straty po zimie???????

31.03.07, 09:00
W zeszłym roku latem posadziłam dosyć spory bluszcz hedera helix. Ładnie
sobie radził, wypuszczał młode pędy. Na jesieni zmienił barwę z zielonej na
bordową. W centrum ogrodniczym powiedziano mi, że to normalne. Miałam
wątpliwości, bo w innych ogrodach hedera całą zimę była zielona... Ale skoro
fachowcy twierdzili, że ma być bordowy w zimie, to pewnie taka jego uroda.
Zima minęła, wiosna wygląda z każdego kącika ogrodu, a bluszcz jak zmienił
garnitur z zielonego na bordowy, tak ani myśli się przebierać. Nie widać
nawet, żeby miał zamiar się obudzić...Czy to znaczy, że mu się umarło??????
Mało tego, moja śliczna lawenda francuska, słoneczniczek szorstki i trawy Red
Byron, i miskant cukrowy i zebrinus też ani myślą wystawiać młode listki do
słońca. Czy już mam je wyrzucać, buuuuu...Ratujcie doświadczeniem bardzo
proszę...
    • hhrenata Re: straty po zimie??????? 31.03.07, 10:23
      moj bluszc tez jest bordowy, mlode listki beda zielone nie martw sie:)
      niczego nie wyrzucaj przeciez wegetacja dopiero sie zaczyna... czekaj
      cierpliwie, zaczynaja najwczesniejsze roslinki, na pozostale jeszcze czas;)
      p.
      • kasiaba1 Re: straty po zimie??????? 31.03.07, 12:59
        Przecież dopiero marzec ;)
        Cierpliwości.
        Bluszcz się robi taki bordo, zwłaszcza jeśłi jest w odsłoniętym,
        nasłonecznionym miejscu.
        Mój miskant ma dopiero jednego, nieśmiałego kiełka.
        A na innych roślinach też jeszcze nie ma żadnych liści, chociaż ciepło w dzień.
        • bociek71 Re: straty po zimie??????? 31.03.07, 18:41
          Ufffffffffffffff, no to mnie pocieszyłyście, wielkie dzięki :o)
          W dodatku dzisiaj zauważyłam pierwsze malutkie listeczki słoneczniczka jeciutko
          wychylające się z ziemi. Wiosna jest cudowna :o)

          Pozdrawiam wiosennie i dziękuję za podtrzymanie na duchu.
          • horpyna4 Re: straty po zimie??????? 31.03.07, 19:50
            Akurat słoneczniczek jest "nie do zdarcia", jemu żadna zima nie szkodzi. Gorzej
            może być z lawendą, bo rozumiem, że masz nie tę odporną wąskolistną, tylko
            delikatniejszy gatunek. Ale ta zima była dość ulgowa, teraz tylko trzeba trochę
            poczekać.
            • bociek71 Re: straty po zimie??????? 01.04.07, 19:35
              Mam dwa krzaczki lawendy papillon. Nie była zimą niczym okryta, bo mąż
              zapomniał, a ja się zagapiłam i zapomniałam przypomnieć :o)))

    • ruda3333 Re: straty po zimie??????? 31.03.07, 20:23
      Co do reszty nie wiem ale miscant zebrinus powinien Ci odbić, u mnie też
      jeszcze nic nie wyrasta ale to przecież dopiero początek wiosny-:)
      Pozdrawiam
      • bociek71 Re: straty po zimie??????? 01.04.07, 19:37
        No tak, niby początek wiosny, ale jako nowy i niedoświadczony ogrodnik (ogród
        zakładałam w maju ubiegłego roku) wpadam w panikę :o) Chyba złapałam bakcyla, i
        wcale mnie to nie martwi.
        • sieela Re: straty po zimie??????? 02.04.07, 12:34
          Podobnie jest ze mną niedoświadczoną ogrodniczką...ogród w czerwcu.Ale wszystko
          zaczyna wypuszczać (oprócz świerku srebrnego i thuje).Nawet sosny zaczynają
          puszczać "świeczki".Przyroda budzi się do życia.Zimne noce hamują szybki
          wzrost.Pewnie tak powinno być ; przecież to poczatek kwietnia.Cieplutkie pozdro
          ze środkowej Polski.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja