Anemony - co ja mam teraz robic?

24.10.06, 18:48
Po obejrzeniu cudownych anemonow na forum Ogrody postanowilam ze i ja bede
szczesliwa posiadaczka tych pieknosci.I tu sie zaczal problem.Doczytalam sie
ze byly one sadzone na wiosne.Na opakowaniach moich anemonkow pisze ze po
namoczeniu sadzi sie je do gruntu jesienia,do czasu az ziemia nie
zamarznie.Co mam teraz zrobic?Moczyc i sadzic,czy czekac do wiosny?Pomozcie-
bede wdzieczna za wszystkie rady!
    • brynia2 Re: Anemony - co ja mam teraz robic? 24.10.06, 20:58
      Maciejko, pewnie szukałaś w internecie wiadomości na temat jesiennego sadzenia?
      Bardzo skąpe informacje podają.
      Tylko tyle znalazłam i skopiowałam:

      ANEMONY, ZAWILCE - Bulwki sadzimy do ziemi żyznej, próchniczej i
      przepuszczalnej, po uprzednim namoczeniu w letniej wodzie przez 10 godz. Sadzić
      należy w październiku lub na wiosnę na gł. 8-10 cm . W lecie rośliny zapadają w
      stan spoczynku (zasychanie liści) jest to sygnał do zaniechania podlewania.
      Anemony nie wymagają wykopywania na zimę, pozostawiamy
      je na tym samym miejscu.


      Zrób tak jak piszą i pamiętaj o podłożu, żeby było przepuszczalne, bo inaczej
      zgniją.
      Już sama nie wiem, jak Ci pomóc :(
      • maciejka02 Re: Anemony - co ja mam teraz robic? 24.10.06, 21:31
        Piekne dzieki Bryniu!Czyli mozna sadzic w pazdzierniku - zaraz przygotuje
        pojemnik z woda zeby sie dobrze wymoczyly i jutro do roboty:)
        • brynia2 Re: Anemony - co ja mam teraz robic? 25.10.06, 20:27
          Maciejko, jak anemonki? Zakopane po kikutki?
          Dwie godziny temu poczta gazetowa zadziałała.
          Wiadomość dotarła. Zdążyłam odpisać, a ona znowu padła :(((
          Jak Ci się uda, to odbierzesz.

    • jerzy.wozniak Re: Anemony - co ja mam teraz robic? 26.10.06, 06:43
      Po pierwsze to zawilce, stosowanie nazw nieprawidłowych czasem powoduje liczne
      nieporozumienia. Po drugie to zawilców jest wiele gatunków z których niektóre
      są wrażliwe na mrozy i należy je okrywać lub nawet wykopywać na zimę. Mają tez
      różne terminy kwitnienia i sadzenia. Zawilce powabne sadzimy jesienią we
      wrześniu, więc teraz jest już za późno. Kwitną zwykle na początku wiosny
      zależnie od pogody. Zawilec wieńcowaty który kwitnie latem powinien być sadzony
      na początku kwietnia lub nawet w końcu marca – co oczywiście zależy też od
      pogody i czy ziemia już na dobre rozmarzła. Tu ważna uwaga wiele odmian tego
      gatunku to rośliny bardzo wrażliwe na zimno i szybko przemarzające dlatego
      wielu autorów w ogóle nie poleca ich zimowania w gruncie, ale wykopywania ich
      we wrześniu i ponowne sadzenie do gruntu w kwietniu, a niektórzy mówią, że
      nawet w maju. Bulwy przed sadzeniem moczymy przez dobę w letniej wodzie. Zima
      przechowujemy je w trocinach w temperaturze 5-8C. Należy też dodać, że
      przemrożone bulwy mogą nie tworzyć kwiatów. Co do zawilca powabnego można nie
      wykopywać przez kilka lat, ale trzeba wiedzieć że są wrażliwe na wilgoć w
      podłożu i gdy lato jest mokre a ziemia ciężka mogą gnić dlatego wówczas
      najlepiej je wykopać w czerwcu i posadzić ponownie we wrześniu.
      Jurek
Pełna wersja