Taiwania cryptomerioides

14.11.06, 18:05
Z dzisiejszej kwerendy w "Roczniku Dendrologicznym" dowiedziałem się, że w
arboretum w podszczecińskiej Glinnej eksperymentowano z tajwanią
szydlicolistną (Taiwania cryptomerioides) w gruncie. Przetrwała pięć zim i
urosła do 2,2 m, po czym zmarzła zimą 1993/94 (mrozy do -20 stopni). Oznacza
to, że ostatniej zimy również pewnikiem by zmarzła (w okolicy było i -22).
Przydawana jej mrozoodporność to USDA Zone 8 (Świnoujście, najmniej mroźne
miejsce w Polsce, leży w strefie 7b).

Wydaje mi się, że to cena informacja, dla chcących bawić się w uprawę tego
pięknego iglaka (można go kupić w postaci nasion) z wyspy Formoza. Po
najbliższej zimie powinniśmy mieć jakieś 8-9 lżejszych.
    • ignorant11 Re: Taiwania cryptomerioides 15.11.06, 01:37
      warsawyak napisał:

      > Z dzisiejszej kwerendy w "Roczniku Dendrologicznym" dowiedziałem się, że w
      > arboretum w podszczecińskiej Glinnej eksperymentowano z tajwanią
      > szydlicolistną (Taiwania cryptomerioides) w gruncie. Przetrwała pięć zim i
      > urosła do 2,2 m, po czym zmarzła zimą 1993/94 (mrozy do -20 stopni). Oznacza
      > to, że ostatniej zimy również pewnikiem by zmarzła (w okolicy było i -22).
      > Przydawana jej mrozoodporność to USDA Zone 8 (Świnoujście, najmniej mroźne
      > miejsce w Polsce, leży w strefie 7b).
      >
      > Wydaje mi się, że to cena informacja, dla chcących bawić się w uprawę tego
      > pięknego iglaka (można go kupić w postaci nasion) z wyspy Formoza. Po
      > najbliższej zimie powinniśmy mieć jakieś 8-9 lżejszych.


      Sława!

      Moze gdyby prztrwała kilka kolejnych zim, to starsza juz roslina z grubsza kora
      moze bedzie miała szanse na przezycie?

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • warsawyak Re: Taiwania cryptomerioides 16.11.06, 10:15
        > Moze gdyby prztrwała kilka kolejnych zim, to starsza juz roslina z grubsza
        > kora moze bedzie miała szanse na przezycie?

        Myślę, że można na to liczyć (chociaż nie znam się na egzotycznych iglakach).
        Poza tym podejrzewam, że w arboretum nie była okrywana (badanie bezwzględnej
        mrozoodporności).

        Po trzecie wreszcie istnieje nieco (podobno) wytrzymalszy gatunek tajwanii,
        również do kupienia jako nasiona. To Taiwania flousiana występująca w Chinach
        kontynentalnych.
        • ignorant11 A warto? 16.11.06, 12:54
          warsawyak napisał:

          > > Moze gdyby prztrwała kilka kolejnych zim, to starsza juz roslina z grubsz
          > a
          > > kora moze bedzie miała szanse na przezycie?
          >
          > Myślę, że można na to liczyć (chociaż nie znam się na egzotycznych iglakach).
          > Poza tym podejrzewam, że w arboretum nie była okrywana (badanie bezwzględnej
          > mrozoodporności).
          >
          > Po trzecie wreszcie istnieje nieco (podobno) wytrzymalszy gatunek tajwanii,
          > również do kupienia jako nasiona. To Taiwania flousiana występująca w Chinach
          > kontynentalnych.


          Sława!

          Masz do zdjec drzewka?

          rzeczywiscie taaakie atrakcyjne?

          Moze chcesz nasiona niezidentyfikowanego cyprysa, które zebrałem w Bretanii..?

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • qubraq Re: A warto? 19.11.06, 15:10
            ignorant11 ma racje! ja wyrządziłem niewybaczalna krzywdę mojej sekwoi
            wieczniezielonej, rosła u mnie ze 12 lat i wreszcie ubiegła zima ja zalatwila
            prawie do końca, została mi pólmetrowa kepka odrostow korzeniowych gdyż pień
            już niestety martwy, trzymam go bo ma mi przypominać o marności tego świata i
            moich nienasyconych ambicjach, jest moim "memento mori"... sam nie wiem jak
            teraz postapic jak okryć glebę, jakie tym razem ciepłe majtki sprawić ostańcom;
            ciepłe, przewiewne i prześwitujace (światło!);
            • mazumo Re: A warto? 20.11.06, 10:45
              qubraku dobrze że pojawiłeś się ,dawno nie czytałam twoich ciekawostek,wzeszły
              mi siewki jodły koreanki dobrze ich trocinami pookrywałam i schowałam do
              szklarni czy będzie im dobrze czy zabrać je do chłodnej werandy ,co o tym
              myślisz?pozdrawiam
              • qubraq Re: A warto? 20.11.06, 16:55
                Cześć! dzięki za dobre słowa dla starego czlowieka! Moim zdaniem do chlodnej
                szklarni...
                Andrzej
Pełna wersja