biedny jałowiec

22.05.07, 18:09
Mój jałowiec, zasadzony w marcu, zwyczajnie ginie w oczach. Od dołu począwszy
robi się biały i usycha, lecą igły. Rośnie w nasłonecznionym miejscu, był
podsypany nawozem, ma chyba wszystko.........Nie mam pojęcia co mu dolega,
może cos poradzicie????????Proszę!!!!
    • gabula777 Re: biedny jałowiec 22.05.07, 18:48
      Może ten nawóz mu zaszkodził, bo jak nazwa wskazuje lubi raczej jałowo...:-)
      • yoma Re: biedny jałowiec 22.05.07, 19:27
        I słońce, jałowiec to raczej w cieniu
    • anna.2007 Re: biedny jałowiec 22.05.07, 20:20
      Jałowiec chyba woli pełne słońce. Moje, jakieś odmiany J. pospolitego forma
      kolumnowa rosną bardzo ładnie, ale przydarza się czasami, że któryś choruje
      traci igły i wygląda jakby usychał. W następnym sezonie wszystko wraca do
      normy, wyrastają młode igły, po 2 latach nie ma śladu,że chorował. Nie wiem
      dlaczego tak się dzieje.
      • aleks44 Re: biedny jałowiec 22.05.07, 22:55
        u mnie tez jalowce rosna jak szlone,a Twoje moze piesek podlal
    • horpyna4 Re: biedny jałowiec 23.05.07, 10:07
      Prawdopodobnie zaszkodziło mu podsypanie nawozem. Wybierz jak najwięcej ziemi
      dookoła, nasyp bardziej jałowej i codziennie porządnie podlewaj. Może się da go
      jeszcze uratować.
      A na przyszłość nie syp nawozu pod rośliny, bo każdą można spalić. Lepiej
      podlewać roztworem o niewielkim stężeniu, jest to znacznie bezpieczniejsze.
      No i lepiej nie nawozić roślin świeżo posadzonych.
      Nasłonecznione miejsce jest dobre dla jałowca, a ziemia może być zarówno
      piaszczysta, jak i gliniasta - sprawdziłam. I lepiej jałowców nie nawozić, one
      i bez tego świetnie sobie radzą, jak sama nazwa wskazuje.
    • sunia11 Re: biedny jałowiec 23.05.07, 11:13
      u mnie rośnie na jałowej glebie, w pełnym słońcu, jak oszalały nigdy nie
      zasilałam ,i nie podlewam specjalnie ,
      • gaga171 Re: biedny jałowiec 23.05.07, 15:38
        Bardzo dziękuję za wszystkie rady, szczególnie horpynie za konkrety. Skorzystam
        z tych porad. Serdecznie pozdrawiam
      • horpyna4 Re: biedny jałowiec 24.05.07, 08:51
        Jałowiec nie wymaga podlewania za wyjątkiem sytuacji awaryjnych. Jedną z nich
        jest przesadzanie, czego jałowiec bardzo nie lubi. Ale jak się często podlewa
        po przesadzeniu, to się przyjmuje bez problemu.
        W tym wątku mamy z inną sytuacją. Nie chodzi bezpośrednio o podlanie, czyli
        dostarczenie wody krzakowi, ale o rozcieńczenie i ewentualne wypłukanie z gleby
        związków chemicznych o dużym stężeniu. Pozwoli to na normalne pobieranie przez
        jałowiec wody z gleby, bo teraz jest to niemożliwe, woda jest "wyciągana" z
        korzeni na zewnątrz (stężenie na zewnątrz korzeni jest większe, niż wewnątrz,
        to w którą stronę woda może przenikać? uczyli w szkole o osmozie?).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja