Roundup - użycie punktowe

07.05.07, 09:42
Bardzo proszę specjalistów o poradę. Chcę użyć roundup'a w mazaku do punktowego usunięcia uporczywych chwastów np. na rabacie bylinowej. Czy jeżeli posmaruję liście takiego perzu, podagrycznika który oplata pod ziemią kłączami korzenie dobrej rośliny, to nie przekaże on na nią w ten sposób trucizny?
Wolałabym się obyć bez chemii, ale sami rozumiecie, że walka mechaniczna z niektórymi zielskami, szczególnie na dużej połaci jest z góry skazana na niepowodzenie.
    • jerzy.wozniak Re: Roundup - użycie punktowe 07.05.07, 09:58
      Spokojnie!!!
      Punktowe nanoszenie Roundapu czy innych herbicydów jest najlepszą metodą ich
      stosowania, choć co zrozumiałe dość pracochłonną. Niszczy się w ten sposób
      tylko wybrane uciążliwe rośliny nie opryskując innych roślin oraz całego świata
      zwierząt żyjących w ich pobliżu. Wbrew bowiem temu co pisze producent wiele
      zwierząt od herbicydów ulega poparzeniu są to na przykład płazy nasi ogrodowi
      sprzymierzeńcy w walce ze szkodnikami.
      Jurek
      • zolinkaa Re: Roundup - użycie punktowe 15.05.07, 10:42
        moj sąsiad podlał odwym specyfikiem wszytskim mieszkancom naszej ulicy
        zywopłoty(oczywiscie procz swojego) wiecie jaki ma teraz sliczny:)
    • tadeusz48 Re: Roundup - użycie punktowe 08.05.07, 00:01
      Z własnej praktyki wiem że najlepiej jest nanosić roundap mazakiem lub
      pędzelkiem na świerzo wykształcone listki gdyż to one najszybciej trasportują
      środek do korzenia który obumiera,wystarczy jeden lub dwa listki danej rośliny
      posmarować i jeżeli przypadkowo nie dotkniemy innej rośliny to zginie tylko
      znaczona roślina.tadeusz.
      • morgana_le_fay Re: Roundup - jeszcze jedno pytanie 08.05.07, 08:01
        Bardzo dziękuję. Boję się jeszcze o "przypadkowe dotknięcie". Mam taki mazak - rurkę długi ok.1m z pętlą grubego sznura na końcu. Czy istnieją w sprzedaży jakieś mniejsze wersje?
    • cereusfoto Re: Roundup - użycie punktowe 08.05.07, 08:15
      A gdzie można kupić taki środek w mazaku? Na moim skalniaku wyłażą w pewnych
      miejscach chwaściory. Czy to dobry sposób na nie?
      • tadeusz48 Re: Roundup - użycie punktowe 08.05.07, 08:36
        Malwanie listków rośliny roundapem należy wykonać z precyzją zegarmistrza, nie
        wydajemi się by metrowej długości "mazakiem" precyzyjnie pomalować jeden listek
        a jednocześnie nie tknąć drugiego. Ja tą operację wykonuję zwykłym pędzelkiem(
        jak do zaprawek lakieru samochodowego lub malowania farbkami w szkole przez
        dziecko), zamaczając pędzelek w butelce lub innym naczyniu w którym jest środek
        chemiczny, uważając by nie kapało z pędzla oraz nie przewrócić naczynia z
        płynem.tadeusz.
        • gabula777 Re: Roundup - użycie punktowe 08.05.07, 09:27
          Spotkałam się z inormacją ,że do nanoszenia punktowego lepiej jest gdy stężenie
          randoupu jest większe niż do opryskiwania,więc trzeba bardzo uważać,a cenne
          rośliny lepiej ręcznie wyplewić.Są też chwasty bardzo oporne, a do takich należy
          powój,który uschnie po zabiegu,ale i tak z czasem odrośnie.U tego"gada"trzeba
          posmarować prawie wszystkie listki, aby zwiększyć skuteczność.Jest to metoda
          raczej na małe powierzchnie, bo można stracić cierpliwość.Ja ją swego czasu
          straciłam, a pozatym boję się, więc wyrywam ręcznie.
          • morgana_le_fay Re: Roundup - użycie punktowe 08.05.07, 10:11
            Jest to metoda
            > raczej na małe powierzchnie, bo można stracić cierpliwość.Ja ją swego czasu
            > straciłam, a pozatym boję się, więc wyrywam ręcznie.

            No, ja właśnie też wyrywam ręcznie, ale mam strasznie dużo tej powierzchni i oblatując ją radełkiem (tzw. dziubaczkiem) dostaję krwawych stygmatów na dłoniach.
            Myślę, że już w tym sezonie to sprawa jest przegrana ale w przyszłym roku w kwietniu, póki bylinki są małe, a odstępy między nimi większe popróbuję roundupa na tych najbardziej wkurzających perzowato - podgarycznikowych miejscach. Pędzelkiem ma się rozumieć.
            • tadeusz48 Re: Roundup - użycie punktowe 08.05.07, 21:31
              > Myślę, że już w tym sezonie to sprawa jest przegrana ale w przyszłym roku w kwi
              > etniu, - maj to najlepszy okres do punktowego niszczenia uciążliwych
              chwastów gdyż rośliny najszybciej rosną i szybko przemieszczają środek
              naniesiony z liścia do korzenia. Wcześniej nie pisałem ale do punktowego
              nanoszenia roundapu na roślinę używa się nie rozcieńczonego środka- taki jaki
              jest w zakupionym naczyniu i tym środkiem malujemy np pędzelkiem jednym ruchem
              listek w miarę wykształcony z wierzchołka{nie więcej jak dwa listki}.
              Posmarowanie jednego listka z wierzchołka nierozcieńczonym roundapem danej
              rośliny wystarczy by ją zniszczyć całkowicie(z pewnością obok wyrośnie inna ale
              nie z korzenia tej co zniszczyliśmy}. Ja w ten sposób niszczę jerzynę,
              trzcinę{mozgawę} mlecz oraz powoje.tj.takie które nie dadzą się wyrwać a
              urywając ręcznie powoduje ich rozkrzewianie.tadeusz.
              • morgana_le_fay Re: Roundup - użycie punktowe 09.05.07, 08:34
                Dzięki Tadeuszu. Użyję. Chodziło mi o to, że na rabacie bylinowej zaczyna już być w tej chwili ciasno, bo szczególnie w tym roku wyjątkowo szybko wszystko się rozrosło. Wypróbuję więc na razie mazanie w tych miejscach, gdzie jest w miarę luźno, żeby nie pacnąć jakiejś dobrej roślinki.
                • tadeusz48 Re: Roundup - użycie punktowe 09.05.07, 09:18
                  Pamiętaj o jednym - liście rośliny muszą być suche i by na roślinę którą
                  poddajemy zabiegowi przez 2-3 godzin po zabiegu nie padał deszcz(w sytuacji
                  kryzysowej osłonić ją). tadeusz.
                  • cereusfoto Re: Roundup - użycie punktowe 09.05.07, 10:32
                    A ja wczoraj kupiłam gotowy do użycia w spray'u ROUNDUP ( poj. 1 litr ) . Czy
                    mieliście z takim do czynienia? Czy dobry jest na małą ilośc chwastów?
                    • dakusia oj spray jest paskudny.. roznosi sie na inne 09.05.07, 19:05
                      rosliny jak tylko powieje lekki wietrzyk i ze tak powiem "zabija na smierc"
                      oczywiscie wszystko niechcacy. Jak masz rachunek to oddaj go i kup normalny w
                      plynie i pedzelek.
                      • cereusfoto Re: oj spray jest paskudny.. roznosi sie na inne 09.05.07, 19:13
                        Ale sprzedawca mówił, że można z bliska prysnąć. Oczywiście wybiorę absolutnie
                        bezwietrzny dzień. Mam naprawdę kilka chwaścików wyłażących ze skalniaka nie
                        sąsiadują one bezpośrednio z roślinkami. A co by było gdybym zamoczyła w
                        butelce pędzelek i pomaziała te chawsty? Mogłoby być?
                    • tadeusz48 Re: Roundup - użycie punktowe 09.05.07, 19:22
                      Zgadzam się z Dakusią. roundap w spraju do niczego nie służy, jeżeli opryskujemy
                      to rozcieńczony, można nie zwracać ale trzeba przelać do innego naczynia i z
                      niego pobierać pędzelkiem ,odradzam pryskanie sprajem gdyż nawet w bezwietrzną
                      pogodę można narobić sobie szkód(czy aby w tym spraju jest nierozcieńczony
                      roundap?} tadeusz
                      • cereusfoto Re: Roundup - użycie punktowe 09.05.07, 19:40
                        Tak - to gotowy do użycia preparat. Zrobię doświadczenie z pędzelkiem tak jak
                        radzicie. Z rozpylacza zrezygnuję.
                        • tadeusz48 Re: Roundup - użycie punktowe 09.05.07, 20:28
                          Jeżeli to gotowy do użycia preparat to znaczy że jest rozcieńczony do takich
                          proporcji jakie stosuje się przy opryskiwaniu opryskiwaczem. Jeżeli użyjesz
                          tego środka to obawiam się o jego skuteczność. Ja używałem do punktowego
                          malowania rośliny 100% preparatu zakupionego w sklepie którego gdy się pryska
                          opryskiwaczem rozcieńcza się nawet kilkaset razy. Randap bez rozcieńczenia
                          używa się by skuteczniwe zniszczyć uciążliwe i trudne w likwidacji opryskiem
                          chwasty po posmarowaniu tylko jednego ewentualnie dwóch ale nie więcej
                          listków,wysokie stężenie daje pewność jednorazowej pracy, gdyż jest ona żmudna i
                          precyzyjna i mało kto chciałby powtarzać tę czynność wielokrotnie(a takie ryzyko
                          istnieje jeżeli użyjemy rozcieńczonego preparatu).Nie ma rownież tak duże
                          stężenie zagrożenia dla innych roślin jeżeli ich nie dotkniemy .tadeusz
                          • gabula777 Re: Roundup - użycie punktowe 09.05.07, 21:07
                            Cereus zostaw sobie tego spraya do jakichś chwastów na chodniku,czy innym
                            utwardzonym miejscu.
                            • gabula777 Re: Roundup - użycie punktowe 09.05.07, 21:14
                              Jeżeli w pobliżu nie ma roślin, to możesz zrobić taką "trąbkę" z koszulki do
                              dokumentów,schować w środek chwasta i wtedy prysnąć tym sprayem.
                              • cereusfoto Re: Roundup - użycie punktowe 10.05.07, 09:09
                                O ! To super pomysł ztą koszulką. Tak zrobię! A co do tego, że w spray'u, że
                                mniej skuteczny to może w takim razie nie ma się czego obawiać? Z pewnością
                                zniszczy tych kilka chwaścików.
                                I jeszcze jedno BARDZO WAŻNE dla mnie pytanie. Czy środkiem tym można
                                zlikwidować trawę na kamykach ( wyrasta spomiędzy żwiru ) i na korze? Jak się
                                zachowuje ROUNDUP w kontakcie z korą? Nie zniszczy jej, nie poplami?
