Oszczędzanie wody w ogrodzie

01.04.07, 09:45
Któreś z kolei lato suche jak pieprz zmusza mnie do refleksji,że z wodą może być
coraz bardziej krucho. A w TV jeszcze straszą zmianą klimatu:(
Chciałabym oszczędzać wodę, poradźcie proszę.
Już postawiłam wielką bekę na deszczówkę, ale mam problem z glebą
Mazowiecki piasek powoduje szybkie wchłanianie się wody, więc nawet gdy rano
latem spadnie deszcz, wieczorem grzebię w ziemi i stwierdzam ,że gleba jest
sucha jak pieprz.
Ma to i swoje dobre strony, pamiętam ulewę, gdy woda zapchała rynny i wylewało
się górą, nie było widać trawy, tylko jeziorko.
po 1/2 godz nie było już żadnej kałuży
Co można zrobić by więcej wody zatrzymywać na grządkach? A na trawie?
    • horpyna4 Re: Oszczędzanie wody w ogrodzie 01.04.07, 10:44
      Zanim zacznie się coś sadzić w piachu, warto dać pod spód trochę gliny, która
      przeszkodzi wsiąkaniu wody, a nad nią dać mieszaninę tej piaszczystej ziemi z
      gliną i torfem. Torf wchłania i trzyma wodę jak gąbka. Poza tym nie należy
      zostawiać między roślinami gołej ziemi, tylko ją ciut wyściółkować, żeby się za
      bardzo nie nagrzewała od słońca. Ściółka powinna być oczywiście przepuszczalna
      dla wody deszczowej, ale trochę przeszkodzi w wysychaniu ziemi pod sobą.
    • lukaszkozub Re: Oszczędzanie wody w ogrodzie 01.04.07, 10:54
      Ja mam ten sam problem - ogrod na stoku mazowieckiej wydmy...

      Jesli chodzi o tzw. "pojemnosc wodna gleby" tj, ilosc wody jaka gleba
      zmagazynuje np po deszczu, a nie przepusci w dol to jest ona odwortnie
      proporcjonalna do wielkosci zaren, czyli czym gleba bardziej droboziarnista tym
      wiecej wody zatrzyma, choc z punktu widzenia roslin jest to dobre tylko do
      pewnego momentu, bo jak gleba jest zbyt gliniasta to zaczyna tam stac woda,
      tworza sie warunki gnilne itp...

      Nalepsze sa albo lessy (wielkosc ziarenek pomiedzy pisakiem a glina/ilem) albo
      odpowiednia proporcja ziarenek drobnych i grubszych. To ostatnie mozesz uzyskac
      zamiawiajac skas ciezarowke gliniastej gleby i mieszajac z powierzchniowa
      warstwa swojej w odpowiednich proporcjach. Choc to wymaga wlasciwie urzadzania
      ogrodu od nowa...

      Substancja organiczna tez trzyma wode. Szczegolnie torf ma duza pojemnosc wodna.
      Dlatego jak cos sadzisz (drzewka, krzewy, byliny) to zwsze w tej okolicy wymien
      ziemie na mieszanka np 1/3 twojego piasku, 1/3 ziemi ogrodowej, 1/3 torfu o pH
      odpowiednim dla roslin ktore sadzisz. Jak masz wlasny kompost to mozesz
      proporcje podzielic na 4 i dodac jeszcze kompostu.

      No i oczywiscie odpowiedni dobor roslin.

      Krzewy, drzewka i byliny najlepij podlewac "ponktowo" np 10 l wody z konewki pod
      krzaczek na tydzien. To ograniczy parowanie, a poza tym pozwoli dotrzec wodzie
      do korzeni. Jak podlewasz zraszaczem to zawyczaj tylko powierzchniowe 5-10 cm
      jest wilotne, tak mozna podlewac trawe, ale nie wieksze rosliny.

      Trawnik najlepiej podlewac wieczorem co tez ogranicza parowanie. W trakcie
      suchych letnich dni trawe trzeba niestety podlewac codziennie.

      Jesli chodzi o deszczowke to pamietaj ze ma specyficzne wlasciwosci - jest
      bardzo miekka i bardzo kwasna (po czesci naturalnie, po czesci za zasluga
      przemyslu). Szczegolnie ta splywajaca z dachu, na ktorym osadzaja sie rozne
      pyly. Ja mierzylem pH deszczowki z rynny u siebie to jest kolo 4. Dlatego nadaje
      sie swietnie do podlewania rozanaecznikow, borowek czy iglakow za to nie bardzo
      do roslin kalcyfinych jak lawenda.

      Ja niestety walcze z susza u siebie wszystkimi mozliwymi metodami i mozna
      powiedziec, ze mam pewne efekty tj. nawet zielony trawnik i bujne roslliny. Ale
      niestety wymaga to lania, lania i jeszcze raz lania co niestety kosztuje...
      Efekty mozna zobaczyc nawet na zdjeciu satelitarnym w Google, gdzie mozna
      przesledzic przebieg mojego ogrodzenia po roznicy miedzy zielonym trawnikiem w
      ogrodzie a bezowo-zoltym obszarem za siatka.

      Choc i ten bezowo-zolty obszar moze byc bardzo piekny z platami aromatycznej
      rozowej macierzanki oblezonej przez trzmiele, kepami blekitnej kostrzewy i
      szczotlichy, zoltych rozchodnikow i rozowych zawciagow, bialawej lepnicy,
      wysokich wiesiolkow i dziewanny, upstrzony karlowymi sosenkami i starymi
      jalowcami i rozbrzmiewajacy graniem szarych czarno prazkowanych polnych konikow
      polnych, ktore gdy leca pokazuja swoje niesamowicie blekitne skrzydla...

      Wiec moze zamiast walczyc z przyroda warto pozwolic, by ten naturalny mazowiecki
      krajobraz - troche przerobiony i poprawiony, a na pewno malo klopotlkiwy
      dominowal w ogrodzie?

      Lukasz


      • zlote_dziecie Re: Oszczędzanie wody w ogrodzie 01.04.07, 11:41
        Ja też polecam torf, szczególnie niski. Co prawda nie mam ogrodu, ale studiuję
        ogrodnictwo ;) Ten temat jużmieliśmy. Trzeba nawieźć dużo torfu, lub ogólnie
        dobrej ziemi i ją przekopać z swoją. Wyściółkowanie też pomaga, szczególnie
        korą, bo ogranicza ewapotranspirację, podwyższa temperaturę o 2 stopnie i
        ogranicza wzrost chwastów :)
        • mali_na Re: Oszczędzanie wody w ogrodzie 01.04.07, 22:15
          Tak zrobię:) Torf i kora, co prawda rośliny już rosną od dawna, ale ile mogę
          torfu dorzucę
          Rośliny od dawna podlewam punktowo, ale trawy tak się nie da:(
          • mirzan Re: Oszczędzanie wody w ogrodzie 02.04.07, 08:03
            Kup przyczepę traktorową trocin i przekopuj gdzie się da, taką grubą warstwę,
            jaką sie da.Na torf wydasz bardzo dużo pieniędzy i on się szybko mineralizuje
            w ziemi.Trociny albo kora sosnowa.Trociny leżąc kompostują się i sama robi się
            pierwszorzędna próchnica.
            • mali_na Re: Oszczędzanie wody w ogrodzie 03.04.07, 14:04
              Mirzanie, do czego Ty mnie namawiasz? :) Grządki w moim ogrodzie to pewnie z
              50m/kw. Przyczepa trocin? A gdzie bym to wysypała?:):):)
              • palo_ma1 Re: Oszczędzanie wody w ogrodzie 03.04.07, 21:58
                mali_na napisała:
                > Mirzanie, do czego Ty mnie namawiasz? :)
                > Grządki w moim ogrodzie to pewnie z 50m/kw.
                > Przyczepa trocin? A gdzie bym to wysypała?:):):)

                50m/kw to w sam raz przyczepa trocin:)
                Przy grubości 10cm potrzeba Ci 5m3,
                przy 20cm jak radzi Mirzan - 10m3 - czyli _bardzo_ duża przyczepa.

                Pozdrawiam pm
                • gabula777 Re: Oszczędzanie wody w ogrodzie 03.04.07, 22:44
                  Nieraz czytam,że trociny dobre,ale jakie to mają być?Czy takie spod heblarki,czy
                  takie jak pył???
                • mali_na Re: Oszczędzanie wody w ogrodzie 04.04.07, 08:57
                  Może i by się udało,gdybym właśnie sadziła rośliny. Wtedy wywrotka, łopata i do
                  pracy.
                  Problem w tym,że ogród mam już założony i ostrożnie miejscami, by nie uszkodzić
                  korzeni mogę działać
    • mali_na Re: Oszczędzanie wody w Grecji 04.04.07, 09:02
      Jak sobie z tym radzą Grecy? Tam w końcu prawie w ogóle nie pada latem
      Idąc ulicą zauważyłam system nawadniający bezpośrednio do korzeni.
      To samo było w gaiku oliwnym, nie leją wody na ziemię , bo część jej pewnie by
      szybko wyparowała. Na ziemi leżały grube rurki, a od nich odchodziły mniejsze,
      do poszczególnych drzewek
Pełna wersja