kasiaba1
10.04.07, 12:26
Ostatnio, a propos zostania posiadaczką zagospodarowanego ogródka zaczęłam
się zastanawiać nad roślinami, które chociaż ładne nie cieszą się moją
sympatią.
Oto moja lista:
- datura (nie wiem czemu, kiedyś bardzo mi się podobała)
- cynie (sztywniary paskudne)
- aksamitki (nawet robale je omijają, królowe mejskich nasadzeń, u mnie nie
znajdą miejsca)
- azalie (fuj, nie lubię i już)
- hortensje (w sumie ładne, ale nie lubię)
- astry(nieuchronnie zwiastują koniec lata, i niegdyś, wakacji)
- za iglakami do tej pory nie przepadałam, ale jakoś się przekonałam (mam ich
sporo "w spadku", niektóre bardzo ładne.
Przepraszam jeśłi uraziłam miłośników azalii, czy innych :)
Powiedzcie mi że też nie lubicie jakichś roślinnych ślicznotek, proszę.