do janu5

21.05.07, 07:12
Wracam do sprawy koszenia trawnika. Mam 2000m ogrodu, w tym 1000m łąki
koszonej kosą(!) 2x w roku, w czerwcu i sierpniu. Na łąkę nie można wejść pod
żadnym pozorem. Zdeptana trawa już się nie podniesie.
Mieszkam w górach trawa rośnie jak szalona. Wokół wiosną wszyscy koszą
przynajmniej raz w tyg., właśnie po to, żeby można po niej normalnie chodzić.
Co inni z nią robią? Przeważnie palą. Jest więc problem. Pozdrawiam.
    • sunia11 Re: do janu5 21.05.07, 08:38
      jak by to były lata 50-60 koń by zjadł siano no nie ,zapłata za nowoczesność, a
      przecież trawa to roślinka jadalna.
      • venus22 Re: do janu5 21.05.07, 22:29
        skoszona trawe mozna w dlaszym ciagu wykorzystac jako kompost..

        Venus
        • 33qq Re: do janu5 21.05.07, 22:41
          I jeszcze jedno odkrycie, skoszona i wysuszona trawa to siano
Pełna wersja