rabata-łączenie kwiatów i krzewy

28.04.07, 16:10
    • noether Re: rabata-łączenie kwiatów i krzewy 28.04.07, 16:11
      sorki, niechcacy wcisnelam 'tab' i poszlo..;-)

      Witam, mam pytanie, może banalne, ale robię to pierwszy raz i nie bardzo mogę
      to sobie wyobrazić. Chodzi o rabatę przed domem, chce tam posadzić krzewy
      ozdobne a na „pierwszym planie” kwiaty (raczej byliny).wszystko jest na razie
      małe (a będzie duże np. budleja) i nie wyobrażam sobie pielenia (duża
      powierzchnia, brak czasu). pomyślałam wiec o włókninie i korze, ale to dobre
      pod krzewy, a co z kwiatami (które mają być pomiędzy)? Jak to połączyć? czy
      musze dla kwiatow zrobić odrębną cześć? Proszę podpowiedzcie. Czego Was
      nauczyła praktyka? z gory dziekuje.
      • horpyna4 Re: rabata-łączenie kwiatów i krzewy 28.04.07, 16:30
        Między bylinami też możesz wyściółkować. Pamiętaj tylko, żeby nie sadzić bylin
        pod krzewami wyciągającymi całą wodę z najbliższego otoczenia, jak lilaki.
        Wiele krzewów można łączyć z bylinami. Na pewno pod krzewami tracącymi liście
        na zimę możesz sadzić tzw. "rośliny lasu liściastego", które kwitną wiosną, jak
        jeszcze liście nie zacieniają zupełnie. Konwalie, zawilce gajowe i żółte,
        kokorycz, kokoryczka, ułudka, marzanka wonna - to jest to.
        Warto też w takich miejscach sadzić byliny i krzewinki rozrastające się w duże
        poduchy. Taki np. ubiorek wieczniezielony po rozrośnięciu się nie pozwoli
        rosnąć chwastom. Pamiętaj tylko, żeby nie naćkać za gęsto różnych gatunków,
        tylko właśnie dać im swobodę rozrastania się. Dlatego w pierwszych latach
        wyściółkowanie ziemi między nimi ma sens.
        • noether Re: rabata-łączenie kwiatów i krzewy 28.04.07, 18:57
          Dziekuje Horpi, po raz kolejny mogę powiedziec ze zawsze mozna na Ciebie
          liczyc;-) Bardzo mi pomoglas. juz mi sie zaczyna układac, co i jak zrobic.
          dziekuje
        • noether Re: rabata-łączenie kwiatów i krzewy 29.04.07, 06:52
          Witam ponownie, musze przyznać ze jeszcze jedna kwestia nie daje mi spokoju.
          Mianowicie włóknina, bo rozumiem ze ściółkowanie wiąże się z nią w sposób
          oczywisty (kupiłam cos w rodzaju plecionej foli, jak worek jutowy, czarna,
          wydaje mi się ze będzie trwalsza niż zwykła agrowłóknina…). Wczoraj zauważyłam
          ze nowoposadzona piwonia (kłącze) zaczyna wypuszczać malutkie łodyżki w
          odległości 20cm od głównej kępki i tak sobie pomyślałam ze gdyby tam była
          włóknina to roślinka nie miałaby szans się rozrosnąć. Czy powinnam wziąć to pod
          uwagę i szczelnie okrywać tylko to co się nie rozrasta? A może wziąć większy
          margines przy roślince i tuz przy głównym pniu/części podsypać tylko kora? Ale
          skoro chwasty to i roślinka nie przebije się przez gruba warstwę kory. No i
          kwestia roślinek zadarniających np. konwalia lub rozchodnik, przecież one nie
          maja szans się rozrosnąć na włókninie, wiec wtedy tez tylko pozostawić kore? A
          może kora tez im to uniemożliwi? prosze o wyjaśnienie. dziękuję
          • horpyna4 Re: rabata-łączenie kwiatów i krzewy 04.05.07, 21:44
            Nie było mnie kilka dni, no i widzę, że się uzbierało trochę - przynajmniej do
            przeczytania. Ale i odpisania też.
            Ja bym ograniczyła się z agrowłókniną do krzewów. Między bylinami powinno
            wystarczyć ściółkowanie, możesz też dać agrowłókninę z większym otworem na każdą
            roślinę, niżby się to początkowo wydawało konieczne.
            Pamiętaj, że byliny się rozrastają bardzo różnie. Niektóre, jak np. konwalia,
            rozłażą się kłączami pod ziemią i potem wybijają pojedyncze pędy w górę. Tutaj
            agrowłóknina nie ma sensu, natomiast z niezbyt grubą ściółką powinny sobie
            poradzić i przebić się. Ale bywają też byliny rozrastające się po powierzchni
            ziemi - czasem rozłogami naziemnymi (np. jaskier ostry ma podobne "wąsy" do
            truskawek), czasem po prostu pędy płożą się po ziemi i w niektórych miejscach
            wypuszczają korzonki, które wrastają w grunt pod sobą, jeżeli się da. A jeżeli
            się nie da, to i tak sobie radzą - więc takim bylinom włóknina + ściółka
            specjalnie nie zaszkodzi. Jeżeli chcesz więc położyć włókninę również pod
            bylinami, to musisz każdy gatunek traktować indywidualnie pod względem wielkości
            otworu we włókninie.
            • litorija Re: rabata-łączenie kwiatów i krzewy 04.05.07, 23:24
              hej
              ja nie wyobrażam sobie rozkładania włókniny przy bylinach. Mam kawałek ziemi w
              zasadzie odpowiadający wyobrażeniu autorki postu. Byliny i krzewy. Byliny są
              czasem ekspansywne i trudno jest przewidzieć tempo wzrostu każdego gatunku. Kora
              może mieć własności zakwaszające a tego bylinom nie potrzeba.
            • noether Re: rabata-łączenie kwiatów i krzewy 07.05.07, 14:08
              Dziekuje za kolejne wskazówki.teraz zajmuje sie rabatami dookola altany, to sa
              jakies 3 laty, kazda o sredniej wielkosci 10m2. postanowilam wylozyc je jednak
              wloknina i zasypac kora. pozniej pojawia sie tam glownie małowymagajace krzewy:
              tawuly, krzewuszki. nie zamierzam rozdrabniac sie z bylinami, chyba nie dam
              rady panowac nad nimi i oczywiscie pielegnowac (czas). planuje jedynie posadzic
              w poblizu budjei przymiotno ogrodowe (70cm) a obok krzewuszki floksa
              wiechowatego- tez wysoki. kwietkom zostawie wiekszy otwor w wlokninie (zeby
              sie rozrosly), ktory zasypie kora. chyba to bedzie dobre rozwiazanie. okaze sie
              w przyszlosci. pozniej zrobie niewielka rabate przeznaczona tylko na kwiatki.
              nie ma chyba idealnego rozwiazania. problem tkwi w ilosci i w powierzchni do
              zagospodarowania (po odjeciu budynkow i rabat zostaje prawie hektarowy trawnik,
              wiekszego juz nie chce...) i braku pieniedzy na zatrudnienie ogrodnika, ja
              wracam poznymi popoludniami z pracy.zostaje mi metoda prob i bledow jak
              zorganizowac sobie sympatyczny ogrodek, ktory bedzie choc w czesci nawiazywal
              do Waszych pieknosci...pozdawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja