bluszczyk kurdybanek i million bells

15.05.07, 10:40
W zeszlym roku posadzilam do skrzynki po lewej i prawej stronie bluszczyk
kurdybanek a w srodek w osobna doniczke million bells - chyba sie nie
polubily, bo million bells slabe byly. Teraz nie wiem czy to wina zlego
towarzystwa czy miernej sadzonki million bells.
Komus ta kompozycja kwitla ladnie przez cale lato???
    • gabula777 Re: bluszczyk kurdybanek i million bells 15.05.07, 11:43
      Kurdybanek podobnie jak jasnoty nie są ekspansywne tak jak kocanki o ozdobnych
      liściach.Często je sadzę, bo mam cień przy wejściu do domu i jeszcze mi się nie
      zdarzyło, aby "zamęczyły", czy miały zły wpływ na inne rośliny.Milion bels jest
      bardzo kapryśną rośliną, często się nie przyjmuje przy przesadzaniu co np.u
      podobnej surfinii się raczej nie zdarza, ma wrażliwy system korzeniowy i trzeba
      bardzo uważnie ją podlewać, a po przesadzeniu(do wilgotnej ziemi) najlepiej
      odczekać trochę i nie podlewać zaraz.Jak się przyjmie i stanowisko jej będzie
      odpowiadało, to jeśli nie zaatakują jej mszyce, będzie ładnie rosła.Ja miałam ją
      z sadzonek i też miałam problemy, a jak kupiłam taką już posadzoną we właściwym
      pojemniku w warunkach szklarni, to rosła dobrze.
    • szadoka Re: bluszczyk kurdybanek i million bells 15.05.07, 12:43
      gabula ma racje, milion bells sa neslychanie kaprysne. Probowalam 3 lata z rzedu
      i ani razu mi nie wyszly. Kup lepiej pelargonie bluszczolistna ( polecam te z
      pojedynczymi kwiatkami , ladniej sie rozkrzewia moim zdaniem).
      Bluszczyk jest ekspansywny ale nie bardzo. Poza tym jest wieloletni. U mnie
      przetrwal w skrzynce przystawionej do sciany domu.
Pełna wersja