Kto odwiedza nasze ogrody?

27.10.06, 06:01
Przez caly rok nasze ogrody sa domem dla ptakow i roznych czworonogow. Jedne
z nich sa pozyteczne lub po prostu ladne, inne tepimy jako szkodniki.
W moim ogrodzie najczesciej przesiaduja ptaki: golebie szukajace ziaren w
slomie okrywajacej truskawki i krukowate wszystkozerne magpies (nie sa to
europejskie sroki - wygladaja bardziej jak czarno-biale wrony). Papuzki lori
wyjadaja nektar z kwiatow, szaro-biala czapla majestatycznie spaceruje po
trawnikach lapiac male jaszczurki i myszy, ponury lelek wieczorami usadawia
sie na stojaku do prania wygladajac lupu, a sowa patroluje okolice
kompostownika (w czasie pelni ksiezyca zdejmuje pokrywe z kompostownika, zeby
sowa wypatrzyla wszystkie myszy). Latem przylatuja z Azji ogromne kukulki,
najwieksze kukulki swiata, ktore nie kukaja, tylko obrzydliwie skrzecza i
maja czerwone oczy. Podrzucaja jajka krukowatym i lubia spac na drzewach u
sasiadow, rankami zrywajac nas z lozek ohydnymi glosami.

Po drzewach i plotach przemykaja wieczorami wielkookie possumy, szukajac
owocow. Te zarloczne bestie razem z magpies wykonczyly mi jesienia wszystkie
figi. Z ogrodu sasiadow przychodzi duza jaszczurka z blekitnym jezykiem, ale
przestala wchodzic do kompostownika odkad ja w nim zaskoczylam. Szczury tez
tam czasami wpadaja sie najesc, ale cierpliwie je odlawiam do klatki-pulapki.
Duze owocozerne nietoperze, gniezdzace sie w kepie drzew na sasiedniej
posesji, skwirza nocami i w sezonie owocowym bombarduja purpurowymi odchodami
(tragedia, gdy zapomne zdjac pranie z ogrodowego wieszaka w czasie owocowania
morwy!)

Zalozylam watek ze zdjeciami gosci z mojego ogrodu na fotoforum, kto chce
niech sie dolaczy.

Pozdrawiam
Luiza-w-Ogrodzie
·´¯`·.¸¸><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
Australia-uzyteczne linki
    • ewa553 w kwestii formalnej: 27.10.06, 20:07
      co robisz Luizo ze zlapanymi szczurami?
      • luiza-w-ogrodzie Re: w kwestii formalnej: 30.10.06, 02:13
        ewa553 napisała:

        > co robisz Luizo ze zlapanymi szczurami?

        Wypuszczam je w drodze do pracy w parku graniczacym z duzym supermarketem :o)
        Nie potrafie sie zmusic do usmiercenia czegokolwiek co ma cztery palku, luski,
        futerko albo piora.

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie
        ·´¯`·.¸¸><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
        Australia-uzyteczne linki
        • ewa553 Re: w kwestii formalnej: 30.10.06, 08:07
          uspokoilas mnie Luizo:))))) Mordowanie zreszta nie pasuje mi do Ciebie....
          • osmanthus Re: w kwestii formalnej: 30.10.06, 09:47
            A u nas usmiercaniem szczurow zajmuje sie
            nasza kicia Laura. Na myszy tez poluje.
            Czy takie "naturalne" metody sa do zaakceptowania?
            Zaznaczam, ze kot ptaki olewa totalnie.

            img154.imageshack.us/img154/5944/fp20060325093553aalaurazn9.jpg
            • brynia2 Re: w kwestii formalnej: 30.10.06, 10:06
              osmanthus napisała:

              > Zaznaczam, ze kot ptaki olewa totalnie.
              > <a
              href="img154.imageshack.us/img154/5944/fp20060325093553aalaurazn9.jpg"
              target="_blank">img154.imageshack.us/img154/5944/fp20060325093553aalaurazn9.jpg</a>

              U mnie jest wręcz przeciwnie :(
    • brynia2 Luizo, dlaczego.... 27.10.06, 20:31
      tego opowiadania nie dołączyłaś do wątku na Ogrodach?
      To świetny prolog do wątku :)
      Może byś go tam przeniosła? Wtedy wszystko będzie razem.
      Czekam za fotki pozostałych futrzastych, pierzastych i innych.
      Z wielką przyjemnością poczytam też o nich.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja