Pomidory. Czy to prawda?

01.12.06, 14:13
Właśnie się dowiedziałam (poniewczasie), że można przechowywać pomidory z
własnej hodowli przez długie miesiące.
Podobno wystarczy wyrwać z korzeniami cały krzew z dojrzałymi owocami i
umieścić go na strychu do góry korzeniem.
Nie miałam okazji się przekonać, bo w szklarni od dawna pusto.
Czy ktoś próbował tego sposobu?
    • przemoaj5 Re: Pomidory. Czy to prawda? 01.12.06, 14:39
      TAk to prawda. Ale jesli pomidowy są już czerwone z czasem będą zasychały. Te
      zielone wyrośnięte dojrzeją sie. Małe: różnie, jesli sie dojrzeją będą lekko
      zasuszone. Ale to sposób na czerwone pomidory jakis 1 miesac po wyrwaniu.
      Pozdrawiam
      PRzemo
      gg:7721862
    • hankasw Re: Pomidory. Czy to prawda? 01.12.06, 15:53
      witam, to prawda. Właśnie zjadamy ostatnie pomidory z naszej "folii". Przed
      przymrozkami zbieram wszystkie zdrowe pomidory i sortuję w zależności od stopnia
      dojrzałości ,układam lużno w skrzynkach na papierze (śniadaniowym)i trzymam w
      spiżarni. Przeglądam je co kilka dni i dojrzałe zjadamy. Jak się jakiś zaczyna
      psuć to od razu wyrzucam. Kiedyś jak miałam piwnicę to ucięte krzaki z resztą
      pomidorów wieszałam na sznurku do góry nogami ale potrzeba na to sporo
      przestrzeni. Raz mieliśmy pomidory tak przechowywane aż do końca grudnia.
      • nnike Re: Pomidory. Czy to prawda? 01.12.06, 16:55
        A tak przy okazji, moje koktailowe z parapetu, choć dołem wyłysiałe, wciąż
        owocują i mają nowe kiście gdzieś wysoko pod sufitem. I jak tu takie wdzięczne
        rośliny wyrzucić? ;)
        • przemoaj5 Re: Pomidory. Czy to prawda? 01.12.06, 18:37
          Jesli pomidory są jeszcze w gruncie powyrywaj je , powieś "dogóry nogami" i
          będą sie dojrzewały.
          Pozdrawiam
Pełna wersja