chyba bede musiala wyciac topole

22.03.07, 23:46
z tego co wiem sa zdrowe, ale zawadzaja sasiada,poniewaz pnie sa na mojej dzialce a lekko przechylaja sie na sasiednia posesje moze , ktos mi doradzi jak je uratowac i czy ja sama musze w razie czego poniesc koszty przycinki
    • barbara592 Re: chyba bede musiala wyciac topole 23.03.07, 00:45
      i mam do pana pytanie jako specialisty -drzewo sie dzieli na korzenie ,pien i korone ,to dlaczego w polsce najwazniejszy jest pien a przeciez korzenie sa wazniejsze , i korona tez drzewa jest wazna-chodzi tu do kogo drzewo nalezy jak
      stoi na granicy działki , a pien znajduje sie w moim ogrodzie
    • anna.2007 Re: chyba bede musiala wyciac topole 23.03.07, 07:18
      To ,że drzewo przeszkadza sąsiadowi nie jest powodem do jego wycięcia. Nikt nie
      wyrazi na to zgody, zwłaszcza w mieście. Drzewa mają prawną ochronę. Musi być
      naprawdę ważny powód aby otrzymać zezwolenie. Korona i korzenie też są ważne. W
      obrębie korony drzewa nie można wykonywac wielu rzeczy, które mogą drzewu
      zaszkodzić.
      • lukaszkozub Re: chyba bede musiala wyciac topole 23.03.07, 09:40
        Nie tak do konca.

        ochrona ta polega na tym, ze zeby wyciac dzewo trzeba otrzymac z gminy
        pozwolenie. Pozwolenie takie jest darmowe (lub tylko tzw. koszty
        administracyjane), gdy jest wyrazna potrzeba wyciecia drzewa np. budowa domu,
        drogi, grozba zniszczenia budynku czy innego mienia itp. W razie niepewnych
        powodow wszystko zalezy od opinii urzednika ktory przyjezdza i sprawdza czy
        powod jest uzasadniony, czy nie...
        A jak ktos chce sobie wyciac tak sobie bez powodu to musi placic (dosc duzo)...
        Z tym ze ten ostatni punkt nie dotyczy topol gatunkow obcych - je mozna wyciac
        za darmo zawsze - misisz sparawdzic jaki to gatunek...
        Jak drzewa stoja na granicy posesji to pod wnioskiem o pozwolenie na wycinke
        musza sie podpisac obydwaj wlasciciele, wiec jak Ty sie nie zgodzisz to sasiad
        nie bedzie mogl wyciac.

        Lukasz
    • mirzan Re: chyba bede musiala wyciac topole 23.03.07, 09:38
      Wywal topole jeśli jeszcze sie da.To najgorsze drzewa w mieście.Korzeniami
      rozwalą wszystko co na drodze,śmiecą cały sezon. Gałęzie są bardzo kruche,
      co stwarza duże niebezieczeństwo w czasie wiatru.Wytnij,może uratujesz sąsiada.
    • horpyna4 Re: chyba bede musiala wyciac topole 23.03.07, 11:08
      Możesz powiedzieć sąsiadowi, że jak mu przeszkadzają, to niech załatwi wycięcie,
      a Ty nie będziesz się sprzeciwiać. Niech doceni Twoją dobrą wolę w tej sprawie.
      Jeżeli są grube, to znajdź klienta na drewno. Drewno topolowe nadaje się do
      przeróbki na wiele rzeczy, nie tylko na opał. Na przykład chodaki wykonuje się
      z drewna topolowego, jest jakiś producent w pobliżu?
      • barbara592 Re: chyba bede musiala wyciac topole 23.03.07, 12:39
        tylko powiedzcie za co je wyciac jak nie mam pienidzy pozdrawiam
        • horpyna4 Re: chyba bede musiala wyciac topole 23.03.07, 13:00
          Toż piszę, żeby wyciął sąsiad, a nie Ty. Skoro jemu przeszkadzają, to niech on
          płaci za wycinkę i niech on wszystko załatwia. Ty co najwyżej łaskawie się
          zgodzisz.
          • barbara592 Re: chyba bede musiala wyciac topole 23.03.07, 13:57
            no dobrze a jak sie nie zgodzi ,i sie drzewo zawali
            • woy Re: chyba bede musiala wyciac topole 23.03.07, 13:59
              Można się ubezpieczyć od takich wypadków. Wtedy za szkody nie będziesz płaciła.
              w.
              • barbara592 Re: chyba bede musiala wyciac topole 23.03.07, 15:13
                tak pomyslalam ciekawe czy drogo
                czego tak ludzie nie lubia topol przeciez powoli je sie podcina , i takie drzewo postoi jesze 100 lat ,wiem ze na wiosne ,sa tez chyba organizacje walczace o drzewa, moze warto walczyc o te drzewa ,jak jeszcze zyja
                • mirzan Re: chyba bede musiala wyciac topole 23.03.07, 15:32
                  Walcz o topolę, dopóki nie spadnie komuś na głowę, a gałęzie spadną napewno.
                • aleks44 Re: chyba bede musiala wyciac topole 23.03.07, 15:40
                  > z tego co wiem sa zdrowe,

                  tego nie mozna byc do konca pewnym.Widzialem panow ekspertow od drzew,ktorzy
                  podczas ogledzin,stwierdzili ze drzewo jest zdrowe.Bylo to na wiosne,natomiast
                  w lecie potezny konar odlamal sie i spadl tarasujac jezdnie i chodnik,szczescie
                  ze nikt nie ucierpial.Ktos madrzejszy zadecydowal,ze jednak trzeba drzewo
                  wyciac.Potem okazalo sie ze ,w srodku bylo calkiem spruchniale.

                  > ale zawadzaja sasiada...

                  z tym tez roznie bywa,bo jesli faktycznie zawadzaja,to skorzystaj z rady
                  Horpyny i dogadaj sie z sasiadem.Ciebie nie bedzie nic kosztowalo,za to
                  bedziesz miec plusa u sasiadow.
                  pozdr.
                  • aleks44 Re: chyba bede musiala wyciac topole 23.03.07, 15:42
                    mialo byc spróchniale,przepraszam
                    • barbara592 Re: chyba bede musiala wyciac topole 23.03.07, 18:56
                      przeciez ja mozna nadciac i sprawdzic
                      • barbara592 Re: chyba bede musiala wyciac topole 26.03.07, 00:51
                        a gdzie szukac fachowcow
                        • aleks44 Re: chyba bede musiala wyciac topole 26.03.07, 08:48

                          > a gdzie szukac fachowcow

                          Ty chyba sama do konca nie wiesz co masz robic z tymi drzewami.Jezeli
                          faktycznie przeszkadzaja sasiadowi,to posluchaj dobrej rady Horpyny i bedziesz
                          miec problem z glowy.Posadz sobie jakies karlowate drzewa ktore,beda ozdoba
                          Twojego ogrodu,a nie zagrozeniem dla Ciebie i innych.Dogadaj sie z sasiadem,bo
                          i tak za jakis czas problem wroci.
                          milego dnia
Pełna wersja