żółte kuleczki

28.09.06, 12:33
Kupiłam w sklepie ogrodniczym weigelę. Przed chwilą wyjęłam ją z doniczki,
żeby wsadzić do ziemi, i zauważyłam, że w ziemi i w korzeniach jest masa
małych żółtych kuleczek. Czy mam się tego bać? Help dla początkującej
ogrodniczki!
    • brynia2 Re: żółte kuleczki 28.09.06, 13:51
      florentynka napisała:

      > Czy mam się tego bać? Help dla początkującej
      > ogrodniczki!

      Nie bój się. To z pewnością jest nawóz osmocote :)
      • florentynka Re: żółte kuleczki 28.09.06, 23:58
        dzięki, dzięki, bo już się bałam, że może się z tego będą chciały wykluć jakieś
        stworzonka:)
      • szadoka Re: żółte kuleczki 29.09.06, 09:42
        bryniu to raczej jaja slimakow niestety...
        chyba, ze nawoz jest plynny i zamkniety w kapsulkach . Wtedy to oznacza , ze
        pozbylam sie nawozu ....
        • florentynka Re: żółte kuleczki 29.09.06, 10:39
          W kapsułkach. W paluszkach wdzięcznie pstrykają.
          • szadoka Re: żółte kuleczki 29.09.06, 11:41
            no wlasnie, dlatego mam watpliwosci czy to nawoz....czy dzisiaj nie ma naszego
            guru ogrodowego coby nas oswiecila? Hopryno gdziezes ach gdzie?
            • horpyna4 Re: żółte kuleczki 29.09.06, 11:58
              Stare czarownice nie znają się na nowoczesnych nawozach.
              • brynia2 Re: żółte kuleczki 29.09.06, 12:46
                W życiu nie widziałam jaj ślimaków i dlatego nawet na myśl mi one nie przyszły.
                Jedynie mrówkowe jajeczka oglądam non stop w ogrodzie.
                Skoro Florentynka dopiero co kupiła roślinę i wyjęła ją z doniczki, to od razu o
                osmocote pomyślałam, bo on właśnie jest w postaci żółtych kuleczek. Przeważnie
                kupne rośliny zawierają w ziemi ten nawóz.
                Teraz ja też jestem w kropce i mam wyrzuty sumienia, że może źle jej poradziłam.
                Całe szczęście, że jeszcze Wy jesteście.
                • florentynka Re: żółte kuleczki 29.09.06, 17:54
                  Wystraszona wizją inwazji ślimaków poleciałam do sklepu, w którym kupiłam
                  rzeczoną weigelę zainfekowaną kuleczkami, i - co za ulga! - brynia miała rację.
                  Hip hip hura dla bryni, weigeli i pani z ogrodniczego :))))))) Weigela już do
                  ziemi poszła.
                  • brynia2 Re: żółte kuleczki 29.09.06, 18:15
                    florentynka napisała:

                    > .....Weigela już do ziemi poszła.

                    Ufff, kamień z serca mi spadł :))))
                    Ale Ci się udała wypowiedź, Florentynko, taka dwuznaczna ;))))
                    Pozdrówka
                  • szadoka Re: żółte kuleczki 02.10.06, 08:08
                    Dzieki za wiadomosc :))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja