boe_
18.04.07, 09:06
no wlasnie jak to sie bedzie kombinowac?
chodzi o ten nieszczesny powojnik arabella, o ktorym pisalam ponizej w watku
o clematisach...poniewaz okazalo sie ze jednak sie nie bedzie lapal wasami,
szukam mu od paru dni nowego miejsca
przyszlo mi do glowy, ze moge go posadzic obok pnacej rozy (biala, girlande
d`amour)ktora rosnie przy kratce na murze
mam jednak pare watpliwosci:
- czy powojnik nie zarosnie mi tej rozy? roza jest posadzona dopiero tej
ziosny, ma ok 60 cm i chociaz wyraznie "ruszyla z miejsca" to jednak powojnik
rosnie nieporownanie szybciej...nie zrobi jej to krzywdy?
- u podnoza pnacej rozy mam posadzone miniaturowe roze (nie takie znowu
miniaturowe 40-50 cm) i generalnie jest miedzy nimi troche miejsca, ale znowu
ta sama watpliwosc co powyzej...jakos widze jak ten powojnik blyskawicznie
rosnie i troche sie waham
-czy to sie bedzie generalnie dobrze komponowac...napewno biala roza i
niebieski powojnik moga wygladac ladnie, ale chodzi mi o to czy nie bedzie
tam tego dobrego za duzo?