Kwiaty w prezencie

27.05.07, 09:59
Moja Pani dostała w prezencie takiego badyla:
img522.imageshack.us/my.php?image=kwiatyui1.jpg , no i jest kłopot, jak
się wabi i z czym go jeść, pomóżcie, proszę.
    • venus22 Re: Kwiaty w prezencie 27.05.07, 10:11
      to jest azalia, bardzo ladna jak widze,

      prawdopodobnie doniczkowa ale z mojego doswiadczenia wynika ze byc moze mozna
      ja bedzie wysadzic do ogrodu i powinna przetrzymac zime min temp do -20C
      ale to juz zalezy od gatunku a my nie wiemy jaki to gatunek.

      jak kazda azalia i rododendron wymaga pozycji slonecznej lub lepiej polcienia
      i kwasnej latwo drenujacej ziemi.

      Venus


      • 33qq Re: Kwiaty w prezencie 27.05.07, 10:43
      • 33qq Re: Kwiaty w prezencie 27.05.07, 10:46
        Dzięki śliczne.
        Gdyby ktoś z Was wiedział jaki to gatunek i jakich warunków wymaga będę
        dźwięczny za pomoc.

        A tak na marginesie, często macie podobne sytuacje, gdy na przykład ktoś wam
        przynosi jakąś roślinkę w prezencie a później macie kłopot co z nią zrobić?
        • venus22 Re: Kwiaty w prezencie 27.05.07, 11:58
          prosze bardzo :)

          czasami dostaje roslinki ale klopotu nigdy z nimi nie mam :)
          najwyzej jakas nie przezyje, trudno - ale ile radosci poki byla :)

          Venus
          • gabula777 Re: Kwiaty w prezencie 27.05.07, 14:21
            Ja często tak mam, wolę kupować sobie rośliny sama, a szczerą niechęcią darzę
            kaktusy i paprotki (ogrodowe paprocie lubię za to bardzo).Moja siostra kupuje mi
            te paprotki z uporem maniaka, bo myśli, że mi się nie udają, a ja już nie mogę...
            • 33qq Re: Kwiaty w prezencie 27.05.07, 14:44
              To jej powiedz jak jest
        • julchen33 Re: Kwiaty w prezencie 27.05.07, 21:25
          identyczna azalie dostalismy w prezencie w zeszlym roku od sasiadow, po
          przeprowadzce na nowe mieszkanie. Ma sie calkiem dobrze na wschodnim kuchennym
          parapecie. Mimo, ze dostalismy ja jesienia (wrzesien) kwitla baaardzo dlugo.
          Teraz znow zaczyna kwitnac, choc juz nie tak obficie. Zastanawiam sie czy nie
          wyniesc jej na lato na balkon, ale boje sie "robali".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja