konkubinka
30.05.07, 14:05
Witam.
Mam nadzieje , ze zyczliwe osoby na forum mi pomoga , bo jestem poczatkująca
i wychowana w blokowisku.
Dwa lata temu moja mama zakupiła siedlisko na Podlasiu,rejon
Hajnówki.Pierwsza zima byla ostra , w tym roku mniej .
Na działce pieknie rosna winogrona ,mamy pare jabloni , sliwke.Przyjela sie
pozeczka.
Jesienia zasadziłam czeresnie i morele-niestety nadal stoja suche badyle
(teraz slyszalam , ze trzeba sadzic parami?)
Posadzilam przy domu rdest , bo sciana od kotlowni jest brzydka.Ładnie rósł
(choc nie jakos szybko i nie kwitł) ale po zimie sa tylko suche badyle.
Przyjeła sie pod domem wejgela ale nie rozrasta sie oszałamiająco.
Wyznaczyłam miejsce na to aby posadzic jakies kwiaty, bo jest
łyso.Przygotowałam sie do tego troche, postawilam na byliny i krzewy.
Nie moga to byc wymagające pieszczenia rosliny gdyz jestesmy tam rzadko.
W majowy weekend posadziłam floksy, rozchodniki, len, ostrozkę, lawende i
szałwie.Mam nadzieje, ze sie przyjęły.
Posadziłam tez troche warzyw typu ogórek, sałata.
Gleba jest bardzo twarda, cięzka i raczej sucha(chyba, nie znam sie)
Prosze o rady co mozna zrobic jeszcze w tym ogrodzie.
Na balkonie w Warszawie mam przygotowane sadzonki kolkwicji, pigwowca
japonskiego, tawuły,kaliny koralowej.Myslicie, ze sie przyjma?
Na fotoforum wrzuce zdjecie działki.
fotoforum.gazeta.pl/72,2,638,63335784.html
Prosze o jakies ciekawe rady i z gory dziekuje:)