jak rozmnożyć iglaki

25.11.06, 11:10
Witam,

Mam pytanie w kwestii rozmnażania iglaków. Projektuję ogrody, ale jak na razie
nie zajmuję się ich zakladaniem i klient zadal mi pytanie czy może sobie kupić
powiedzmy 3 iglaki na pierwotny material i male sadzonki, plus ukorzeniacz i w
ten sposób stworzyć sobie sam np dlugi żywoplot z iglaków, Czy to dobry pomysl
i godny polecenia czy też lepiej kupić oddzielnie każdy iglak, istnieje szansa
niepowodzenia takiego rozwiązania, a ja jeśli coś radzę, to musi to być pewne.
W takim przypadku jako projektantka jego ogrodu, podam mu kiedy dana roślina
ma największe szanse przyjęcia się w gruncie, no a czy to się stanie, za to
już nie moge brac odpowiedzialności... Przecież ja projektuję, nie zakladam...

pozdrawiam

magritte80@interia.pl
    • horpyna4 Re: jak rozmnożyć iglaki 25.11.06, 11:41
      Kup sobie podręcznik szkółkarstwa ozdobnego (lub poradnik). Warto, bo niektóre
      iglaki bardzo dobrze rozmnażają się z sadzonek, a niektóre wcale. W takiej
      książce masz wszystko, co Cię może zainteresować. Ja bardzo sobie chwalę
      "Szkółkarstwo ozdobne" Zygmunta Terpińskiego, jest tam o rozmnażaniu drzew i
      krzewów zarówno iglastych, jak i liściastych. Nie wiem, czy jest to wznowione,
      bo ja mam wydanie sprzed ponad dwudziestu lat. Ale na pewno jak nie ta książka,
      to jakaś inna będzie w sprzedaży. Chyba Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne
      wypuściło niedawno jakąś książkę o iglakach, łącznie z ich rozmnażaniem.
    • heart_of_ice Re: jak rozmnożyć iglaki 25.11.06, 12:19
      rozmnazanie "wlasnoreczne" jest z perspektywy klienta idywidualnego
      niekoniecznie dobre, bo chociaz oczywiscie znacznie tansze - no i jaka radocha,
      jak wyrosnie:)
      to jednak po pierwsze: trzeba miec wiedze i umiejetnosci, zeby wiedziec jak co
      sie mnozy i jak o to dbac; ty przeczytasz ksiazke, wiec cos tam klientowi
      powiesz, ale jesli on zadaje takie pytania, to moze miec bardzo niewielkie
      pojecie o pielegnacji i nic mu z eksperymentu nie wyjdzie
      po drugie: CZAS:)
      kupujac cos gotowego na zywoplot mamy juz roslinke powiedzmy wielkosci 50cm
      (mozemy i 150cm, oczywiscie, ale rozwazam wersje tania:)); przy wlasnej
      produjcji - dwa lata potrwa, nim roslinka nam dojdzie do tego gabarytu
      oczywiscie sadzonkowane szybciej, mnozone z nasion - wolniej

      margritte, ty powinnas sie solidnie podszkolic:)
      wiem, ze nie zakladasz ogrodow, ale powinnac jednak znac podstawy rozmnazania
      czy pielegnacji roslin, poczytaj cos zgdonie z radami horpyny, pytaj na
      forum.... MUSISZ umiec odpowiadac na tego typu podstawowe pytania, bo twoj
      projekt to nie moze byc tylko rysunek krzaczkow - rosliny to zywy material i
      zeby dobrze go sadzic nawet na papierze, trzeba go znac i wiedziec, jak sie z
      nim obchodzic:)
      czy ty jestes samoukiem, czy po szkole?:)

      Pauli
      --
      Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze... Snickersa;)
      • magritte80 Re: jak rozmnożyć iglaki 25.11.06, 15:09
        Ale nie o to chodzi, ja doskonale wiem jak rozmnażają się iglaki, tylko chodzi o
        to czy klient da sobie z tym radę! Chodzilo o to w jakim procencie moge to
        polecić jako metodę dobrą, wiem jak to jest w szkolkach, nie wiem jak u
        indywidualnego początkującego obywatela zakladającego swój ogród...

        Przecież to że ja jestem profesjonalistką i wszystko wiem na ten temat, to nie
        oznacza, ze klientowi to akurat tak wyrośnie w 100 %. Nie projektuję "krzaczków"
        tylko żywe rośliny, ale przyznam szczerze że nie rozmnażalam w ten sposób
        żywoplotu żeby osiągnąć powiedzmy 60 sadzonek... Dlatego pytam na forum... Co
        innego zaprojektować 60 sadzonek iglaków, co innego je posadzić i jeszcze co
        innego je rozmnożyć w ten sposób o którym pisalam. A to, ze poszerzam swoje
        kompetencje o praktyczne doświadczenie innych, to chyba nic zlego? Czy może
        jednak nie powinnam tego robić... a może najpierw strzelić swoją notkę z
        życiorysu co i kiedy studiowalam...

        pozdrawiam
        • heart_of_ice Re: jak rozmnożyć iglaki 25.11.06, 15:36
          magritte, nie zlosc sie, przeciez ja nie mam pretensji ani nie oskarzam cie o
          brak swiadomosci i wiadomosci:)
          ale wiem tez, jak to jest, jak ktos sie zajmuje tylko projektowaniem, bo
          praktyka bywa troszke jednak inna i znacznie bardziej wszechtronna, jak sie
          okazuje w praniu:)
          napisalam "trzeba miec wiedze i umiejetnosci, zeby wiedziec jak co
          sie mnozy i jak o to dbac" - to nie znaczy, ze TY nie wiesz, jak sie mnozy
          iglaki, tylko ten klient:D ty doczytasz, wiec mu powiesz cos jeszcze dokladniej,
          ale nie wiadomo, czy on z wiedzy czysto teoretycznej - czyli ksiazkowej i twojej
          - cos sensownie stworzy

          > A to, ze poszerzam swoje
          > kompetencje o praktyczne doświadczenie innych, to chyba nic zlego?

          przeciez napisalam, zebys wlasnie to robila:) to tylko dobrze o tobie swiadczy,
          zreszta - kazdy z nas czego sie tu uczy...

          > a może najpierw strzelić swoją notkę z
          > życiorysu co i kiedy studiowalam...

          ale po co?
          ja zapytalam, czy studiowalas, bo bylam ciekawa; czesto samouki maja zreszta
          lepsza wiedze, bo praktyczna... a czasem wpadaja w rozne pulapki, bo o pewnych
          rzeczach nie wiedza...
          przeciez pytanie, czy studiowalas to, co robisz, nie jest zadnym atakiem na
          ciebie czy podkopywaniem twoich kompetencji, tylko zwyczajnie - ciekawoscia;
          gdybys napisala, ze tak, to pewnie dalej bym zapytala, czy przypadkiem nie na
          mojej uczelni - bo moze sie znamy?;)

          Pauli
          --
          bywam na Łysej Górze:)
Pełna wersja