petro5 17.03.03, 18:58 Panie Jurku i przesympatyczna reszto!! może ktoś zna szybki sposób wyleczenia się z grypy? Ja już nie mogę. W ogrodzie masa pracy a ja prycham, kicham i nijak nie idzie mi się wyleczyć.Pozdrawiam Petro-zasmarkana. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
penutka Re: wiosna tuż, tuż a ja gore!!! 18.03.03, 13:40 Na grypę najlepiej położyć się do łóżka i ją wygrzać, wypocić, aż przejdzie. Można wspomagać się środkami farmakologicznymi, np. aspiryna, polopiryna, rutinoscorbin itp. lub też naturalnymi: cytryna, sok malinowy, co kto woli. Ja np. nie wyobrażam sobie, żebym mogła cokolwiek robić w ogródku, gdybym była chora. Położyłoby mnie natychmiast. Taka praca nie dawałaby mi też przyjemności, a o to chyba chodzi. A więc radzę Ci się położyć, przecież wiosna jeszcze nie w pełni, można jeszcze trochę pochorować. Odpowiedz Link Zgłoś
piasia Re: wiosna tuż, tuż a ja gore!!! 19.03.03, 07:43 Podpisuję się pod radami Penutki obiema ręcami! Grypę musisz wyleżeć, bo inaczej może Cię dopaść coś jeszcze gorszego, właśnie wtedy, gdy wiosna zacznie się na dobre. Jeżeli jeszcze kaszlesz - polecam granulki homeopatyczne Dagomed nr 2. Dobrze wzmacnia też citrosept. Na katar i gorączkę polecam fervex, a do nacierania - balsam herbolen (olejek sosnowy, majerankowy, kamforowy i jeszcze takie tam inne razem zmieszane). Ten balsam możesz też wcierać do zakatarzonego noska. Ja po nim kicham jak po najlepszej tabace, ale katar mija. Wszystkie leki bez recepty i w rozsądnych cenach (z wyjątkiem citroseptu). Zdróweczka Ci życzę! PS> napisałabym już wczoraj, ale nie dało się zalogować, buuu Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy.wozniak Re: wiosna tuż, tuż a ja gore!!! 21.03.03, 07:11 Witam na forum, Słuchać rad ! Nie wolno wychodzić zbyt wcześnie z lóżka, obecny wirus – zaraza!- ma dziwne objawy powodujące wiele powikłań. Po ustąpieniu objawów po 2 dniach wraca, nie powinniśmy wiec nic robić do trzech dni po tak zwanym „wyjściu z choroby”. Uważaj praca w ogrodzie to wielka przyjemność, ale przecież prawie nic nie robiliśmy przez 4 miesiące! Więc wariackie rzucenie się do bądź co bądź pracy fizycznej na powietrzu, może mieć tragiczne konsekwencje, jak mówią doradzał kocioł – sam parę razy nieźle się dorobiłem przy marcowym cięciu drzew – miałem tą najpiękniejsza część wiosny z głowy! Życzę zdrowia! Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
petro5 Re: wiosna tuż, tuż a ja gore!!! 24.03.03, 17:12 Dziekuję Wam za wszystkie dobre rady , dziś jestem pierwszy dzień w pracy i dopiero mogę Wam podziękować. To był fatalny tydzień ale już po wszystkim. Całe szczęście , że nie miałam gorączki ale pomimo to za waszą radą leżałam plackiem, stosowowałam różne mazidła, napary ,malinki itp. Strasznie mnie to osłabiło. Jedynie moje szpaki trzymały mnie przy życiu. Naleciało się ich masę i trajlowały mi na dachu strasznie. Walka o gniazdo pod dachówką była prawie na śmierć i życie( czy szpaki wracają na swoje miejsca jak boćki?). Złość mnie brała, że nie mogę wyjść na dwór. Jedyne co było pożyteczne to to ,że wreszcie udało mi się zaplanować nasadzenia drzew w moim ogrodzie. Są to strasznie trudne decyzje , bo jak się przegląda gazety z propozycjami drzew i krzewów to chciałoby się mieć je wszystkie u siebie. Niestety trzeba być realistką. Wczoraj porządkowałam moje wrzosy. Juto zabieram się do sadzenia róż a pod koniec tygodnia drzew i krzewów. Humor i energia po mału mi wraca czego i Wam serdecznie życzę. Zapracowana Petro. Odpowiedz Link Zgłoś