ochojnik świerkowo-modrzewoiwy

26.03.07, 08:40
Na świerkach mam tego paskudztwa całą masę. Są to na teraz puste kokony.
Brązowe. Czy opryskami uda mi się uratować drzewa? I czy jest to tak groźne
jak piszą. No i jeszcze sąsiad ma modrzewie. I nie bardzo widzi problemu i
nie przejawia chęci pryskania.
    • horpyna4 Re: ochojnik świerkowo-modrzewoiwy 26.03.07, 08:49
      Niestety, lekka zima to plaga szkodników na wiosnę. Spróbuj pryskać, może uda
      Ci się uratować. No i pewnie już teraz wiesz, że nie należy sadzić blisko siebie
      świerków i modrzewi, bo ochojnik jest smakoszem i żeruje naprzemiennie.
      • dorz Re: ochojnik świerkowo-modrzewoiwy 26.03.07, 09:01
        Teraz tak, ale działkę kupiłam razem z drzewami w tamtym roku i niewiele
        jeszcze wiem. Chciałabym dogadać sie z sąsiadem i zrobić opryski wspólne ale
        gadka jest taka, że on tu jest od dawna i teraz dopiero jest jakis problem.
        Czytaj nasz problem, a nie jego. A mam parę szlachetnych świerków i tych mi
        szkoda. Bardzo. zawalcze, ale czy to pomoże?
        • horpyna4 Re: ochojnik świerkowo-modrzewoiwy 26.03.07, 09:07
          Nie dowiesz się, dopóki nie spróbujesz. Tak już jest w świecie organizmów
          żywych, że wszystkie opcje są możliwe i na żadną nie ma gwarancji. Trzeba
          walczyć i mieć nadzieję.
    • aleks44 Re: ochojnik świerkowo-modrzewoiwy 26.03.07, 09:09
      mam ten sam problem ze swierkami,faktycznie wyglada to paskudnie,nawet nie
      widzialem ze to sie tak nazywa.
      tyle,ze ja nie mam problemu z modrzewiami sasiada,bo te ktore mam,sa moje i one
      zalatwily moje swierki.U Ciebie jest troszke inaczej.
      Ja tlumacze sobie "ten typ tak ma" i zostawiam bez opryskow.
      Moze ktos zna jakis inny skuteczny sposob na tego pasozyta,bo duze drzewa maja
      ten sam problem i jak spryskac takie kilkunastometrowe ??
      pozdr.
      • dorz Re: ochojnik świerkowo-modrzewoiwy 26.03.07, 09:19
        Czytałam, ze należy podlewać tą trucizną i wtedy rozejdzie się po roślinie
        razem z sokami. a modrzewie mozesz teraz opryskać póki nie wylęgły sie te
        paskudztwa.
        • aleks44 Re: ochojnik świerkowo-modrzewoiwy 26.03.07, 12:12
          te mniejsze drzewa to tak,ale te starsze kilkunastometrowe ???
          chyba sobie odpuszcze,choc przyznam ,ze wyglada to paskudnie,a do tego galezie
          swierka,zaraz przy tych zarazonych miejscach usychaja.
          • lamia68 Re: ochojnik świerkowo-modrzewoiwy 26.03.07, 14:03
            Ja walcze już 2 lata.
            Na przedwiośniu, przed rozwinięciem się liści pryskam preperatem z olejem
            parafinowym. Nr Paroil. , aby towarzystwo udusić, gdy bedzie wyłaziło.
            • dorz Re: ochojnik świerkowo-modrzewoiwy 26.03.07, 14:35
              Ale jest ich troche mniej co roku? Ja na modrzewie nie mam wpływu i będę
              pryskać swierki i palić nowe kokony. Ale jak obejrzałam świerki w ogrodach
              sąsiadów(przez płoty) to kazdy ma tego ochojnika i zastanawim sie czy jak tylko
              ja będę działać to coś pomoże....
              • horpyna4 Re: ochojnik świerkowo-modrzewoiwy 26.03.07, 17:30
                Jak zobaczą, że u Ciebie pomaga, to łatwiej będzie ich namówić. Wtedy zbiorowo
                będzie można zniszczyć drania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja