róza

06.05.07, 13:15
Witam
mam róze w donicy na tarasie.
Pieknie sobie rosnie,kwitnie itp.
W tym roku ma bardzo duzo kwiatów i wciaz nowe pąki.
Jakas zaraza sie zaległa,to sa ogromne ilosci maleńkich robaczków w kolorze
żółto-piaskowym sa tak małe,ze trzeba uzywac lupy zeby je zobaczyc i oplataja
moja róze,kwiaty ,pąki liscie pajeczyną.
Jak z tym walczyc i co to w ogóle jest?
pozdrawiam
    • sunia11 Re: róza 06.05.07, 16:44
      nie mszyce? albo ćmówka co fruwa?
      • gabula777 Re: róza 06.05.07, 17:33
        Chyba przędziorek.Atakuje w miejscach suchych i ciepłych.
    • anna.2007 Re: róza 07.05.07, 08:07
      To pewnie przędziorki. Postaraj się je zlikwidować bo róża ma szansę całkiem
      zmarnieć.Nie lubią spryskiwania wodą. Radykalnie tylko chemia.
    • m-oni Re: róza 07.05.07, 09:43
      no tak tylko jaka chemia?
      • halfoat Re: róza 07.05.07, 11:42
        Nissorun, Magus, Vertimec, Talstar
        Zdaje sie, ze są to środki kontaktowe, więc musisz opryskać bestyjki
        bezpośrednio, liście od spodu też.
        Generalnie przędziorki nie lubią wysokiej wilgotności, tak więc ich powrotom
        moze zapobiec częstsze zraszanie róży. Z drugiej strony sprzyja to chorobom
        grzybowym, trzeba więc znaleźć rozsądny kompromis.
        W razie nawrotów szkodnika trzeba pamiętać, żeby zbyt często nie używać jedengo
        preparatu, bo cwaniaczki się uodparniają.
    • m-oni Re: róza 07.05.07, 11:44
      wielkie dzieki :-)
    • sunia11 Re: róza 07.05.07, 12:16
      jeśli chodzi o przędziorki walczyłam z nimi w domu na palmie chamedeora, 3 lat
      stosowałam chemię ,nic, mycie w mydle malarskim ,nic , wreszcie wymyłam
      wycierając wodą z olejem z oliwy. nareszcie nawet zakwitła teraz jest strasznie
      uszkodzona, ale chyba uratowałam.pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja