Wertykalny Ogród - natura w mieście

28.06.07, 17:22
piękne!
ja chce takie
ja pożądam!!!
już!!!
teraz!!!
zaraz!!!
    • tetlian Re: Wertykalny Ogród - natura w mieście 28.06.07, 17:42
      Jak się dodzwonisz do tego gościa, to może Ci taki zafunduje :)
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Wertykalny Ogród - natura w mieście 28.06.07, 18:57
      To jest po prostu piękne, jestem zdumiony, nigdy nie pomyślałem że można by
      spróbować pionowej hydroponiki.
      Błagam wszelkiej maści architektów o jak najwięcej takich rozwiązań zanim miasta
      zamienią się w szklano-betonowe pustynie.
      • pinkink2 Re: Wertykalny Ogród - natura w mieście 28.06.07, 19:00
        Fantastyczne!
        I porazajaco piekne.
        Pomysl wydaje sie prosty. Ciekawe, czy sie upowszechni.

        Tak sobie wyobrazam miasta przyszlosci.
      • cieknaca_podpaska Re: Wertykalny Ogród - natura w mieście 29.06.07, 08:16
        Wszystko fajnie, ale w Kalifornii. Wyobraź sobie taką ścianę przy -30 stopniach :)
        W naszych warunkach wystarczą pnącza zakorzenione w gruncie i nie jest to w
        Polsce jakieś nowum. Wiele budynków jest obrośniętych aż o dachy.
    • rondo77 Re: Wertykalny Ogród - natura w mieście 28.06.07, 19:48
      Prześliczne,jest tylko minimalne "ale",mieszkania tak
      otoczone będą nawiedzane przez spore tabuny
      wszelkich robaczków,głównie pająków,no cóż,
      nie można mieć przyrody bez przyrody!
      Też bym wolał to cudo z robakami niż sterylny beton.
    • visha Wertykalny Ogród - natura w mieście 29.06.07, 06:46
      Jak cudnie mogłyby wyglądać bloki z wielkiej płyty... marzenia :-)
    • illy7 Re: Wertykalny Ogród - natura w mieście 29.06.07, 16:14
      Słuchajcie, ja zamierzam taki zrobić sobie, mam miejsce: podwórko-studnię w
      kamienicy, której widok jest szarawy i smutny.
      Materiały nie powinny być melodramatycznie drogie, poproszę kolegę budowlańca o
      pomoc w zrobieniu tego profilu. Zacznę od czegoś małego, czyli kwadratu 3*3.
      Kochani przyłączcie się i motywujcie mnie :)

      Proponuję stworzyć listę roślin, które naszym zdaniem nadają się do tego, może
      być fajna zabawa :)

      Co do pająków - jest i tak ich pełno i bez roślin. Boże, jak ten widok może
      odmienić życie i stosunek do świata ludzi, którzy codziennie będą na niego
      patrzeć, że też nie wpadłam na to wcześniej, teraz nikt mi go nie podepcze :)
      ani nie zniszczy, bo umieszczę go wysoko.
      • przemoaj5 Re: Wertykalny Ogród - natura w mieście 30.06.07, 14:42
        Illy7, TEŻ jestem zafascynowany pomysłem. Prowadze firmę ogrodniczą i
        realizujemy różne projekty. Zakałdałem ogród na dachu, w tym przypadku
        zastanawiam sie tylko nad jednym: nawodneinie. W naszym klimacie nawet po
        kilka miesiacy nie pada deszcz? NA bym zainstalował linie kroplujące i
        nawilżał. Rośliny to typowo skalne: rojniki, rozchodniki, trawy. Mając
        nawodnienie mógłbym wysadzać tymianek, jakieś miniaturowe iglaczki....
        kurde.... mam tyle pomysłów w głowie. Od poniedizłku zaczynam realizację
        tekiego projektu na swoim domu. Mam łysa gołą ścianę.
        Widzę na niej bluszcz....
        Czekam na jakies uwagi pomysły.....
        Pozdrawiam
        • joannatierling Re: Wertykalny Ogród - natura w mieście 01.07.07, 21:41
          Jeśli chodzi o wspinajace sie roślinki:-) to też planuję zrobić coś z moją
          ścianą. Znalazłam właśnie ciekawą ofertę:allegro.pl/my_page.php?
          uid=296218
          • baranek_badylek Re: Wertykalny Ogród - natura w mieście 02.07.07, 11:11
            halo ;)

            od dawna myslalem o zestawie pnacz, ale to jest absolutny strzal w 10! moze
            zalozymy jakies forum? albo chociaz wymienimy sie mailami zeby kontynuowac
            wymiane doswiadczen? w przyszlym roku planuje rozbudowe domu i na jesieni siadam
            do projektowania, chcialem zrobic m.in. ogrod zimowy, ale bedzie tez sporo
            polaci scian, na ktorych pasy takiego ogrodu bylyby oszalamiajace. poki co,
            chetnie zrobie mala probe na scianie garazu. czy sa chetni do wymiany maili?
            piszcie - roger@SPAMPRECZzieloni.pl Pozdrawiam !!!
      • illy7 Lista 02.07.07, 13:26
        Założyłam, że na mój mikroskopijny balkon najlepsze będą niskie roślinki,
        głownie 10-15 cm. Uznałam też, że na razie nie jestem w stanie rozwiązać
        problemu nawadniania, więc wybrałam rośliny, które lubią słońce i znoszą długie
        okresy suszy:
        rojnik
        sempervivum arachnoideum
        sempervivum calacerum
        sempervivum "alladyn"
        chiastophyllum oppostifolium
        thymus citriodorus "Aureus"
        ajuga reptans "chocolate chip".
        Nie mam pojęcia, jakie sa nazwy polskie tych roślinek, wszystkie są dostępne w
        OBIM po mniej wiecej 2 zł. Dają się podzielić na wiele małych szczepek.

        Wybrałam te rośliny, ponieważ spełniają moje kryteria:
        sucholubne
        niskie
        zielone przez cały rok
        tanie
        rosną na skale bez niczego



        Cały biznes z tym ogródkiem wertykalnym mam zaplanowany na 2 obiekty: mój balkon
        1 m * 2,20 m oraz zaprzyjaźnione podwórko w kamienicy 3*3 m. Tam nic nie można
        posadzić, wszystko zadepczą... zasikają psami :)
        Na razie zajmę się balkonem, dopóki nie zorganizuję sprawy z nawadnianiem.

        Moja rama o szerokości 1 m na dole będzie miała ozdobną rynienkę z wodą, do
        której będzie zanurzony filc. Liczę na to, że będzie ciągnął z niej wodę na samą
        górę ramy..... Jeżeli nie, to sucholubne roślinki będę podlewać pryskającym
        wężykiem codziennie.

        Ramę zrobię sobie sama.
        PVC kupię w zakładzie tworzyw sztucznych Ergis Ołwa - to niedaleko wrocka.
        Pozostaje tylko kwestia filcu....
        Ostatecznie zszyję kilka warstw.


        Meczy mnie pytanie, czy tak przypadkiem nie zacznie pleśnieć ten filc? Jak myślicie?

        • drzejms-buond Re: Lista 13.12.07, 12:47
          illy7 napisała: ....>
          > Cały biznes z tym ogródkiem wertykalnym mam zaplanowany na 2 obiekty: mój balko
          Meczy mnie pytanie, czy tak przypadkiem nie zacznie pleśnieć ten filc? Jak
          myślicie?

          Nasza Ty Siłaczko! rób zdjęcia i posyłaj- jak ci idzie wertykalizm?

          czy filc pleśnieje? hmmm...
          jak spleśnieje daj znać!
    • przemoaj5 Re: Wertykalny Ogród - natura w mieście 30.06.07, 14:46
      Tak sobie myslę, że mająć nawodneinie można by zasilać rośliny.... wtedy
      naprawdę mamy oazę zieleni... NAwadnianie automatycznie sterowane , włączane
      co 20 minut na 10 sekund.... A jaki gruby jest ten filc? Ile czasu itrzymuje
      wilgoś? Może nawet zraszacze wiec nie tylko mamy rośliny ale i zmieniamy
      wilgotność powietrza....
      Wiosną kwitną krokusy i przebisniegi...
      Oh.... Pomóżcie ....
      gg: 7721862
    • halev Re: Wertykalny Ogród - natura w mieście 02.07.07, 00:30
      Piękne. Proste. Pożądane. Proekologiczne. POPIERAM!
      • przemoaj5 Re: Wertykalny Ogród - natura w mieście 07.07.07, 12:01
        Brak zainteresowania ?
    • przemoaj5 Re: Wertykalny Ogród - natura w mieście 13.07.07, 22:55
      podnosze temat
      • zyrafa46 Re: Wertykalny Ogród - natura w mieście 25.07.07, 18:18
        Jest zainteresowanie a ogród BĘDZIE ;-)))
        • przemoaj5 Re: Wertykalny Ogród - natura w mieście 25.07.07, 23:42
          cisza ???
          • anuskauno Re: Wertykalny Ogród - natura w mieście 15.10.07, 08:43
            Widziałam w zeszłym tygodniu ogród wertykalny w Paryżu i moje
            spostrzeżenia są takie. Po ścianie cały czas skapuje kropelkami
            woda, czyli prawdopodobniejest założone nawadnianie kroprlkowe. Pod
            ścianą jest odwodnienie poziome, czyli kratka z rynną w chodniku.
            Widać, że cyrkulacja wody jest duża dlatego myśląc o swojej
            przyszłej ścianie dumam nad obiegiem zamkniętym by nie marnować
            dużej ilości wody. Myślę też o zrobieniu ściany wewnątrz domu, gdyż
            w naszym klimacie z pewnością bez gleby i przy dużej wysokości a
            poza miastem rośliny będą bardzo "wypadały" z powodu mrozów.
            Wiadomo, że w takim pomieszczeniu wentylacja to podstawa. Pozdrawiam
            wszystkich zapaleńców i dołączam do Was.
            Moją realizację pozostawiam do wiosny.
    • kmoch Ale kretynizm. 15.10.07, 20:02
      Zapraszanie natury??? Oszczędność energii??? Pompka siądzie i całe to cudo zdycha w krótkich abcugach. Nie prościej posadzić pnącza w gruncie i puścić na ścianę? Obejdzie się bez odżywek, analizatorów,
      stacji pomp i bezsensownych konstrukcji.
      • drzejms-buond Re: Ale kretynizm. 17.12.07, 12:07
        oczywiście ,ze można
        ale wtedy mamy różnicę taką
        jak między położeniem na podłodze linoleum
        a pięknego, perskiego dywanu.
    • przemoaj5 podłoże inertne 17.12.07, 18:21
      Prowadze firme i obecnie prowadzimy badania nad uprawą roślin w
      podłożu inertnym. To dopiero przełom.
      Pozdrawiam
      • drzejms-buond Re: podłoże inertne 19.12.07, 11:23
        ale przecież tę metodę stosuje się od lat?
        chyba ze chodzi o jakiś nowatorski nośnik/wypełniacz?
      • dar61 Eee - nowościa jest uprawa BEZ... 19.12.07, 23:13
        ...PODŁOŻA - aeroponika. I to kosmiczna aeroponika...
        Np. pomidorów:)))
    • deerzet Naiwne jest sądzenie... 19.12.07, 21:53
      Naiwne jest sądzenie, że owe "pionorosty" nie będą
      ingerować w podłoże. ZAWSZE następuje chemiczne i
      mechaniczne oddziaływanie na podłoże. Vide: porosty
      naskalne. Przy tej masie /masowości - niezbędne jest
      STRUKTURALNE wzmocnienie i zeskalenie ścian. A nawen
      bazalcie i szkle wulkanicznym po latach
      zostają "liszaje"
      kontaktu z porostami. I to po kilku latach ledwie.
      .
      Nie piszę tego ot tak, mnie też oko cieszy ta ściana
      zieleni.
      .
      W polskich warunkach temperatur zimowych bardzo
      zubożyłoby się listę tych stworzeń na pnącza, porosty
      i ...grzyby niedoceniane nieco.
      .
      Mych rodziców i sąsiadów domy obrośnięte od 20 lat
      bluszczem i winobluszczem wyczerpuja 100-letnie
      możliwości polskiego klimatu.
      i niech nie zwiodą Polaków te paryskie cuda. Tam
      wszak inny klimat zalatujący atlantyckością...
      Awinion, Tuluza, ha! - Bangkok - toż to zaiste inny
      klimat!
      .
      Spróbujmy w Polsce porozpropagować ZIELONE DACHY, to
      znana, sprawdzona w Europie choć rzadka (ma wymarzona)
      technologia ocieplania i ozdabiania płaskich dachów...
Pełna wersja