mjot1
29.05.03, 20:47
No właśnie!
Dzięcioł pstry duży (dokładnie rzecz biorąc Pani Dzięciołowa) „podkrzywia”
nam owoce czereśni, po czym taszczy je w dziobie gdzieś w sobie tylko znane
ustronne miejsca.
Czyżby zagustowała w owocach?
A swoją drogą to ci „nasi” Państwo Dzięciołowie to jacyś dziwni...
Owszem przeglądają systematycznie nasze wisienki zbierając z nich mrówki, ale
połowę czasu spędzają „spacerując” po trawie.
Widok naprawdę zabawny i zajmujący, gdy ten piękny ptak mający stosunkowo
niskie zawieszenie pałęta się po murawie wydziobując coś z ziemi. Są to i
mrówki i dżdżowniczki ale i jakieś nasionka.
Ja laik kompletny zawsze kojarzyłem dzięcioła z drzewem i robactwem je
dręczącym... A tu masz!
Człeka ciągle coś zadziwia! A pewnie to najzwyklejsze zachowania,
oczywistość...
Najniższe ukłony!
Jednak zdziwiony M.J.