co z zrobic ze smoczym drzewem

IP: *.stacje.agora.pl 22.11.01, 16:56
ktoś podarowal mi nasiona smoczego drzewa z Wysp Kanaryjskich, instrukcja
uprawy dotyczy klimatu srodziemnomorskiego
czy w Polsce mozna sobie wyhodowac cos takiego, jak to uprawiac, jak dlugo
trzymac w domu
Co Pan radzi
dziekuje
    • jerzy.wozniak Re: co z zrobic ze smoczym drzewem 25.11.01, 20:52

      Witam na forum Gazety!
      Smocze drzewo czyli Dracenea draco, to niezwykła roślina. Jedna z nielicznych
      roślin na ziemi, której oddawano boską cześć i uznawana za świętą. Drzewem
      smoczym nazwali ją Hiszpanie, gdyż o nacięciu pnia wypływa z niej czerwony sok
      podobny w kolorze do krwi. Robi to nawet dzisiaj niezwykłe wrażenie. Sam byłem
      zaszokowany jak to działa na psychikę. Niezwykłe od czucie nawet w dzisiejszych
      czasach, wbijasz próbnik w pień i ukazuje się krew. Guanczowie, pierwotni
      mieszkańcy wysp, czcili wielkie okazy tych drzew, jako boskich opiekunów
      okolicy. Jak były one wielkie opisał między innymi Humboltd który był świadkiem
      jak huragan zwalił smocze drzewo o obwodzie pnia 27 metrów! Dzisiaj na
      stanowiskach naturalnych, drzewo to jest prawie nie spotykane. Natomiast,
      ponieważ w uprawie rośnie dość szybko i jest niezwykle dekoracyjne, często jest
      sadzone w przydomowych ogródkach i parkach otaczających hotele nie tylko na
      wyspach kanaryjskich. Rośliny te nie znoszą zimna i w północnej części basenu
      morza śródziemnego rosną znacznie gorzej. Gdyby nie ograniczenia w obrocie
      nasionami i roślinami było by znaczniej bardziej popularne w subtropikalnych
      częściach świata.

      Botanicy zaliczyli drzewo smocze do rodzaju dracena i tak już zostało, chociaż
      ma ono szereg cech wyraźnie różniących ją od innych dracen, obecnie coraz
      częściej pisze się, aby stworzyć dla niego osobny rodzaj. Jest prawdziwym
      sukulentem, czyli gromadzi wodę w grubym pniu. Dyskusja nad Przynależnością do
      dracen rozgorzała ponownie, gdy w 1997 roku odkryto na Gran Canarii jeszcze
      jeden podgatunek tego drzewa wyraźnie różniący się od właściwego drzewa
      smoczego.

      Po polsku nazywa się draceną smoczą lub smokowcem i od tej nazwy wywodzi się
      polska nazwa rodzaju - smokowce (nie przyjęła się i powszechnie używamy
      spolszczonej nazwy łacińskiej). To, co piszą w książkach i przewodnikach, że
      rośnie ono tylko na Wyspach Kanaryjskich jest bzdurą, gdyż występuje na wielu
      stanowiskach naturalnych także np. w wąwozach górskich pustyń Maroka, i na
      półwyspie arabskim.

      To krótko o dracenie smoczej, a teraz o jej uprawie. W Polsce roślina ta nie
      rośnie nawet w szklarni. Może raczej powinienem napisać, rośnie, ale nie
      wygląda jak drzewo smocze. Pień, jedna z jej ozdób, nie staje się coraz
      grubszy, ale pozostaje cienki i skręca się jak postawiona na jednym końcu
      kiełbasa. Taki „okaz” np. możecie podziwiać w szklarniach ogrodu w Powsinie.
      Importowane rośliny pozostają niezmienione przez kilka lat zachowując swój
      niezwykły wygląd.




      (niewielkie drzewo smocze)

      W domowej uprawie rosną bardzo wolno i w naszych warunkach - brak słońca-
      zaczynają tworzyć pień dopiero po kilku latach uprawy (nigdy nie jest pękaty, a
      rozeta liści jest mizerna i nie mają one stalowoszarego koloru, lecz są
      zielone). Nasiona kiełkują dobrze, jeśli są świeże. Młode siewki mają piękne
      dekoracyjne liście - zielone z różowym paskiem po bokach. Z czasem tworzące
      niewielką rozetę. U starszych roślin pokrywają się woskowiną i stają się
      stalowo zielone.

      Siejmy smoki. Aby nasiona skiełkowały musza być wysiane do wysterylizowanej
      ziemi darniowej lub włókien kokosowych, zmieszanych z gruboziarnistym piaskiem.
      Możemy je wysiać w wysokim kubeczku po jogurcie wypełnionym substratem na ˝
      wysokości(jedno dwa na kubek) przykrytym cienką folią. Podłoże powinno być
      stale wilgotne i cieple o temperaturze od 23-26oC. W niższej lub wyższej nie
      kiełkują lub kiełkują słabo. Kubek powinien stać w miejscu widnym, ale nie
      bezpośrednio nasłonecznionym. Gdy siewki zaczną wypuszczać liście folię
      zdejmujemy i po pewnym czasie przenosimy rośliny do doniczek. Siewki i młode
      rośliny lubią wilgoć i widne miejsca, starsze musimy uprawiać w pełnym słońcu.
      Niestety, jak pisałem, po kilkunastu latach dracena nie znajduje w mieszkaniu
      warunków do wzrostu i często choruje, a jej wygląd znacznie różni się od tego
      ze zdjęcia. Jest to spowodowane chorobą fizjologiczną wywołaną brakiem światła.
      Kaktusy rosnące w Polsce, w wielu wypadkach całkowicie nie przypominają tych
      rosnących u moich przyjaciół w Maroku czy właśnie w ojczyźnie drzewa smoczego
      Wyspach Kanaryjskich. Brak słońca powoduje nieprawidłowy rozwój, a dodatkowo
      półroczna przerwa w wegetacji (październik – marzec) niezwykle powolny wzrost.
      W Polsce nawet w najlepszej szklarni nie urośnie dracena smocza o takim
      wyglądzie jak ta na zdjęciu.


      starsze drzewo

      Nie znaczy to, że odradzam wysianie, uprzedzam tylko, że kłopoty zaczynają się
      po kilku latach uprawy.
      Powodzenia,
      Jerzy Woźniak
      • Gość: rufin Re: co z zrobic ze smoczym drzewem IP: *.stacje.agora.pl 26.11.01, 16:07
        Bardzo dziękuję i zgodnie z Pańskim życzeniem nie wychwalam za bardzo choć by
        się należało
    • jerzy.wozniak Re: co z zrobic ze smoczym drzewem 26.11.01, 17:56
      Dziekuję, ważne aby tekst pomógł doczekac się smoka!
    • jerzy.wozniak Re: co z zrobic ze smoczym drzewem 27.11.01, 20:21

      Witam na forum Gazety!
      Smocze drzewo czyli Dracenea draco, to niezwykła roślina. Jedna z nielicznych
      roślin na ziemi, której oddawano boską cześć i uznawana za świętą. Drzewem
      smoczym nazwali ją Hiszpanie, gdyż po nacięciu pnia wypływa z niej czerwony sok
      podobny w kolorze do krwi. Robi to nawet dzisiaj niezwykłe wrażenie. Sam byłem
      zaszokowany jak to działa na psychikę. Niezwykłe od czucie nawet w dzisiejszych
      czasach, wbijasz próbnik w pień i ukazuje się krew. Guanczowie, pierwotni
      mieszkańcy wysp, czcili wielkie okazy tych drzew, jako boskich opiekunów
      okolicy. Jak były one wielkie opisał między innymi Humboltd który był świadkiem
      jak huragan zwalił smocze drzewo o obwodzie pnia 27 metrów! Dzisiaj na
      stanowiskach naturalnych, drzewo to jest prawie nie spotykane. Natomiast,
      ponieważ w uprawie rośnie dość szybko i jest niezwykle dekoracyjne, często jest
      sadzone w przydomowych ogródkach i parkach otaczających hotele nie tylko na
      wyspach kanaryjskich. Rośliny te nie znoszą zimna i w północnej części basenu
      morza śródziemnego rosną znacznie gorzej. Gdyby nie ograniczenia w obrocie
      nasionami i roślinami było by znaczniej bardziej popularne w subtropikalnych
      częściach świata.

      Botanicy zaliczyli drzewo smocze do rodzaju dracena i tak już zostało, chociaż
      ma ono szereg cech wyraźnie różniących ją od innych dracen, obecnie coraz
      częściej pisze się, aby stworzyć dla niego osobny rodzaj. Jest prawdziwym
      sukulentem, czyli gromadzi wodę w grubym pniu. Dyskusja nad Przynależnością do
      dracen rozgorzała ponownie, gdy w 1997 roku odkryto na Gran Canarii jeszcze
      jeden podgatunek tego drzewa wyraźnie różniący się od właściwego drzewa
      smoczego.

      Po polsku nazywa się draceną smoczą lub smokowcem i od tej nazwy wywodzi się
      polska nazwa rodzaju - smokowce (nie przyjęła się i powszechnie używamy
      spolszczonej nazwy łacińskiej). To, co piszą w książkach i przewodnikach, że
      rośnie ono tylko na Wyspach Kanaryjskich jest bzdurą, gdyż występuje na wielu
      stanowiskach naturalnych także np. w wąwozach górskich pustyń Maroka, i na
      półwyspie arabskim.

      To krótko o dracenie smoczej, a teraz o jej uprawie. W Polsce roślina ta nie
      rośnie nawet w szklarni. Może raczej powinienem napisać, rośnie, ale nie
      wygląda jak drzewo smocze. Pień, jedna z jej ozdób, nie staje się coraz
      grubszy, ale pozostaje cienki i skręca się jak postawiona na jednym końcu
      kiełbasa. Taki "okaz" np. możecie podziwiać w szklarniach ogrodu w Powsinie.
      Importowane rośliny pozostają niezmienione przez kilka lat zachowując swój
      niezwykły wygląd.




      (niewielkie drzewo smocze)

      W domowej uprawie rosną bardzo wolno i w naszych warunkach - brak słońca-
      zaczynają tworzyć pień dopiero po kilku latach uprawy (nigdy nie jest pękaty, a
      rozeta liści jest mizerna i nie mają one stalowoszarego koloru, lecz są
      zielone). Nasiona kiełkują dobrze, jeśli są świeże. Młode siewki mają piękne
      dekoracyjne liście - zielone z różowym paskiem po bokach. Z czasem tworzące
      niewielką rozetę. U starszych roślin pokrywają się woskowiną i stają się
      stalowo zielone.

      Siejmy smoki. Aby nasiona skiełkowały musza być wysiane do wysterylizowanej
      ziemi darniowej lub włókien kokosowych, zmieszanych z gruboziarnistym piaskiem.
      Możemy je wysiać w wysokim kubeczku po jogurcie wypełnionym substratem na ˝
      wysokości(jedno dwa na kubek) przykrytym cienką folią. Podłoże powinno być
      stale wilgotne i cieple o temperaturze od 23-26oC. W niższej lub wyższej nie
      kiełkują lub kiełkują słabo. Kubek powinien stać w miejscu widnym, ale nie
      bezpośrednio nasłonecznionym. Gdy siewki zaczną wypuszczać liście folię
      zdejmujemy i po pewnym czasie przenosimy rośliny do doniczek. Siewki i młode
      rośliny lubią wilgoć i widne miejsca, starsze musimy uprawiać w pełnym słońcu.
      Niestety, jak pisałem, po kilkunastu latach dracena nie znajduje w mieszkaniu
      warunków do wzrostu i często choruje, a jej wygląd znacznie różni się od tego
      ze zdjęcia. Jest to spowodowane chorobą fizjologiczną wywołaną brakiem światła.
      Kaktusy rosnące w Polsce, w wielu wypadkach całkowicie nie przypominają tych
      rosnących u moich przyjaciół w Maroku czy właśnie w ojczyźnie drzewa smoczego
      Wyspach Kanaryjskich. Brak słońca powoduje nieprawidłowy rozwój, a dodatkowo
      półroczna przerwa w wegetacji (październik - marzec) niezwykle powolny wzrost.
      W Polsce nawet w najlepszej szklarni nie urośnie dracena smocza o takim
      wyglądzie jak ta na zdjęciu.


      starsze drzewo

      Nie znaczy to, że odradzam wysianie, uprzedzam tylko, że kłopoty zaczynają się
      po kilku latach uprawy.
      Powodzenia,
      Jerzy Woźniak
Pełna wersja