idyllla
13.06.07, 09:21
W kwietniu wysadziłam z doniczek dwie jodły kalifornijskie (prawie 2 m.
wysokości), jeden świerk serbski (ok. 2,5 m) i jedną brzozę (taką "płaczącą"
nie wiem czy ona jakoś specjalnie się nazywa). Podlewam je wszystkie co 10
dni po 5-10 litrów wody. Jedna jodła niemal od razu puściła nowe gałązki,
druga dopiwero teraz i to jakoś nieśmiało i nie jest taka szarawa w odcieniu
jak tamta, tylko mam wrażenie że lekko podżółkła. Myślałam, że pięknie
przyjął się świerk ale w ciągu kilku dni wyraźnie zbrązowiała jej jedna
gałązka a niektóre inne jakby przywiędły. Brzoza jest klapnięta ale ten typ
tak ma i ok ale młode listki pojawiają się lekko jakby bordowe/brązowe.
Czy może za mało/żadko je podlewam? Naczytałam się, że lepiej żdziej a dużo
ale nigdzie nie natknęłam się na wyjaśnienie ile to jest dużo i żadko.
Dodam jeszcze że poza jodłami, które w słońcu stoją pół dnia, posostałe
drzewka są cały dzień w pełnym słońcu.