        tym napisalam ;]
        Co do przestrzeni o kreoj mowisz..to bardzo dobry pomysl bo u nas w Polsce tak
        juz sie ustalilo ze sasiedzi to wrog i trzeba sie odgrodzic parkanem zywoplotem
        i puscic szczekajacego psa zeby nie podchodzili do plota najlepiej. Co moje to
        nic ci do tego. O! taka nasza mentalnosc. Dlaetgo cieszy mnei Twoje
        inicjatywa :) z polaczeniem ogrodow.
        Powiekszenie optyczne polega na zludzeniu, a w Twoim przypadku mamy do
        czynienia z FAKTYCZNYM jego powiekszeniem poprzez rozszerzenie pola widokowiego
        siegając do ogrodu sąsiadów.
        Jesli chodzi o styl ogrodu i haos w nim panujacy - jest jak w sam raz ulał pod
        styl ogrodów XVII wieku -czyli krajobrazowych. Ich glowne cechy to
        nieregularnosc, malowniczosc oparte na pięknie elementów naturalnych.
        Kompozycja ich nie była geometryczna, wrecz przeciwnie - pełno w nich ścieżek,
        kniei i zakamarków. Wśród starych drzew pozostawionych w swojej naturalnej
        formie egzystowały łaki czasem czesto tez duze trawniki.Urozmaicenie wnosiły
        wszelkie nierównosci terenu, czasem tworzone z zamysłem tak samo jak z zamysłem
        wykorzystywano naturalne cieki wodne ;] Proponowalabym pojsc w tym kierunku
        gdyz wydaje on mi sie najrosadniejszym rozwiazaniem ktore nie bedzie
        drastycznie ingerowac w to co jest a nada przestrzeni atrakcyjnosci.
        No tak, teraz latwo to powiedziec a jak zrobic...?
        No wiec jelsi juz sie zdecydujesz na to rozwiazanie, nie polecam sadzenia
        ozdobnych iglakow wsrod starych drzew, te rosliny lepiej pozostawic od strony
        reprezentacyjnej czyli frontowej domu.
        Nalezy poszukac osi widokowych w ogrodzie - tzn miejsc skad rozciaga sie
        ciekawy widok na dalsze elementy 3-go planu - np krawedz lasu w oddali, samotne
        drzewo na lace (przykład) Nalezaloby te osie wyeksponowac - lawka z widokiem
        tam lub sciezka prowadzaca do tego widoku. Nasadzenie proponuje krzewiaste-
        wprowadzaja atmosfere tajemniczosci (gestwina kniei) Polecam tez barwinka
        (miejsca cieniste), stokrotka, chmiel (na pniach drzew), poziomki (smaczne,
        mniam), hosty, lawende, śnieguliczkę (dobry krzew do tego celu i malo
        wymagajacy,odporny), szumiące trawy,łąka kwietna to świetne rozwiązanie (tu
        link-->www.luczaj.com/polskal.htm ) i inne, bardziej "naturalne" jelsi
        mogę sie tak wyrazic.
        świetnym pomyslem okazal sie ten zakątek szachowy!! Polecam tez ustawic stolik
        gdzies pod drzewem, moze zakątek z hamakiem... W miejscu najbardziej ukrytym
        i "tajmniczym" mozna ustawic małe żródełko w postaci dzbana z przelewajaca sie
        woda bądz przewierconego kamienia z ktorego sączy się woda.. (proste do
        zorbienia trzeba tylko miec mała pompke i dostep do sieci elektrycznej)
        Harmonie w ogrodzie wprowadzi logiczny ciag komunikacyjny obejmujacy takie
        wlasnie zakątki, przy czym jeden moze pozostac "ominięty" , takie prywatne
        miejsce dla samotników :P

        Nie wiem czy to Ci cos wyjasnia ale jelsi masz jeszcze jakeis watpliwosci
        prosze bardzo pytaj smiało ;]
        • leda16 Re: Może tego mi nie wywali..(ciekawe o ogrodach) 11.08.06, 09:28
          Taka łąka możliwa jest tylko na otwartej przestrzeni, w pełnym słońcu. Nigdy
          pod orzechami.
      • kamikadze82 Re: Może tego mi nie wywali..(ciekawe o ogrodach) 11.08.06, 00:42
        Chodziło mi o taki klimatmniej wiecej: (to znaczy o sama koncepcję i wizję tego
        ogrodu, bo wiem ze nie masz takich zakątków w nim jak na zdjęciach):

        img117.imageshack.us/my.php?image=dscn0440co2.jpg
        img117.imageshack.us/my.php?image=dscn0441en6.jpg
        Zdjecia robione jesienia w moim miescie w parku (uwielbiam jesień) ;))
        • leda16 Re: Może tego mi nie wywali..(ciekawe o ogrodach) 11.08.06, 09:25
          I całe szczęście. Ale były. Ciemno, ponuro, roje komarów, chaszcze malin,
          krzewy agrestu i porzeczek, od południa i północy zdziczały 3 metrowy żywopłot
          białych głogów. To się ciągnęło wzdłuż ogrodu, tam, gdzie teraz jest trawnik i
          oczko. Odgrodzenie od sąsiadów całkowite, pejzaż zasłonięty. No, koszmar!
          Wycięłam to wszystko 4 lata temu, po odziedziczeniu posesji. Pod piłę miały też
          pójść 3 150-letnie jesiony, ale żaden tartak nie chciał ich kupić. Na innej
          grupie dyskusyjnej - pl.rec.ogrody, pewien Dyskutant przekonał mnie, żeby je
          zostawić, za co będę Mu dozgonnie wdzięczna. Przekonał też do piękna starego
          drzewostanu owocowego, który choćby dla samych kwiatów wygląda w maju
          przecudnie. Teraz nie wyobrażam sobie bez nich ogrodu, chociaż i tak 4
          anemiczne śliwy, 3 jabłonie zduszone cieniem i 1 orzech pod oczko wodne,
          musiały paść. Myślę jeszcze nad wycięciem 1 orzecha, żeby dopuścić słońce do
          jesionowego wzgórza i posadzić tam galerię rododendronów albo chociaż rabatę
          róż, które chaotycznie poniewierają się po ogrodzie. Ale znów nie wiem czy
          wycięcie akurat tego drzewa załatwi sprawę /ten mój brak wyobraźni
          przestrzennej :(/ Wyślę zdjęcie na "Ogrody" .Jesieni nie lubię, ze względu na
          mnóstwo liści do grabienia z trawnika.
          • jokaer Re: Może tego mi nie wywali..(ciekawe o ogrodach) 11.08.06, 11:01
          • jokaer Re:i ja się wtrącę 11.08.06, 11:05
            przepraszam za szybko enter

            wtrącę się z taką podpowiedzią:
            ważne jest co widać z okien i co chcemy z tych okien widzieć, a więc nie tylko
            miejsce gdzie wchodzimy do ogrodu jest tym wyznacznikiem jakiegoś punktu
            widokowego ale również nasz dom i jego okna;
            jak to się rozpatrzy to wtedy zdecydowanie łatwiej wytyczyć przestrzenie jakie
            chcemy mieć wokół domu
            • kamikadze82 Re:i ja się wtrącę 11.08.06, 11:27
              TRU :) :P
              A i dodam ze okna sa głownym łacznikiem z ogrodem podczas zimy :P
              • jokaer Re:do kamikadze 11.08.06, 16:31
                zo znaczy to: TRU :)P

                jakaś niekumata jestem:)
    • kasiazyw Moze pomożesz mi przy moim :-) 11.08.06, 12:32
      Tu link do zdjęć: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=638&w=44554576&v=2&s=0
      i jeszcze parę informacji: śmietniki muszą tam stać (nie ma dostępu do drogi a
      sąsiad tez do siebie ich nie przyjmie). Nie chcę za dużo inwestować ze względu
      na innych mieszkańców (czasem niszczą), chciałabym mieć rośliny głównie pod
      płotem a na środku "wybieg" dla dzieci.
      Dzięki i pozdrawiam
      • kamikadze82 Re: Moze pomożesz mi przy moim :-) 11.08.06, 15:17
        Gdzie kurna jest moja odpoweidz? napisałam o tym ogrodzie w
        murach...kurde..znikła czy ją wywalił ten "yntelygentny" pan?
        • kasiazyw Re: Moze pomożesz mi przy moim :-) 11.08.06, 18:05
          Spróbuj jeszcze raz :-) Mówią, że do 3 razy sztuka :-)
          • kamikadze82 Re: Moze pomożesz mi przy moim :-) 11.08.06, 18:49
            Jak zrozumialam smietnikow uzywa wiecej osob niz tylko wy? Moze wszyscy sie
            zlozcie na ich jakies "ucywilizowanie"? Czy to jedyne miejsce gdzie one moga
            stac?
            Napislaam wczesniej ze w zaleznosci od kszałtu dzialki mozna utworzyc
            powierzchnie w ksztalcie "balwanka" tzn dwa nachodzace na siebie okregi
            pierwszy wiekszy drugi mniejszy, w tym mniejszym brzoza placzaca (Betula
            pendula 'Youngii' - tworzy dosyc spora kopulę, dorasta do 8m szer, wygląda jak
            parasol) a ich srodki niekoniecznie na jednej osi .Nie weim czy umiesz sobie to
            wyobrazic..? Naokolo moga byc ciekawe male drzewka, duze byliny. Najprostsze co
            moze byc, bo nie znam ksztaltu dzialki.
            Mury tak czy owak nie da sie tego zmienic, tworza tlo dla roslin. Warto by
            je "ukliamtyzowac" kolorem (pomalowac o ile mozna chodzi o wlasnosc) Widzialam
            taki patent u Matta Jamesa ("Ogrdnik miejski" TVN Style) Bądz pozostawic ten
            winobluszcz/chmiel - nie widac dobrze
            i skontrastowac do z rododendronami - dobre miejsce bo osloniete ( nie wiem czy
            wiedzieliscie ze rosliny mniej przemarzaja jesli w ogrodzie jest dosc zwarty
            zywoplot, a posadzone w jego otoczeniu, tworzy sie korzystny mikroklimat)
            Nieiwem co jeszcze ci poweidziec. Napisz jaki kształt ma działka i kto z niej
            korzysta.
            Cos o smietnikach to proponowalabym zadaszenie i podbudowe z kostki pod nie,
            jak to ukyc trzeba sie zastanowic, na razie nie mam pomyslu ;/
            • kamikadze82 Re: Moze pomożesz mi przy moim :-) 11.08.06, 18:51
              kurde bład w tekscie z tym zywoplotem, zmecozna jestem chyba i nie zauwazylam
              ze napisalam z błedem. chodzilo mi o to ze rosliny posadzone w jego poblizu
              maja korzystniejsze warunki zimowania.
              • kasiazyw Re: Moze pomożesz mi przy moim :-) 12.08.06, 09:33
                Dzięki. Śmietniki niestety tam stać muszą bo to jest najbardziej oddalone
                miejsce od budynku. Na ściepe na ucywilizowanie nie mam co liczyć muszę to
                zrobić sama. Działka jest prostokątna mniej więcej 17-20m na ok 10-12m. To co
                obrasta mury to winobluszcz pięciolistkowy a wbrew pozorom wcale nie jest
                zacisznie bo jak wyrośnie wyżej to halny go zrzuca. Zamierzam przestawić się na
                trójklapowy. Ze ścianami jest tez problem bo elewacji (tej z oknami) nie
                wyremontuję (ze względu na gigantyczne koszty i inne palące potrzeby remontowe)
                a ta bez okien (obrośnięta) jest sąsiada i też z nią nic nie zrobią. Zostaje mi
                jedynie obsadzić ją czymś co się dobrze trzyma i zasłoni ją. Może poleciłabyś mi
                jakąś inną roślinę tylko w miarę wysoką i szybko rosnącą. A czy brzozę płaczącą
                szczepioną można gdzieś zamówić wysoką (taką 5 m mniej więcej - marzenie męża).
                POzdrawiam KAsia
            • leda16 Re: Moze pomożesz mi przy moim :-) 12.08.06, 09:58
              Do tych śmietników ja bym proponowała ścieżkę z połamanych, popielatych / z
              odzysku / płyt chodnikowych. Będzie wyglądać jak ta przy moim oczku i uniknie
              się wydeptywania trawnika. Natomiast śmietniki warto zasłonić od frontu i po
              bokach dwiema zrobionymi z drewnianych listewek ażurowymi kratkami, ustawionymi
              tak, że stworzą dwa kąty proste, z wejściem po środku. Takie listewki za grosze
              kupisz w OBI lub Castoramie + paczka śrub na wagę. Musisz też mieć wiertarkę
              udarową.Po bokach można posadzić dwie róże pnące, winobluszcz, kokornak, milin,
              rdest, itp. Trzeciej kratownicy można użyć w charakterze zadaszenia. Z czasem,
              i to dość szybko obrośnie zielenią. Nawet jałowce bedą tam szybko rosnąć, bo
              śmietniki stoja w pełnym słońcu. Obok jałowców maciejka, żeby zagłuszyć smród
              odkrytych śmietników, lub nasturcja pnacva, żeby dodać koloru. Droższym
              rozwiązaniem będą dwa złote cisy, które też szybko rosną i można je formować.
              • kamikadze82 Re: Moze pomożesz mi przy moim :-) 12.08.06, 11:24
                TEn pomysl z listewkami wydaje sie b.ciekawy, tylko jak to z funkcjonalnoscia?
                Panowie smieciarze maja podejrzewam niskie poczucie estetyki ;-))) no ale jesli
                sie to sprawdza to dlaczego nie ;] ja tam mam smietnik osiedlowy ;]
                Apropo kokornaku: silnie rosnie i jest po prostu za duzy i ceizki jak na
                takie "krateczki" pozatym potrzebuje silnych podpór - np na murze by bardzo
                pasowal a mur wytrzymalby ciezar. Na kratke polecam z jednorocznych groszek
                pachnacy - b.ladnie pachnie, badz wilec - malo wymagajacy i ladny. Nasturcja
                rowniez jak najbardziej ;]

                Co do brzozy....Tamta o ktorej wspomnialam - nie jest za wysoka ma moze ze 4m,
                jak pod nią wchodzilam to sie zmiescilam ale bardziej dla dzieciakow polecam :P
                Jest szeroka, galęzie ma kierowane do ziemi, i jest dekoracyjna pokrojem ;]
                Podobna do niej lecz nieco wieksza jest odmiana 'Gracilis' - ma delikatniejsze
                i "zwiewniejsze" gałązki i jest nieco wyzsza, tak ze mozna pod nią spokojnie
                odpoczywac. Ciekawe odmiany to: 'Purpurea' - o purpurowych lisciach, nadaje sie
                do malych ogordow, 'Laciniata' o ciekawie powcinanych lisciach - juz nieco
                wieksza i raczej jako pojedyncze dzrzewo- tez moze byc jako to o ktorym mowisz -
                jest mniejsza od pospolitej brzozy a galazki zaczynaja sie nieco wyzej tak ze
                wystarczajaco mozna pod nia odpoczywac.
                Musisz poszukac w internecie po sklepach gdzie kupic najblizej Ciebie, kolo
                mnie nie prowadza sprzedazy wysyłkowej.
                • leda16 Re: Moze pomożesz mi przy moim :-) 12.08.06, 20:01
                  Albo bez cudowania - zwykły żywopłot z ligustru.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja