Jak reanimować BONZAI ??

12.03.03, 16:32
MOj kolega dostał bonzai, trzymał je u siebie jakis czas, a poniewaz u niego rosliny nie rosną oddał je mnie, ale niestety juz po opadnięciu listków, co zrobić by znów było piekne ???
pzdr
    • jerzy.wozniak Re: Jak reanimować BONZAI ?? 13.03.03, 10:01
      Witam na forum Gazety!
      Najpierw to musisz mi powiedzieć co to za gatunek. W sklepach sprzedają różne
      gatunki, a bonsai tak ogólnie dzielą się na rośliny uprawiane na dworze które
      zimujemy w bardzo chłodnych pomieszczeniach i gubią one liście jak normalne
      rośliny liściaste. Druga grupa to bonsai z roślin uprawianych w warunkach
      pokojowych, które dzielą się na rośliny ciepłolubne i je możemy trzymać w
      mieszkaniu przez cały rok i rośliny wymagające spoczynku zimowego w chłodnym
      (12C) miejscu. Zależnie jaki to gatunek i do której z tych grup należy różne
      mogą być powody opadnięcia liści, a co za tym idzie rokowania co do dalszej
      celowości jego reanimacji. Zawsze należy wsiąść pod uwagę, że drzewka tak
      męczone są bardziej wrażliwe na ciosy niż normalne rośliny pokojowe czy
      ogrodowe, wyglądają tak tylko dlatego, że są na granicy życia i śmierci, a co
      za tym idzie łatwo tę granicę przekroczyć. Kupując więc bonsai należy po
      pierwsze zaznajomić się z warunkami jego uprawy, ale nie cięcia czy wiązania
      drutem korzeni i gałęzi, ale z tymi podstawowymi wymaganiami jakich potrzebuje
      dany gatunek.
      Pozdrowienia,’
      Jerzy Woźniak
      • gamesza1 Re: Jak reanimować BONZAI ?? 13.03.03, 12:33
        www.ogrodybonsai.com.pl/galeria/b1013.jpg
        tak wygladalo to biedne drzewko...;-))
        dziekuje za odpowiedz ..;-)
        Marlena
        • szwajcar3 Re: Jak reanimować BONZAI ?? 14.03.03, 09:19
          Witam serdecznie!
          Moja rada to: przyszykuj ostry paznokieć i zedrzyj malutkie kawałki kory z
          jednej gałęzi, gdzie opadły liście (oczywiście nie ucinając przy tym gałęzi).
          Jak w zdartym miejscu zobaczysz zieloną miazgę to oznacza, że drzewko jeszcze
          żyje i chyba zostało przelane (np. poprzez stanie w wodzie, za dużo wody
          połączone z brakiem światła itp.). Jak żadnej zieleniny nie ujrzysz a tylko
          suchą miazgę to gałązka już raczej nie odżyje ia należałoby ją odciąć (drzewko
          niewystarczająco podlewane). Czynność powtóż w innych miejscach. Wszystko
          niestety zależy od tego jak wczesna była Twoja czy kogoś innego reakcja...
          Powyższa rada może nie pochodzi od profesjonalisty ale co Ci zależy spróbować ;-
          ). Polecam stronki ludzi w Polsce którzy zawodowo lub z pasji zajmują się tą
          dziedziną i najlepiej jak najbliżej miejsca Twojego zamieszkania bo pewno
          wizyta będzie konieczna.
          Pozdrowienia i powodzenia:-)
          • gamesza1 Re: Jak reanimować BONZAI ?? 14.03.03, 11:48
            Dziekuje serdecznie, chyba jednak tak musze sprobowac, bo choc moje czary dzialaja na inne kwiaty, to drzewko milczy jak zaklete...;-)))
            pozdrawiam
            Marlena

            szwajcar3 napisał:

            > Witam serdecznie!
            > Moja rada to: przyszykuj ostry paznokieć i zedrzyj malutkie kawałki kory z
            > jednej gałęzi, gdzie opadły liście (oczywiście nie ucinając przy tym gałęzi).
            > Jak w zdartym miejscu zobaczysz zieloną miazgę to oznacza, że drzewko jeszcze
            > żyje i chyba zostało przelane (np. poprzez stanie w wodzie, za dużo wody
            > połączone z brakiem światła itp.). Jak żadnej zieleniny nie ujrzysz a tylko
            > suchą miazgę to gałązka już raczej nie odżyje ia należałoby ją odciąć (drzewko
            > niewystarczająco podlewane). Czynność powtóż w innych miejscach. Wszystko
            > niestety zależy od tego jak wczesna była Twoja czy kogoś innego reakcja...
            > Powyższa rada może nie pochodzi od profesjonalisty ale co Ci zależy spróbować ;
            > -
            > ). Polecam stronki ludzi w Polsce którzy zawodowo lub z pasji zajmują się tą
            > dziedziną i najlepiej jak najbliżej miejsca Twojego zamieszkania bo pewno
            > wizyta będzie konieczna.
            > Pozdrowienia i powodzenia:-)
Pełna wersja