Dodaj do ulubionych

Kto mi doradzi jak mądrze zaplanować ogród?

29.04.03, 09:48
powiem szczerze, że aż się boję wysłać tego posta, bo prośba moja jest
ogromniasta, a mi głupio, że proszę o tak wiele.
Jeśli ktoś mi pomoże będę naprawdę bardzo wdzięczna.

Sytuacja wygląda tak: działka jest kwadratowa, ma 30 x 30 metrów. Jeśli
narysujemy sobie taki właśnie kwadrat na kartce i patrzymy na niego to od
strony przedniej krawędzi mamy drogę prowadzącą do działki. Czyli droga jest
z przodu działki, a po lewej jej stronie, z tyłu i po prawej są sąsiedzi.
Dom jest oddalony od drogi 6 metrów i 4 metry od sąsiada z lewej strony.
Domek ma jakieś 15 metrów długości (jest na tyle długi wzdłuż drogi, tzn.
stoi równolegle do tej drogi) no i przeciętnie jakieś 6 metrów szerokości, w
niektórych miejscach mniej lub więcej. Powierzchniowo zajmuje jakieś 100
metrów. Jest parterowy z użytkowym poddaszem (ma czerwony dach). Po lewej
stronie, od przodu jest wjazd i brama, który to ciągnie się do końca działki
gdzie stoi garaż (garaż stoi w samym rogu). Przód domu wraz z wejściem do
niego (wejście umieszczone jest po środku budynku) znajduje się od strony
południowej, no może tak trochę od południowo – wschodniej. Od przodu właśnie
naprzeciwko wejścia i w jego bliskim sąsiedztwie jest zajęty plac ziemi przez
przyłącza biegnące w ziemi (gaz, prąd, woda itd.) Na działce nie ma jeszcze
żadnej roślinności. Od prawej strony nie ma jeszcze żadnych zabudowań,
ponieważ działka nie jest przez nikogo użytkowana, od lewej strony mamy
obrzydliwe murowane ogrodzenie, takie z gotowych szarych elementów, a zza
niego wystaje rządek pięknych, szumiących i wysokich brzózek. Od tyłu, gdzie
wychodzą okna z pokoju dużego tzw. salonu mamy sasiada ale w dosyć dalekiej
odległości. Przy samej siatce nie ma żadnej roślinności, jest ona nieco
dalej.

Bardzo proszę o jakieś rady, bo ja się na tym za bardzo nie znam, a że
działka jest nie duża to wypadałoby pewne rzeczy robić z rozwagą i
zastanowieniem.

Moje plany na razie są takie: w lewym rogu od przodu bardzo chciałabym
posadzić jarzębinę, by ładnie komponowała się z kolorem dachu. Przed domem
chciałabym też zrobić niewielkie oczko wodne i jakiegoś skalniaczka. Po
lewej stronie tam gdzie ten okropny mur myślałam, żeby zasadzić na nim
winogrona albo bluszcz, żeby go zakryć. Chciałabym też mieć jakieś drzewko
owocowe, może brzoskwinkę? No i coś co pięknie kwitnie np. bzy.
Ale mam też wiele wątpliwości.
Chciałabym aby ogród był przytulny, aby kwitł przez większość roku, ale z
drugiej strony nie chce mieć gąszczu drzew i nie chcę też wysokich drzew,
chcę jakoś zagospodarować paski wzdłuż ogrodzenia, wzdłuż siatki ale nie chcę
też aby nic nie było widać przez gąszcz np. gęsto posadzonych iglaków.
Boję się wysokich drzew, bo od 20 – kilku już lat mieszkam w mieszkaniu od
strony północenej i mam już tego dosyć, nie chcę zatem aby jakieś drzewo
zasłaniało mi słońce.
Wiem, że proszę o wiele, może nawet zbyt wiele ale nie stać mnie na
architekta no i zależy mi na tym by ktoś mi doradził a nie wymądrzał się
(czego już zdążyłam doświadczyć).
Za wszystkie rady będę bardzo, bardzo wdzięczna.

Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka