Ratunku, pomocy!!!

23.03.07, 10:22
Na czereśni takie coś wczoraj dojrzałam :( Drzewko 6-letnie, niskopienne,
jeszcze nigdy owoców nie miało :(
Co to jest? Jak postąpić?
img408.imageshack.us/img408/2843/pic01073ua2.jpg
Zajrzę tu wieczorkiem, a tymczasem proszę mądre głowy o diagnozę i sposób
leczenia, bo kiepsko mi to wygląda, oj kiepsko :(
Z góry serdeczne dzięki.
    • jokaer Re: Ratunku, pomocy!!! 23.03.07, 11:22
      wygląda to wg zdjęcia na :

      Leukostomozę drzew owocowych- wprawdzie na zdjęciu w książce jest jeszcze duży
      wyciek gumy ale w sumie jest to dość podobne;

      piszą , że jest to grzyb, należy wycinać rany aż do zdrowego miejsca
      i smarować Funabenem 4;

      z tym , że ten zabieg należy wykonać przy słonecznej i suchej pogodzie,
      bo zakażeniom sprzyja wilgotna aura;

      może to byc również mechaniczne uszkodzenie- też bym zasmarowała funabenem;

      ja miałam takie coś i żal mi było wyciąc czeresienkę, zostawiłam i wprawdzie
      górna częśc pędu obumarła ale z dolnych pąków rozwinęły się dwa konary i wtedy
      ciachnęłam ten uschniety;

      ja już od dawna przycinam wszystkie drzewa w czerwcu , lipcu jak ciepło i sucho

      ---
      dagmargallery.republika.pl
    • e28chru Re: Ratunku, pomocy!!! 23.03.07, 13:14
      Wiesz, tak jak patrzę na to zdjęcie, to dziwię się, że nie widziałaś tego
      wcześniej. To mi nie wygląda na nową rane spowodowaną np. przez mróz tej zimy.
      Wygląda na to, że jest starsza i być może dlatego drzewko Ci nie owocuje, bo
      jest chore. Rana jest bardzo duża i moim zdaniem źle rokuje.Nawet jeżeli uda
      się uratować to drzewko, będzie słabe. Małe szanse, że z pnia coś odbije, bo
      rana jest nisko. Gdyby była wosoko na którymś z konarów możnaby spróbować ciąć,
      ale tak.... Ja bym to drzewko wykopała i (w innym miejscu) posadziła nowe.
      A tak na marginesie: czy wiesz, że czereśnie na ogół nie są samopylne? Jeżeli
      nie masz w pobliżu zapylacza to możesz nigdy nie doczekać się owoców.
Pełna wersja