nnike
11.12.06, 11:45
W związku z budową, musieliśmy wyciąć orzecha, który dawał wspaniałe owoce.
Miały cienką łupkę, którą można było zgniatać gołymi rękami i były bardzo smaczne.
Udało mi się zrobić z niego sadzonkę, która ma już rozgałęzione "pięterko" :)
Wiem, że posadzona do ziemi, nie da tak dobrych owoców, jak roślina macierzysta.
Jak mam postępować dalej, by stworzyć drzewo o równie smacznych owocach?