izula29
04.04.07, 09:43
przed moim domem od furtki do schodów ciagnie sie półtorametrowej
szerokości betonowy chodnik.W polowie chodnika z lewego brzegu az do samych
schodów jest margines (30cm szerokości) ZIEMI-dziura i ziemia.Poprzedni
wlasciciel posadzil tam sobie malwe ,wysoką róze i jakieś drzewo o korze jak
skorka brzoskwini.Te rosliny mają podparcie ,bo bezposrednio za ta ziemią
jest siatka.Ale ,goście wchodzący muszą sie jakby uchylać ,bo te
rosliny "kladą im się na ramię lewe:-) "
Pytanie dla znawców roslin z wyobraznia - co z tym zrobić?Zabetonować?
Posadzić trawkę ,czy coś niskiego,czy coś pnącego co poleci po siatce,ale
zeby sobie nie wlazlo na betonową sciezkę...hmmm...mysle i nie wiem...:-/