ch w a s t to, czy coś lepszego?

20.05.07, 23:10
Nie wiadomo skąd to przybyło. Kwiat (wychyla się z podłużnego pąka)jest b.
podobny do kwiatka mlecza (też żółty, ale trochę większy).W dni pochmurne i na
noc zamyka się(tworząc ten podłużny pąk).Po przekwitnięciu też ma (chyba
identyczny)fruwający puszek (ale na razie tylko kwitnie).Roślina ma ca 0,5 m ,
liście dosyć długie,wąskie, podłużne, jakby piętrowo osadzone na łodygach,
lekko opadające. Nie ma kłączy, ale coś w rodzaju korzenia palowego. Było toto
juz w ubiegłym roku i wydawało się,że wszystko zostało wyrwane, a jednak znowu
w tym samym miejscu wyrosło i ładnie kwitnie. Nie powiem - teraz jak kwitnie,
ma toto swój urok (niestety, wklejanie fotek jest nie jest dla mnie mocną stroną).
    • halfoat Re: ch w a s t to, czy coś lepszego? 20.05.07, 23:44
      rzekłbym, że to jakiś gatunek kozibrodu (kozibroda?)
      np. ten www.atlas-roslin.pl/gatunki/Tragopogon_dubius_ssp._major.htm
      • horpyna4 Re: ch w a s t to, czy coś lepszego? 21.05.07, 10:34
        Też bym obstawiała kozibród. Jest to świetna roślina na suche bukiety. Po
        przekwitnieniu, ale przed rozwinięciem się wielkiego dmuchawca, należy ściąć
        pędy i powiesić w zacisznym miejscu, aż się dmuchawce całkowicie rozwiną, a
        łodygi uschną i zesztywnieją. Łodygi zresztą (w przeciwieństwie do mniszka) nie
        zawierają dużo wody, więc schną szybko i bez problemów.
        Rozwiniętego bukietu nie należy oczywiście wynosić z mieszkania, bo wiatr go
        załatwi. Te wielkie "dmuchawce" ładnie się komponują z różnymi innymi suchymi
        kwiatami. A przy okazji - kozibród jest rośliną dwuletnią i nie dopuszczając do
        samosiewu powoli go zlikwidujemy. Nie jest to więc tak uciążliwy chwast, jak
        będący byliną mniszek.
        • horpyna4 Re: ch w a s t to, czy coś lepszego? 21.05.07, 11:05
          Chyba jednak głupio napisałam. Te bukiety robiłam bardzo dawno, więc nie
          pamiętałam dokładnie, ale chyba jednak kwiatostanów nie wiesza się, tylko
          rozkłada w wazonie, żeby te kule się swobodnie otworzyły i miały luźno. Łodyżki
          są dość sztywne i nie powinny klapnąć.
          A jaka frajda dla kota, jeżeli takowy jest w domu... przynajmniej bukiet nie
          zdąży się zakurzyć...
      • kiszonakapusta tak ! całą gębą to kozibród 22.05.07, 21:33
        wrósł sobie w rabatę kwiatową i nawet ciekawie toto wygląda; poradźcie:zostawić
        (oczywiście likwidując kwiaty przed zamianą w puszek)czy jednak starannie
        wycinać bo się rozlezie?
    • sunia11 Re: ch w a s t to, czy coś lepszego? 21.05.07, 08:46
      to jest dzika juka i jest do wyrwania, bo jak zapusci korzeń to ciężko
      wyrwać,też to na moją działk enieraz przychodzi .
    • krystyna_54 Re: ch w a s t to, czy coś lepszego? 23.05.07, 11:38
      Zostaw!!Jest to chwast ale z gatunku ciekawych,( bedziesz miała mniejszy kłopot
      niz z mniszkiem) a gdy kwiat przekwitnie i zacznie wytwarzać piękny puchowy
      ogłok zerwij wstaw do wazonu i koniecznie spryskaj lakierem do włosów -
      nasiona się nie rozsypią.Pryskając lakierem np. brokatowym dostaniesz piękne
      kolorowe obłoczki .
      • szadoka Re: ch w a s t to, czy coś lepszego? 23.05.07, 13:26
        W mojej ksiazce od suchych bukietow pisza, ze warto delikatnie rozchylic puszki
        dac na glowke krople kleju. Oczywiscie na na rozwinietego i ususzonego "dmuchawca".
        Rosnie tego zala masa na torach. Piekne sa jak sie rozwina o poranku takie male
        zolte sloneczka. Potem piekne sa jak sa w formie dumuchawcowych kul.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja