Clematis zasycha!

11.06.03, 22:17
Wsadziłam 2 clematisy do duzego pojemnika, wszytko
zgodnie z zaleceniami i na poczatku wszystko bylo
dobrze.
Jakis tydzien temu roslinka ktora miala kwitnac jako
druga wypuscila paki kwiatowe po czym zaczela zasychac
:(((, liście, paki i lodygi. Zupelnie nie wiem co się
dzieje! Wyglada na to ze cala zaschnie! Stoi na sloncu,
moze zbyt malo osloniete miejsce? A moze to ze nie
miala zacieniowanych "nozek" tak jej zaszkodzilo? Jaka
moze byc przyczyna? Bardzo mi zalezy zeby w razie czego
uratowac druga. Pomocy! NO i mimo rozpaczy oczywiscie
pozdrawiam.
marta
    • all2 Re: Clematis zasycha! 11.06.03, 22:36
      pożegnaj się ze swoim powojnikiem :(((
      tego usychającego natychmiast obetnij tuż nad ziemią. jeśli drugi zacznie
      zasychać, zrób to samo. to może pomóc, ale nie musi.
      jeśli pomoże - ziemię na przyszłość zacieniaj koniecznie, choćby korą.
      to się nazywa uwiąd powojników. podobno odmiany viticella są na to odporne.
    • cytryniec Re: Clematis zasycha! 12.06.03, 01:39
      A skórę z kozy wrzuciłaś na dno dołu?
      No widzisz.Zresztą zobacz tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=6410309
      • andzia31 Re: Clematis zasycha! 12.06.03, 09:57
        Cytryna!
        Ty sie tutaj nie nabijaj. Metody babuni sa zawsze najlepsze bynajmniej w moim
        mniemaniu.
        A dziewczyna kupila clematisa za ktorego zaplacila jak cygan za matke wiec co
        sie dziwisz ze sie martwi.

        Dobra rada dla adwersatki/adwersarza nie kupuj clematisow drozszych niz 3.50 za
        sadzonke wtedy nie bedzie tak bolalo;-)
        Poza tym za te sama kwote bedziesz miala dziesiec roznych!
        • jack_ Re: Clematis zasycha! 12.06.03, 11:41
          andzia31 napisała:

          > Cytryna!
          > Ty sie tutaj nie nabijaj. Metody babuni sa zawsze najlepsze bynajmniej w moim
          > mniemaniu.
          > A dziewczyna kupila clematisa za ktorego zaplacila jak cygan za matke wiec co
          > sie dziwisz ze sie martwi.
          >
          > Dobra rada dla adwersatki/adwersarza nie kupuj clematisow drozszych niz 3.50
          za
          >
          > sadzonke wtedy nie bedzie tak bolalo;-)
          > Poza tym za te sama kwote bedziesz miala dziesiec roznych!


          A gdzie są clematisy za 3.50.???
          chyba ze chodzi o inną walutę
        • cytryniec Re: Clematis zasycha! 12.06.03, 23:04
          andzia31 napisała:

          > Cytryna!
          > Ty sie tutaj nie nabijaj. Metody babuni sa zawsze najlepsze bynajmniej w moim
          > mniemaniu.
          > A dziewczyna kupila clematisa za ktorego zaplacila jak cygan za matke wiec co
          > sie dziwisz ze sie martwi.

          Ja się nabijam?
          JA?
          już sprzedałem ten patent i zobaczymy co z tego wyjdzie. Futro było z kuny (a
          może i cała kuna-wolałem nie wnikać).
          Wybacz,ale trudno nie parsknąć śmiechem na taką metode,co nie znaczy,że jest
          nieskuteczna.
          Coś może być na rzeczy.
          Jakbyś miała sposób,żeby hortensja pnąca łaskawie ruszyła swoje cztery
          litery,to chętnie.
    • ikusia2 Re: Clematis zasycha! 12.06.03, 10:17
      Podaję link do stronki o powojnikach. (choroby)

      www.clematis.com.pl/wms/wmsg.php/Pozdrawiam
      Ikusia
      • ikusia2 Re: Clematis zasycha! 12.06.03, 10:18
        przepraszam, zle mi sie wkleiło

        www.clematis.com.pl/wms/wmsg.php/

        Teraz juz zadziała.
    • jerzy.wozniak Re: Clematis zasycha! 13.06.03, 10:57
      Witam na forum Gazety!
      Powojniki nadają się do uprawy na balkonach ale nie wszystkie – najbardziej
      polecane odmiany wypisałem już kilka razy na forum. Powojnik to taka zaraza, że
      musi mieć górę w słońcu a dół w cieniu – CHŁODNYM CIENIU! Inaczej chorowity
      będzie i basta. Tylko niektóre gatunki i odmiany mogą rosnąć w bardziej
      ocienionych lecz widnych miejscach. Słoneczny nie oznacza bowiem patelni lecz
      widne stanowisko na którym jest przynajmniej 6 godzin słońca dziennie.
      Powojniki muszą mieć cały czas wilgotną glebę – inaczej kicha. Wilgotna nie
      znaczy jednak błoto – też kicha. A tak na marginesie są kapryśne jak fikus
      beniamina i u wielu moich znajomych te same odmiany w podobnych warunkach rosną
      jak głupie lub padają po tygodniu. Powojnik bowiem jest wymagający co do
      stanowiska i gleby.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
Inne wątki na temat:
Pełna wersja