marva 10.10.07, 09:21 Nie schowałam ich niestyety:o(((( Czy mam już je wyrzucić? Czy może cos z nich jeszcze będzie? Tak mi żal, całe lato je dopieszczałam, pielęgnowałam....a teraz pozwoliłam im zmarznąć:o(((( Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
joloczka Re: Co z daturami po dzisiejszym mrozie? 10.10.07, 10:37 Ja swoje tez nie schowalam, ale to raczej z braku czasu i sily. Caly wczorajszy wieczor biegalam z begoniami, fuksjami, pelargoniami... Stwierdzilam ze datury i tak trzeba przyciac przed przeniesieniem do zimowej kwatery a wiec nawet jak troche podmarzna to nic im sie nie stanie. Rano sprawdzilam, faktycznie podmarzly, ale nie wiele. Te mlode zielone pedy i tak sa do sciecia. Odpowiedz Link Zgłoś
marva Re: Joloczka 10.10.07, 11:00 Dodałas mi otuchy! Dzięk. Mam nadzieję, że je przytnę i na wiosne odbiją. Myślałam, że jak je tak chwycił juz lekki mrozek to nic z nich nie będzie. U mnie o 5 rano był 5 stopni mrozu. To dużo niestety. Zmarzło mi wszystko, ale datur szkoda mi najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
zete Re: Co z daturami po dzisiejszym mrozie? 10.10.07, 11:11 Rozumiem, że pytasz o datury, które rosną w doniczkach. A co robi się przed zimą z tymi daturami, które rosną w ogrodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
dorka556 Re: Co z daturami po dzisiejszym mrozie? 10.10.07, 11:48 Ja swoje datury mocno przycinam. Wykopuję i w wiaderkach wstawiam do piwnicy. Podlewam raz na 2m-ce. Ważne, żeby nie miały żadnych liści (przędziorki). Można je też opryskać. Odpowiedz Link Zgłoś