morgana_le_fay
15.09.07, 21:02
Rozchodniki okazałe hoduję od wielu lat z sukcesami (o które raczej nie trudno).
Problem nr1: W tym roku część roślin (gatunek o jasnoróżowych kwiatach) zaczęła żółknąć, rosną słabo, wygląda na to, że dostały grzyba. Czy mam je jeszcze spryskać? Czym? Czy zostawić i liczyć na to, że w przyszłym sezonie im przejdzie?
Problem nr2: Część rozchodników (takie większe, ciemniejsze) rosną jak szalone (80-90cm), w związku z czym wykładają się jeszcze zanim zaczną się na dobre wybarwiać. W ogrodzie zapanował chaos, plątanina łodyg, kłębowisko kwiatów, ogólny miszmasz. Ponieważ mają potężne korzenie, wymyśliłam, że będą nieco niższe i tym samym stabilniejsze jeśli od przyszłego sezonu ograniczę je sadząc w donicach, skrzynkach, które zakopię w ziemi. Dobrze kombinuję?