                                • tadeusz48 Re: Roundup - użycie punktowe 10.05.07, 18:34
                                  Roundapem śmiało możesz ( nawet w spraju) likwidować trawę wśród kamyków czy
                                  innej wyściółki wśród drzew i krzewów( kora,ściółka,ścięta trawa itp) gdyż
                                  środek ten działa tylko na żywe i zielone rośliny, nie jest skuteczny na
                                  zdrewniałe części rośliny jak pień czy gałąż.Zniszczenie drzewa jak sumak
                                  octowiec poprzez posmarowanie kilku liści odrostu z korzenia jest raczej trudne,
                                  po prostu za mało środka dotrze do korzenia matecznej rośliny.tadeusz.
              • mariolaw8 Re: Roundup - użycie punktowe 09.05.07, 22:07

                "osmarowanie jednego listka z wierzchołka nierozcieńczonym roundapem danej
                rośliny wystarczy by ją zniszczyć całkowicie(z pewnością obok wyrośnie inna ale
                nie z korzenia tej co zniszczyliśmy}. Ja w ten sposób niszczę jerzynę,
                trzcinę{mozgawę} mlecz oraz powoje.tj.takie które nie dadzą się wyrwać a
                urywając ręcznie powoduje ich rozkrzewianie.tadeusz."

                naprawdę udało się z powojem ja z nim walczę od kilku lat i nic mi z tego nie
                wychodzi

    • mali_na Re: Roundup - użycie punktowe 10.05.07, 10:28
      Ja w ten sposób pozbywam się odrostów sumaka.
      Miły sąsiad posadził sumaki wzdłuż granicy działki ze mną i wyrastają mi małe
      sumaczki gdzie popadnie, np na środku skalniaka:( To ja je pędzelkiem z rundupem!
      • morgana_le_fay Re: Roundup - użycie punktowe 10.05.07, 14:09
        I sąsiadowi nie podsycha ten sumak - matka? Bo ja się właśnie boję, że mi "podziemnie" przejdzie na rośliny obok.
        • dakusia ja za morgana.. co z sasiada sumakiem. 10.05.07, 14:14
          tez ma sasiad posadzony u niego rosnie jeden konkretny okaz a u mnie cala
          rodzina... wielodzietna!!!!!!!!!!!!!
          • gabula777 Re: ja za morgana.. co z sasiada sumakiem. 10.05.07, 16:40
            Ja kiedyś urzeczona zapachem oliwnika posadziłam go,a potem miałam problemy z
            odrostami i u sąsiada też.Nie pomogło koszenie i w imie dobrych stosunków
            sąsiedzkich wycięliśmy go, a odrosty trzeba było randoupem.Jednak w tym roku
            znów pokazał się u mnie odrost...ach, szkoda mi tego oliwnika.
            • mali_na Re: ja za morgana.. co z sasiada sumakiem. 14.05.07, 11:13
              Niestety sumak mego sąsiada miewa się dobrze:(
              Co gorsze, on swoich odrostów nie likwiduje:(
              Obecnie jestem zaniepokojona, bo już ok metrowe sumacze patyki rosną przy
              podmurówce po jego stronie. Jak ich nie zlikwiduje to boję się o przyszłość
              podmurówki pod ogrodzenie, a to my ją robiliśmy i siatkę też.
    • dorota.alex Re: Roundup - użycie punktowe 14.05.07, 09:28
      Witam, wczoraj wlasnie zastosowalam punktowo Roundap - po jakim czasie beda widoczne efekty?
      Malowalam rano, a wieczorem chwasty dalej wygladaly kwitnaco... a w nocy (nad ranem) spadl deszcz -
      mogl zmyc to cale malowanie, czy przez okolo 16 godzin juz sie wchlonelo to co trzeba? Malowalam
      koncentratem...
      • morgana_le_fay Re: Roundup - użycie punktowe 14.05.07, 10:11
        Jestem pewna, że zadziałało. Efekty po stosowaniu oprysku (forma rozcieńczona) pojawiają się po 1-2 tygodniach. W Twoim wypadku więc szybciej, ale nie należy sie ich spodziewać już dziś.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja