horpyna4 Re: Jak sie pozbyc komosy? 16.08.06, 20:55 Raczej trudno. Raz rozsiane nasiona potrafią stopniowo kiełkować nawet przez 10 lat. Czyli trzeba ją przez kilka lat cierpliwie usuwać. A co do metody, to jak kto woli. Wyrywanie albo chemia. Odpowiedz Link Zgłoś
pyzula3 Re: Jak sie pozbyc komosy? 17.08.06, 10:57 Dzieki za rade, myslaalm ze jednak za jednym razem sie uda wyplenic to za pomoca Randapu. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Jak sie pozbyc komosy? 17.08.06, 12:14 Da się, ale nie za jednym razem, bo nasiona w ziemi prawdopodobnie przetrwają. Ale w następnych latach możesz odchwaszczać ręcznie, nie wiem tylko, jak duży jest to obszar. Odpowiedz Link Zgłoś
pyzula3 Re: Jak sie pozbyc komosy? 17.08.06, 12:59 750m ale tam staniejeszcze dom, wiec licze ze 400 zostanie Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Jak sie pozbyc komosy? 17.08.06, 16:46 No, nieźle. Może potraktuj chemią teraz i jeszcze ze dwa razy, po każdym wzejściu. Lepiej wstrzymać się z ogrodem kilka miesięcy, niż się pospieszyć, a potem się męczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
armeria Re: Jak sie pozbyc bylicy i przymiotna? 17.08.06, 19:48 Trocheę się przerazilam czytając odpowiedzi. U mnie co prawda nie ma komosy, ale na nieużtkowanym dużym kawałku działki jest mnóstwo bylicy. Czy jest też tak groźna? Zamierzam w tym miejscu założyć kwietną łąkę i zastanawiam się nad sposobem przygotowania ziemi przed wysiewm. Dodam, że oprócz bylicy pleni się też tam drugi chwast,chyba przymiotno kanadyjskie (obecnie rośnie intesywnie , kwitnie, rozsiewa się poprzez "puszek" w który zamieniają się kwiat). Prosze o rady. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Jak sie pozbyc bylicy i przymiotna? 17.08.06, 20:27 Nieźle. Jedna bylica potrafi w ciągu sezonu wydać kilkadziesiąt tysięcy nasion, a przymiotno chyba jeszcze więcej. Ale nic mi nie wiadomo, czy nasiona kiełkują jednocześnie, czy nierównomiernie. Postaraj się jednak zrobić z nimi porządek, bo potrafią rozsiać się na całą działkę, zwłaszcza przymiotno, którego nasiona mogą być dość daleko roznoszone przez wiatr. Sprawdź odczyn gleby, bo przymiotno lubi gleby bezwapienne, można mu zrobić kuku wapnowaniem. Bylicy jednak to nie zaszkodzi, ta zaraza rośnie chyba na każdej glebie. Na pewno po pozbyciu się tych chwastów warto poczekać na wzejście nasion i załatwić młode siewki. Może być chemia, może być podorywka, co kto lubi. Można też przejeżdżać co kilka dni na wiosnę pazurami lub norkrosem, aż nie będzie masowych wschodów. Dopiero wtedy warto coś tam siać. No i oczywiście postarać się, żeby w najbliższej okolicy przymiotno było tępione. Inaczej znów się wysieje. Odpowiedz Link Zgłoś
armeria Re: Jak sie pozbyc bylicy i przymiotna? 17.08.06, 20:45 Dziękuję za szybką odpowiedź. Te pazury, to jak rozumiem, taki rodzaj grabi? Ale to drugie, norkro coś, to nie wiem co to, taka ze mnie gapa :) Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Jak sie pozbyc bylicy i przymiotna? 17.08.06, 21:46 Jedno i drugie jest rodzajem ręcznego spulchniacza. Pazury (jeśli małe, to pazurki) różnią się od grabi tym, że zamiast rządka zębów mają kilka mocno wygiętych, dość ostrych haków. Norkros ma do końców haków przyspawane dodatkowo takie strzałkowate ostrza, jakby mini-lemiesze. Nie wiem, czy zrozumiale to opisałam, mogą być też zresztą jakieś trochę inne kształty. Poszukaj może w jakiejś wyszukiwarce, na pewno coś będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: Jak sie pozbyc komosy? 20.08.06, 17:50 Rozumiem Twoj problem ale dla mnie komosa czyli lebioda jest swięta; w czasie wojny karmila nas, do dzis pamietam jej śmieszny smak - na szczescie niemiecki lotnik ktory mieszkal u ciotki na kwaterze przynosil z kantyny przyprawy i mozna jakos bylo przezyć; matka nawet jakies takie kotleciki robila z lebiody... Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś