róża chińska

23.02.07, 15:18
wycztałem że aby dobrze sie rozrastała trzeba ją przycinać, tak więc mam
pytanie jak mocno przycinać,czy można ją już zacząć przycinać czy lepiej
jeszcze poczekać do początku kalendarzowej wiosny, no i przeczytałem też że
mozna ją drutować (jak bonsai) i robić odciągi aby nadać krztałt roślinie i w
związku z tym kolejne pytanie kidy ten kwiat ma najbardziej giętkie gałązki
żeby to robić, z góry wielkie dzięki
    • allize Re: róża chińska 26.02.07, 08:57
      Moją różę przycięłam tydzień temu o ok. 1/3 wysokości. Z przyciętych pędów
      robię corocznie nowe sadzonki. Natomiast jeśli chodzi o nadawanie kształtów,
      najlepiej prowadzić roślinę od młodziutkiej nadając kształt drutami, pędy
      dwuletnie są już na ogół zdrewniałe.
      • dronka3 Re: róża chińska 26.02.07, 09:25
        co potem robisz z taką ilością sadzonek?
        • allize Re: róża chińska 02.03.07, 08:39
        • allize Re: róża chińska 02.03.07, 08:46
          Sadzonki najczęściej rozdaję po okolicy:). Reszta zostaje i z roku na rok
          powiększa się hodowla. Stare okazy z reguły wyrzucam, bo najładniej kwitną w
          pierwszych latach. Choć pierwotną roślinkę, którą wyżebrałam od znajomych mam
          do dziś. Rośnie sobie w kuchni i ma 2 metry wysokości, systematycznie
          przycinana, więc mam jak w lesie:))))... dosłownie. Jeśli chcesz sadzonke to
          napisz na priv.
          • awok Re: róża chińska 02.03.07, 09:45
            Doradź Kobieto.
            Prawie 20 lat temu wyprosiłam gałązeczkę róży z mojej uniwersyteckiej
            biblioteki, od tego czasu rosnie u mnie. Ale nie tak jak bym chciała...
            Główny pień ma jakies 130 cm - złamał sie kiedys podczas przeprowadzki...
            Gałęzie maja liscie głównie na końcach, na dużej długości brakuje im lisci.
            NIby w maju, czerwcu pięknie kwitnie, ale ta w biblitece była pieknie
            oliscionym drzewem, moja przypomina trochę powyginane bonsai...
            Nie wiem jakby o nią zadbać, wyrzucić nie potrafię...
            Nie wiem też czym ja poprawnie zasilać... Kiedyś kupiłam jakis nawóz w
            kuleczkach i przy wymianie ziemi trochę do niej dodałam - masakra... W ciągu
            trzech dni zrzuciła chyba połowę liści. Musiałam wziąć ją do ogrodu i wszystko
            wypłukac z korzeni i jeszcze raz wsadzać...
            Ale i tak ja lubie :-)
            • allize Re: róża chińska 05.03.07, 11:18
              Tak jak pisałam, ja swoje róże corocznie przycinam, a od wiosny do początku
              jesieni podlewam wodą z rozcieńczonym nawozem: BIO-FLORIN (taki żółty płyn), to
              im wystarcza, żeby kwitły. Natomiast żółknięcie i opadanie liści zależy chyba
              od przeciągów, ale to moja własna teoria, róża chińska nie lubi nagłych zmian
              temperatury, kiedyś załatwiłam tak pare ciągłym otwieraniem okna. Możesz zrobić
              nowe sadzonki ze starego okazu i zobaczysz jak będą rosły. Aha, gubi liście
              także jak ma za mało światła.
Pełna wersja