cesarskie drzewko szczęścia (paulownia puszysta)..

18.04.07, 12:58
Czy ktoś miał/ma takie cuś w ogrodzie? Mam zakupione nasionka i teraz nie
wiem czy to nie był pohopny zakup, bo wprawdzoe czytałam, że ludziom to
drzewko wytrzymywało w ogrodzie nawet duże mrozy, ale teraz myśle, ze jak na
takie ładne i wytrzymałe drzewko to coś malo u nas popularne...
Jeśli ktoś z Was hodował kiedyś lub hoduje takowe drzewko to poproszę o rady
jak je wysiewać i pielęgnować. I od którego roku zaczyna kwitnąć?
pozdrawiam
    • hamerykanka Re: cesarskie drzewko szczęścia (paulownia puszys 18.04.07, 23:43
      Ja mam paulownie w ogrodzie. Rozmnaza sie ja glownie z korzenia, nie wiem jak z
      kielkowaniem nasion. Rosnie bardzo szybko, nawet 2-3 m rocznie. Galezi ma
      niewiele, prawie poziomo rozpostarte, z ogromnymi liscmi. Te wlasnie liscie sa
      glowna ozdoba bo paulownia rzadko kwitnie w naszym klimacie. Moja mama co roku
      okrywa korzenie obornikiem: na Lubelszczyznie paulownia przemarza, ale szybko
      odbija od korzenia tak wiec co roku mamy 2-3 metrowe drzewko. Probowalismy
      okrywac wloknina, ale nie zawsze pomaga.
      Liscie sa przepiekne, ponad metrowe, w ksztalcie podobne do lisci katalpy,
      zamszowe w dotyku. Lubi duzo nawozow, wiec warto na wiosne dac duzo azofoski, a
      w drugiej polowie lata zaczac nawozic fosforem, potasem, magnezem co pomoze
      przygotowac ja do zimowania.
      powodzenia!
    • lukaszkozub Re: cesarskie drzewko szczęścia (paulownia puszys 19.04.07, 08:38
      Ja sam paulowni nie mam, ale w ogrodzie botanicznym UW, rośnie jedna duża (tak
      z 10 m wysokości). Rosnie w bardzo zacisznym miejscu, właściwie na takim
      podwórku miedzy budynkiem a szklarnią.
      Wiziałem ja parę razy pieknie kwitnącą. Zależy jaka była zima. W zeszłym roku
      nie kwitła, ale np. w tym kwitnie. Chodzi o to, że pąki kwiatowe są rozwinięte
      juz właściwie na jesieni i sa wrazliwe na pzemarzanie. Gałęzie miej.

      Paulownia to ogólnie odporne i mało wymagajace drzewo - na terenach swojego
      występowania roślina pionierska opanowywujaca tereny po pożarach czy obszary
      ruderalne - stąd rozmanżanie przez odrosty korzeniowe, bardzo szybki wzrost i
      krótkie zycie (znazcy jak na drzewo 30-50 lat).

      Łukasz
Pełna wersja