cięcie róż

13.08.07, 23:16

    • monikap1 Re: cięcie róż 13.08.07, 23:18
      Witam mam pytanie jeżeli chodzi o różę pnącą tnie się chyba ubogo
      natomiast mam jeszcze zwykłą róże która silnie mi sie rozrosła i w
      górę i w bok czy należy ja teraz przycinać czy dopiero wiosną
      • ewa553 Re: cięcie róż 15.08.07, 09:18
        i ja dopisuje sie do pytania: jedna z moich roz "krzaczkowych"
        stracila wszystkie liscie, stercza tylko badylki. Badylki sa
        saczyscie zielone, a wiec nie uschnela. Mysle, ze warto ja przyciac
        i dac jej jeszcze jedna szanse. Tylko pytanie: podciac teraz czy
        jednak poiczekac do jesieni?
      • leda16 Re: cięcie róż 15.08.07, 10:15
        Każdą różę tnie się tylko wiosną. Teraz możesz ściąć sobie tylko
        kwiaty do wazonu.
    • gaga171 Re: cięcie róż 16.08.07, 15:08
      Witam, no ja właśnie 2 tygodnie temu podciełam całą czuprynę róży
      piennej (podczas przesadzania zmarniała i obleciało wiekszosc
      lisci), no i właśnie odrosła, są piekne, młode pedy z młodziutkimi
      listkami i nawet juz jest kilka pączków kwiatowych. Więc wydaje mi
      sie chyba mozna podciąc, a moze miałam szczescie po prostu, no ale
      co? Miałam patrzec jak marnieje do końca?? Pozdrawiam
      • jusss Re: cięcie róż 16.08.07, 19:50
        Mam ponad 60 krzaków róż wszelkiej maści bo i wielkokwiatowe i wielokwiatowe,
        parkowe, pnące, praktycznie pół ogrodu jest w różach i tnę zawsze wtedy kiedy
        potrzeba, tzn. teoretycznie róże podcina się tylko na wiosnę, ja natomiast na
        wiosnę robię cięcie takie zdrowotne, tzn, wycinam suche/zmarznięte pędy plus te
        które np mi gdzieś odstają i załóżmy wychylają się za mocno na ścieżkę, a potem
        w ciągu lata jak przekwitają obcinam zawsze przekwitłe kwiaty ale też wycinam te
        gałązki które są słabe, są całe oblepione mszycami czy po prostu mizernie
        wyglądają i szpecą krzak, wszystkie róże odbijają ślicznie i kwitną jak wariaty,
        ostatnio właśnie takim drastycznym cięciem, przeprowadzonym jakieś 2 tygodnie
        temu odratowałam jedną miniaturkę, która już się przymierza do kwitnięcia
        aha i to samo stosuję w stosunku do pnących nawet chyba silniej ;)

        pozdrawiam

        Jusss
Inne wątki na temat:
Pełna wersja