więdnące surfinie

20.05.07, 15:00
Na początku maja zasadziłam do skrzynek balkonowych surfinie kupione w
kwiaciarni, dość dobrze ukwiecone i ogólnie ok. Po zasadzeniu do skrzynek
(ziemia dla surfinii) po ok. 2-3 tygodniach zauważyłam, że kwiaty są bardzo
słabe, takie sflaczałe. Podlewam je dwa razy dziennie, ale jeszcze nie dawałam
im nawozu. Balkon mam po stronie południowej, cały dzień operuje słońce, no
ale tego nie zmienię. Szkoda by mi było, gdyby zmarniały, no bo całe lato
przed nami a inwestować w nowe to kolejny, wcale niemały wydatek finansowy.
Zresztą czasem widzę, jakie surfinie mają ludzie na balkonach, też
nasłonecznionych i jest z nimi ok. Co robić??
    • gabula777 Re: więdnące surfinie 20.05.07, 16:06
      Rośliny nawet te kochające słońce bezpieczniej jest po posadzeniu postawić na
      jakiś tydzień w miejscu zacienionym.One muszą się przyjąć w nowym podłożu, a
      podczas przesadzania zostają uszkodzone korzenie włośnikowe i roślina musi je
      odbudować.Jeśli to nie nastąpi ro roślina na pełnym słońcu transpiruje, a
      nieprzyjęte korzenie nie pobierają wody i wtedy więdnie.Ty podlewasz, a tym
      samym pogarszasz sprawę, bo korzenie zaczną gnić.
      Musisz postawić je w cieniu i nie podlewać, aż ziemia przeschnie, a chyba lepiej
      by było, abyś wyjęła te rośliny(zobaczysz wtedy, że korzenie nie zaczęły
      rosnąć), dodała do ziemi trochę piasku i posadziła na nowo(dobrze obcisnąć
      ziemią), nie podlewała ich tylko zraszała i postawiła w cieniu,albo pod
      balustradą na podłodze.Powiesić możesz je dopiero po jakichś dwóch
      tygodniach.Możesz im pomóc też w taki sposób, że po zraszaniu nakrywać na trochę
      folią, aby zwiększyć wilgotność wokół roślin.Powinno być dobrze, sama też kiedyś
      wyprowadzałam tak roślinki z opresji u koleżanki.
      • gabula777 Re: więdnące surfinie 20.05.07, 16:15
        Acha ,i na razie ich nie nawozić dopiero jak się ukorzenią.Na przyszłość dodawaj
        zawsze trochę piasku do ziemi, bo ziemia w sklepach często jest mazista i zbyt
        wilgotna ( robi się bryła po podlaniu), korzenie nie mają powietrza, a potem źle
        rośliny rosną.Jeśli nie masz skrzynek z podwójnym dnem ,to daj trochę żwirku na
        drenaż , albo potłuczonych skorup lub cegieł.Dobrze jest też dawać nawóz
        wolnodziałający w postaci kuleczek do ziemi.Potem po ok.2 miesiącach można
        trochę nawozić płynnym nawozem.
    • wokomex Re: więdnące surfinie 21.05.07, 13:57
      Witajcie,

      Co do surfinii i sekretu ich pomyslnej uprawy. Surfinie potrzebuja bardzo dużo
      wody a także są bardzo apetyczne na składniki pokarmowe, w szczególności
      żelazo. Jesli są młode sadzonki nalezy utrzymywac ziemię wilgotna ale nie
      przelaną, od samego początku sugeruje podlewanie wodą z nawozem. Można
      poczatkowo zmniejszyć stężenie ale jednak codziennie je zasilać. Własnie
      niezasilane wyglądają jak piszesz, nie chca rosnąć brak im wigoru. W sprzedaży
      sa specjalne nawozy do surfinii, rozpuszcza sie w wodzie trochę proszku i
      normalnie podlewa. jesli masz kilka surfinni a zostało Ci trochę roztworu,
      możesz spokojnie podlac nim inne rośliny rosnące w skrzynkach, napewno nic im
      nie zaszkodzi. Ostatnia uwaga, surfinie żle znoszą przesuszenie a także silne
      deszcze i wiatry, są znacznie mniej wytrzymałe odpelargonii np.

      Pozdrawiam i powoedzenia

      Maciek

      Ps. Jesli masz duzo roslin doniczkowych, możesz pomyślec o "automatycznej
      konwece" całkowicie Ci zapewni podlewanie automatyczne, koszt ok 350-400 zł.
      • gabula777 Re: więdnące surfinie 21.05.07, 14:18
        >>niezasilane wyglądają jak piszesz, nie chca rosnąć brak im wigoru.>>

        właśnie nie! ziemia też zawiera jakąś dawkę nawozu i ta na sam początek
        wystarcza, a one nie mają prawa być sflaczałe tylko dlatego,że nie zostały
        jeszcze podlane nawozem.Klapnięta roślina od czasu posadzenia wskazuje na to,że
        nie przyjęła się, a już została zalana i dlatego zaczęły psuć się korzenie, a
        tymczasem słoneczko ją "męczy".To jest bardzo niedobry znak.To prawda,że
        surfinie lubią wilgoć i nawóz z dodatkiem żelaza,ale MUSZĄ SIĘ UKORZENIĆ W NOWYM
        PODŁOŻU inaczej tej wody nie pobiorą, a tym bardziej nawóz im zaszkodzi.Po
        posadzeniu trzeba ostrożnie podlać,bo nadmiar wilgoci(ziemia w workach bywa za
        mokra)też szkodzi w fazie przyjmowania się roślin w nowym podłożu.
        • ania8314 Re: więdnące surfinie 22.05.07, 22:48
          Może rzeczywiście od razu je za mocno podlałam i teraz tego efekt. No ale
          zauważyłam ze trochę im się polepsza wygląd, aczkolwiek czasami szybko te
          kwiatki przekwitają i dyndają takie padnięte badylki, podlewam je na razie tylko
          wodą. Myślę, że za jakiś tydzień spróbuje z nawozem, ale tym do pelargonii i
          innych kwitnących, oparty na składnikach naturalnych, w sumie to i lepiej niż
          zasilać je tymi sztucznymi w proszku. Acha, i jeszcze jedno pytanie - jak
          odrywać te zwiędnięte płatki? Czy wyciągać je z szypułki (one same odchodzą bez
          problemu)? Czytałam na innym forum, że należy odcinać nożyczkami z kawałkiem
          gałązki. Która metoda jest lepsza?
          • gabula777 Re: więdnące surfinie 24.05.07, 09:10
            Ja zawsze oczyszczam tylko pozostałości płatków,ale niektóre odmiany surfinii
            tworzą nasiona(jakaś krzyżówka z petuniami) i jeśli zauważysz torebki nasienne
            ,to lepiej wtedy obcinać, bo zawiązywanie nasion zawsze niepotrzebnie osłabia
            roślinę.No właśnie kup na początek jakiś nawóz na bazie naturalnych składników.
Pełna wersja