Dodaj do ulubionych

Czereśnia - czy można jej pomóc?

14.08.06, 14:37
Mam starą czeresnię. Nie znam odmiany i jej wieku (chyba 15 lat), bo kupiłam
ją z domem.
Od trzech lat obserwuję ją i....
1 rok - przepyszne czeresnie, ale bardzo mało
- przycięłam, bo drzewo było olbrzymie
2 rok - mnóstwo czereśni, ale zasychały na drzewie (były jakby spróchniałe)
3 rok - to samo, a dobre sztuki zjadły szpaki.

Co robić??? Ciąć czy raczej wyciąć ją, bo nic z niej nie będzie? Czy to
zasychanie to jakaś choroba, grzyb i można czymś spryskać?

Proszę o jakąś wskazówkę dla mnie zielonej... Anka
Obserwuj wątek
    • joasia72 Re: Czereśnia - czy można jej pomóc? 14.08.06, 14:49
      Ta choroba to najprawdopodobniej brunatna zgnilizna drzew pestkowych atakująca wiśnie, czereśnie a z ozdobych migdałka.
      Tu masz kilka porad naszego eksperta z lat wcześniejszych ale nadal aktualne:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=24612346&a=25562698
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=24612346&a=25562767
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=25234595&a=25270935
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=24413135&a=24553393
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=6942022&a=7048212
      i jeszcze
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=25234595&a=25298692
      pozdrawiam
      Joanna



      • senczek Re: Czereśnia - czy można jej pomóc? 14.08.06, 17:47
        Bradzo dziękuję - Anka
    • senczek Re: Czereśnia - czy można jej pomóc? 14.08.06, 17:49
      Ale, jeśli liście są przepiękne to też może być ta zgnilizna?
      • joasia72 Re: Czereśnia - czy można jej pomóc? 14.08.06, 21:01
        Opisz może jak schnie ta czereśnia:
        -gdzie zaczynają schnąć - czubek gałązki czy połączenie z konarem?
        -czy oprócz zasychania jest wyciek żywicy?
        -uschają najpierw liście i pędy, ale liście pozostają na drzewie,
        młode gałązki są czarne i wyglądają jak spalone
        -po przecięciu usychającej gałęzi widać na niej brunatne przebarwienia?

        A może dasz zdjęcie na forum Ogrody?


      • tram_ktos Re: Czereśnia - czy można jej pomóc? 14.08.06, 23:36
        A objawy były tylko na owocach?
        Pamiętasz, czy niektóre kwiaty przedwcześnie zasychały (wszystkie kwiaty na
        niektórych gałązkach)?
        Piszesz, że liście są ok. A pędy? Wiem, że przy raku bakteryjnym oprócz
        wycieków gumy mogą być białawe, szarawe plamki na gałęziach.
      • tram_ktos Re: Czereśnia - czy można jej pomóc? 14.08.06, 23:38
        A czy potworzyły się tzw. mumie, czyli zeschnięte owoce, które nie spadają z
        drzewa?
    • tram_ktos Re: Czereśnia - czy można jej pomóc? 14.08.06, 23:21
      >Mam starą czeresnię. Nie znam odmiany i jej wieku (chyba 15 lat)

      No to raczej stara nie jest, jeśli ma 15 lat. Czetreśnie często dożywają 40 -
      50 lat, a niektóre w dobrych warunkach nawet 100.

      > - przycięłam, bo drzewo było olbrzymie

      Czereśnia nienawidzi cięcia.
    • senczek Re: Czereśnia - czy można jej pomóc? 18.08.06, 13:41
      Przepraszam,że milczałam, ale miałam pogrzeb.

      Czereśnia ma własnie takie mumie - wisza te trupy i oprócz tego drzewo wygląda
      na super zdrowe.
      Liście są bujne, zdrowe, pięknie zielone.

      Pewnie zaszkodziałm jej tym podcięciem. Czy jest jakaś rada?
      • tram_ktos Re: Czereśnia - czy można jej pomóc? 18.08.06, 21:34
        Bardzo możliwe, że to brunatna zgnilizna drzew pestkowych. Jest to choroba
        grzybowa. Przetrwalniki zimują m.in. na mumiach i porażonych pędach (jeżeli są
        takowe - najczęściej u wiśni, rzadziej czereśni).
        Te chore owoce, które spadły, dobrze by było pozbierać i wyrzucić (nie na
        kompost). Zimą lub na przedwiośniu wskazane jest zebranie zmumifikowanych
        owoców (jak nie ma liści, to można to zrobić łatwiej). Można też stosować
        ochronę chemiczną preparatami bazującymi na związkach miedzi. Ale pytanie, czy
        na ogródku przydomowym bawienie się w chemię ma sens. W końcu chcemy chyba
        owoce bez chemii.
        Na mojej czereśni (18 lat) ww. choroba występuje, ale w bardzo ograniczonym
        stopniu. Co roku zbieram z drzewa mumie zimą teleskopowym wysięgnikiem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka