Ładne, ale...

10.04.07, 12:26
Ostatnio, a propos zostania posiadaczką zagospodarowanego ogródka zaczęłam
się zastanawiać nad roślinami, które chociaż ładne nie cieszą się moją
sympatią.
Oto moja lista:
- datura (nie wiem czemu, kiedyś bardzo mi się podobała)
- cynie (sztywniary paskudne)
- aksamitki (nawet robale je omijają, królowe mejskich nasadzeń, u mnie nie
znajdą miejsca)
- azalie (fuj, nie lubię i już)
- hortensje (w sumie ładne, ale nie lubię)
- astry(nieuchronnie zwiastują koniec lata, i niegdyś, wakacji)
- za iglakami do tej pory nie przepadałam, ale jakoś się przekonałam (mam ich
sporo "w spadku", niektóre bardzo ładne.
Przepraszam jeśłi uraziłam miłośników azalii, czy innych :)
Powiedzcie mi że też nie lubicie jakichś roślinnych ślicznotek, proszę.
    • wacka1 Re: Ładne, ale... 10.04.07, 14:55
      Szukam kogoś innego,pasuje jak ulał do ośób,które mają żony,męża dość.Takie
      Jamoje skojarzenie.Była piękna ale za mocno przytyła,był cudowny kiedy był
      bogaty.jA ZACHWYCAM SIĘ MOIM OGRODEM KWIATOWYM RANO I WIECZOREM,KIEDY SŁOŃCE
      ŚWIECI I DESZCZ PADA.Przepraszam za krzyk.
      • kasiaba1 Re: Ładne, ale... 10.04.07, 15:06
        Hi hi
        Wiedziałam że dostanę psychoanalizę własnej osobowości, zamiast listy "na
        luzie" roślin niezbyt lubianych.
        MÓJ MĄŻ MI PASUJE, KIEDY SŁOŃCE ŚWIECI I KIEDY PADA DESZCZ
        .
        .
        .
        I NAWET Z DZIECI, PSA, DOMU, SĄSIADÓW I OGRÓDKA JESTEM ZADOWOLONA :)
    • ewa553 Re: Ładne, ale... 10.04.07, 15:31
      mialam to szczescie, ze jedyne kwiaty jakie przejelam po poprzednikach, to moje
      ukochane i wymarzone piwonie (trzy bufiaste krzaki) i mnostwo modraczkow.
      Reszte dosadzam sukcesywnie wg listy ulubionych (tez hortensje, hehe).
      Nie lubie smierdziuszkow, ktore Ty chyba elegancko nazwalas inaczej. W zeszlym
      roku posadzilam troche w okolicach pomidorow, w tym roku z wielka pruyjemnoscia
      przeczytalam, ze rownie skuteczne przeciw mszycom sa nasturcje, ktore bardzo
      lubie.
      Czego sie musze pozbyc: ogromnej ilosci sredniej wielkosci irysow. Posadzilam
      w zeszlym roku. Bardzo dlugo widac zielone pioropusze i ciagle jestem pytana co
      robi cebula u mnie na kwietniku. wrrrr! Kwitna krotko, nieciekawie. Musze
      znalezc glupiego, co wezmie moje cebulki.
      • pieskuba Re: Ładne, ale... 10.04.07, 15:53
        Ewo, nasturcje są skuteczne, jeśli CHCESZ MIEĆ mszyce... Nie widziałam niczego,
        co mszyce żarłyby równie chętnie jak nasturcje :o)
        • ewa553 Re: Ładne, ale... 10.04.07, 16:58
          nie strasz Kuba! to wyczytalam w ksiazce ktora dostalam z Polski, o bioogrodzie.
          Moze to tak, ze mszyce rzuca sie na nasturcje i zostawia pomidory w spokoju?
          Musze to jutro sprawdzic, ksiazke niestety zostawilam w ogrodzie.
    • anials Re: Ładne, ale... 10.04.07, 15:40
      Nie lubię barwinka - nie i już.
      Aksamitek też nie.
      Hiacynty i tulipany lubię w wazonie ale w ogródku nie.
      • gabula777 Re: Ładne, ale... 10.04.07, 17:08
        Nie lubię:
        1.Canny- zbyt egzotyczna jak dla mnie,a ja takich roślin nie lubię
        2.Datury-z tego samego powodu,wolę inne pachnące
        3.Aksamitek-szczególnie dwubarwnych
        4.Rojników-nie lubię kaktusów i tym podobnych
        5.Azalii-tych o jaskrawych kolorach
        6.Rożaneczników-krótko kwitną a potem wyglądają jakoś "ciężko"
        7.Magnolii-podobają mi się ale niczym nie ograniczone(przestrzenią,cięciem)
        8.Zywotników i tym podobnych
        9.Udziwnionych,szczepionych na pniu itp.
        10.Dalii-ciężko je wkomponować,choć u innych mi się podobają
      • leda16 Re: Ładne, ale... 10.04.07, 19:20
        Bodziszków nie lubię i róż dzikich.
        • joasia72 Re: Ładne, ale... 10.04.07, 19:55
          Czasami zdarzają się takie niczym nie
          uzasadnione niechęci :))

          Ja nie lubię datur, canny, aksamitek,
          pelargonii i innych balkonowych hitów.
          Nie wiem dlaczego ale nie podobają mi
          się doniczkowe rośliny w ogrodzie.
          Może dlatego, że sąsiadka (na szczęście
          nie bezpośrednia) co roku obwiesza
          siatkę ogrodzeniową białymi plastikowymi
          doniczkami z pelargoniami.
          Chociaż czasami widuję naprawdę ładnie wyglądające
          balkony sama nie zdecyduję się na taką dekorację.
    • szadoka Re: Ładne, ale... 11.04.07, 11:05
      Dziwna jestes ciut moim zdaniem. Ja tam lubie wszystkie zielska w moim ogrodzie.
      Tez mam ogrod "w spadku" i chucham na kazda roslinke i mimo, ze mam juz swoj
      ogrod 3 rok to ciagle odkrywam jakies niespodzianki ( w tym roku tulipany,
      ktorych na pewno nie sadzilam).
    • 33qq Re: Ładne, ale... 11.04.07, 11:49
      To taka dyskusja o gustach, no cóż, moim zdaniem każda roślina ma swoje miejsce,
      nawet pokrzywa w niektórych miejscach doskonale się komponuje ;)
    • krysp50 Re: Ładne, ale... 11.04.07, 12:33
      No cóż - o gustach ponoć się nie dyskutuje. Chciałam tylko zauważyć, że kiedyś
      też nie lubiłam kwiatów wymienionych przez Ciebie - skutecznie je usunęłam.Po
      kilku latach dopłacam,żeby je mieć z powrotem, a jak pomyślę, jakie piękne by
      były,gdybym ich nie usunęła, to....., /dotyczy to szczególnie bylin i krzaków,
      bo z jednorocznymi nie ma problemu/. I nie ma już,że nie lubię: albo się
      podobają albo nie.A przewrotność: jest ,bo np. u kogoś mi się podobają,a u mnie nie.
      Iglaki ? - no cóż, piękne, ale gdyby kwitły !! Smutne byłoby życie wśród roślin
      tylko zielonych - bez kwiatków,które barwią je o różnych porach roku. W
      sumie,można żyć bez słońca - samo niebo i chmurki wystarczą,czyż nie ??!!!
Pełna wersja