nasionka

27.02.07, 12:41
Witam,
po kilkudniowej lekturze Forum z pewną (a tak naprawdę z ogromną)
nieśmiałością odważyłam się napisać (wiedza Bryni, Zastępowej, Maciejki i
wielu innych wpędziła mnie w zdrowe kompleksy;-). Cóż już wiem, że nic nie
wiem i dlatego pytam: kiedy i jak wysiać moje "marzenia" balkonowe czyli
nasionka groszku pachnącego, miety pieprzowej, wilca ogrodowego, tytoniu
ozdobnego i majeranku? Roślinki te (poza wilcem i groszkiem) kupowałam zawsze
jako sadzonki i rosły przyzwojcie, w tym roku (mocno zmotywowana tym co
przeczytałam na FotoForum Ogród)chciałam sama je wychodować. Pozdrawiam
wszystkie ogrodniczki i proszę o rady ;-)
    • brynia2 Re: nasionka 27.02.07, 16:39
      Dzięki za milutkie słowa, ale po Twoim poście, okazało się, że ja też wiem, że
      nic nie wiem :) Żadnej z wymienionych przez Ciebie roślin nigdy nie siałam i w
      ogródku nie miałam, aż dziwne :( Mnie się zawsze jakieś dziwolągi trzymają ;)

      W najświeższym czasopiśmie, które wczoraj kupiłam są takie informacje:
      img372.imageshack.us/img372/2010/pic00822ft9.jpg
      img176.imageshack.us/img176/4277/pic00826nc2.jpg
      img399.imageshack.us/img399/2185/pic00827nh9.jpg
      Powinno się przydać :)

      A co do tytoniu ozdobnego, to powinno się go siać w marcu po 2-3 nasiona do
      pojemniczka i trzymać na parapecie okiennym w domu, ale tego na 100% nie jestem
      pewna.

      Jeśli zajrzy tu Horpyna, nasza expertka kochana, to wyłoży Ci kawę na ławę :)
      • foxtrot3 Re: nasionka 27.02.07, 17:28
        Bryniu ja sialem tytoń sandera nasionka sa bardzo drobniutkie.
    • horpyna4 Re: nasionka 27.02.07, 18:01
      Wilec i groszek nie lubią przesadzania, dlatego nie widziałaś w sprzedaży
      sadzonek. Takie rośliny sieje się wprost do gruntu, a jak są przypadkiem za
      gęsto, to część siewek się po prostu wyrywa i wyrzuca; nazywa się to
      przerywaniem. Z tym, że akurat wilca i groszku nie potrzeba przerywać, bo mają
      dość duże nasiona i można je od razu umieszczać we właściwych odstępach.
      Przerywa się rośliny o bardzo drobnych nasionach.
      Inne rośliny, jak wspomniany tytoń, kochają być przesadzane. Pierwsze
      przesadzanie maleńkich siewek nazywa się pikowaniem, po podrośnięciu w małych
      doniczkach przesadza się je po raz drugi, już do gruntu. Oczywiście po majowych
      przymrozkach.
      A skąd masz wiedzieć, o jakiej porze co wysiewać i czy przesadzać? A stąd, że na
      torebkach z nasionami są na odwrocie informacje na ten temat. Wszystko powinno
      być dokładnie napisane i tylko takie nasiona kupuj. W razie czego mogę coś
      podpowiedzieć dla konkretnego rodzaju, ale tylko z roślin ozdobnych, bo warzyw
      nie uprawiam.
      • brynia2 Horpi.... 27.02.07, 18:11
        a może coś o wiesz o wysiewie rodochitona? Podobno są problemy z wychodowaniem z
        nasion. Słyszałaś coś o tym? Nasionka są mniejsze od ziarnka maku, wiem, bo
        właśnie wsadziłam je do ziemi, a kilka moczy się w wodzie.
        • horpyna4 Re: Horpi.... 27.02.07, 18:57
          Niestety, nie znam z autopsji. Wiem teoretycznie, że wysiewa się w lutym - marcu
          w szklarni, a do gruntu wysadza pod koniec maja, po przymrozkach. Wymarza przy
          -5 stopni i dlatego hoduje się go jako roślinę jednoroczną. Ale szczegółów typu
          łatwość kiełkowania, czy ile razy przesadzać, nie znam. Wiadomo, że przesadzać,
          ale to i tak już wiesz.
        • foxtrot3 Bryniu zajrzyj tu:) 27.02.07, 20:19
          Malo tego ale zawsze cuś :) www.ogrodkroton.pl/TSI/towar.130.rodochiton-rhodochiton.atrosanguineus.html
          • brynia2 Foxiku... 27.02.07, 20:24
            Dzięki, ale byłam tam tydzień temu :)
            Ładne zdjęcie dzwoneczka. Ciekawe, czy dochowam się takiego, eh....
      • cereusfoto Re: nasionka 28.02.07, 07:55
        Horpyno a to mnie zaskoczyłaś - interesuje mnie ten wilec bo ja strasznie na
        niego zachorowałam i zakupiłam aż 4 opakowania ale tam wyraźnie stoi, że trzeba
        wysiać do doniczki i temperatura odpowiednia. Zmartwiło mnie to niezmiernie,
        bo ... nie lubięsiać w doniczkach - a wolę wprost do gruntu. Czy to oznacza, że
        można prosto do ziemi???!!! Byłoby super - napisz proszę czy Ty tak robisz i
        czy przyjmuje się bez problemu i kiedy wysiać wprost do ziemi najwcześniej.
        • gabula777 Re: nasionka 28.02.07, 09:04
          Witam.Może podzielę się swoimi doświadczeniami jeśli chodzi o wilec.Mam go co
          roku przy południowej ścianie(ziemia prawie sucha i luźna)i jak jesienią usuwam
          roślinę to sypią się nasiona,a wiosną same kiełkują bez problemu.Wyrywam prawie
          wszystko a zostawiam kilka.Miałam wilec w kilku innych miejscach,siałam zawsze
          do gruntu,ale tylko wtym najbardziej suchym i gorącym stanowisku tak mi się
          udaje.Dałam tam trochę kompostu i jest niezwykle dorodny.Kiedyś zachorowałam na
          odmianę o jasnoniebieskich kwiatach(kupiłam w OBI),ale rosła marnie,najlepiej
          rośnie mi ta o prawie granatowych kwiatach.Nie sprawdzałam odmiany o kwiatach
          ciemnoróżowych,ale myślę,że rośnie podobnie.
        • horpyna4 Re: nasionka 28.02.07, 09:37
          Wilec (ipomoea) nie znosi przesadzania. Oczywiście, jeżeli się wysieje do
          doniczki, a potem ostrożnie wyjmie z niej ze zwartą bryłą ziemi, to się
          przyjmie. Ale po co dokładać sobie pracy? Po to, żeby ciut wcześniej zaczął
          kwitnąć? Bez sensu, zwłaszcza przy ograniczonej powierzchni "parapetowej".
          Wysiany wprost do gruntu wzejdzie, kiedy przyjdzie właściwa pora. Po kiego
          czorta utrudniać sobie i jemu?
          Teoretycznie wysiewa się wilec do gruntu w kwietniu - maju. Ale można i
          wcześniej, po prostu zacznie kiełkować, jak będzie właściwa temperatura.
          Przecież wschodzi również z samosiewu, kiedy nasiona przeleżą całą zimę w
          glebie. Myślę, że jeżeli masz dużo nasion, to możesz spróbować wysiać część do
          gruntu już w marcu, bo podobno zima już się skończyła. Resztę dosiejesz w
          kwietniu, jeżeli te wcześniejsze nie padną, to wydłuży się czas kwitnienia.
      • cereusfoto Re: nasionka 28.02.07, 10:33
        Horpyno - to jeszcze raz ja - piszesz o wilcu ale innym niż myślałam. Mnie
        chodzi o klapowanego :

        www.dzialkowiec.webserwer.pl/phpBB2/viewtopic.php?p=47865
        Czy i tego można siać bezpośrednio do gruntu? Jak myślisz ( dodam, że na
        opakowaniu jest napisane wyraźnie, że najpierw do doniczek - ale ja NIE
        CHCĘ!!!, bo pewnie mi się zmarnuje ).
        • horpyna4 Re: nasionka 28.02.07, 11:34
          Masz rację, że nie chcesz, bo wilce w mieszkaniu są bardzo lubiane przez
          przędziorki i mączlika szklarniowego. Na podanej przez Ciebie stronie jest
          napisane, że zaleca się wcześniej wysiać do doniczek, żeby po przymrozkach
          wsadzić do gruntu już podhodowane rośliny. Zapewne dlatego, że wtedy wcześniej
          zaczną kwitnąć, ale ja bym się nie przejmowała i wetknęła nasiona do gruntu.
          Ostatecznie kwitną tak długo, że zdążą jakiś czas sobie pokwitnąć przed
          następną zimą. Może nie mam racji, bo tego gatunku nie uprawiałam, ale wszystko
          wskazuje na celowość siania wprost do gruntu. Ja bym zaryzykowała.
          • gabula777 Re: nasionka 28.02.07, 11:49
            Może zrób tak jak nieraz Horpyna pisała,wysiej do gruntu w ciełym miejscu i
            przykryj słoikami?Możesz je też później przykrywać włókniną na wypadek zimna.Ja
            bym spróbowała jak masz aż cztery opakowania nasion.Nigdy nie uprawiałam też
            tego wilca więc nawet nie wiem jak wyglądają nasiona,ale myślę,że skoro tamten
            rośnie bez problemu od razu w gruncie to ten można chyba potraktować
            podobnie.Może daj na wątek ,a odezwie się ktoś kto uprawiał?
    • dorotamj Kobea 27.02.07, 18:52
      A jak sadzić nasiona kobei?
      Bardzo proszę o podpowiedź
      Dorota
      • brynia2 Re: Kobea 27.02.07, 19:41
        Dorota, zajrzyj do tego wątku :)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=38555292&v=2&s=0
      • horpyna4 Re: Kobea 27.02.07, 20:19
        Jak najszybciej i każde do osobnej doniczki, żeby potem nie mieć kłopotu z
        rozplątywaniem korzeni. No i jeżeli masz firanki, to trzymaj kobee daleko od
        nich. Wplatają się wąsami. Dlatego też warto przygotować zawczasu trochę
        podpórek do wetknięcia w doniczki i to możliwie wysokich, bo jak kobea już
        wykiełkuje, to szybko rośnie.
        • brynia2 Re: Kobea 27.02.07, 20:26
          horpyna4 napisała:

          > ...Dlatego też warto przygotować zawczasu trochę
          > podpórek do wetknięcia w doniczki i to możliwie wysokich, bo jak kobea już
          > wykiełkuje, to szybko rośnie.

          Nooo, wiem coś na ten temat. Ona może nawet poddusić człowieka w nocy, jeśli
          rośnie na parapecie w sypialni ;)
          • horpyna4 Re: Kobea 27.02.07, 20:41
            Tymi ondulowanymi wąsami? Raczej załaskotać, hi, hi... one tak szukają dookoła
            siebie czegoś do złapania się. Fajnie byłoby to sfilmować i puścić w
            przyspieszonym tempie.
            • dziejba2 Re: Kobea 27.02.07, 21:02
              dzięki wiekie za wszelkie podpowiedzi. Horpyno zrobię dokładnie tak jak
              powiedziałaś (napisałaś;-)A zdjęcia od Bryni czytam uważnie. Dziękuje bardzo;-)
              Do kobei też sie przymierzałam, ale po poczytaniu Forum doszłam do wniosku, że
              to za wysokie progi tym bardziej, że sadzonki kiedyś miałam i rosły cudnie,
              choć kwitły tylko te ustawione w bardzo słonecznym miejscu. Oczywiście Horpyno
              przeczytałam uważnie wszystko co jest napisane na odwrocie saszetek z
              nasionkami, ale informacje tam podane dotyczą wysiewu do gruntu, a ja chcę
              posadzić całe to towarzystwo w doniczkach i skrzynkach na balkonie więc
              wydawało mi się, że zasady mogą ulec zmianie. I jeśli moge to chetnie zapytam o
              rodzaj skrzynek najlepszy dla groszku i wilca. Jak duże (głębokie) powinny być
              i czy próby utrzymania ich na balkonie maja sens.
              • horpyna4 Re: Kobea 27.02.07, 21:22
                Ja nie wysiewam do doniczek i skrzynek, ale wydaje mi się, że powinny być dość
                duże dla tych roślin, co normalnie żyją w gruncie. Po prostu w za małych dość
                szybko wysycha ziemia i można nie nadążyć z podlewaniem. Również w za małych
                skrzynkach ziemia podczas upałów potrafi się szybko nagrzewać. Poza tym
                niektóre rośliny, jak właśnie np. kobea, mają dużą bryłę korzeniową.
                Ale termin wysiewu czy wysadzania praktycznie nie ulega zmianie. Chociaż w
                przypadku, kiedy możesz w razie zapowiadanych przymrozków wciągnąć rośliny do
                mieszkania, można zaczynać z nimi wcześniej.
                Co do głębokości skrzynek, myślę, że jakiś "balkonowicz" zaraz się odezwie. Nie
                ma jak własne doświadczenie.
                • dziejba2 Re: Kobea 27.02.07, 21:53
                  dochodzę więc do wniosku, że zdecydowanie muszę kupić duuuużą skrzynię dla
                  groszku i wilca i spokojnie poczekam z sianiem do kwietnia (choć w gazecie
                  Bryni stało wyraźnie, że można w marcu po szkłem - miejsca w mieszkaniu jednak
                  chyba mi zabraknie - jak ja wam zadroszczę ogódków :-). Posieję je też razem bo
                  obydwie roślinki lubią słońce. Jeśli chodzi o zioła i tytoń zabieram sie za nie
                  zaraz (no może nie w tej chwili). Widziałam na zdjeciach "marzenia" Bryni, że
                  można wykorzystać plastikowe pojemniczki "po czymś tam" tak też zrobię, chyba
                  że uważasz Horpyno, że sa lepsze metody. A tak przy okazji: wiesz Bryniu, że w
                  moim biurze dzień zaczyna się od sprawdzenia, czy już wiadomo co rośnie u
                  Ciebie? Niedługo zakłady będziemy robić.
    • dorotamj bryniu i horpyno 27.02.07, 21:51
      Bardzo dziękuję
      Dorota
Inne wątki na temat:
Pełna wersja