Canny-gdzie błąd?

21.10.07, 19:53
Moje canny nie chcą kwitnąć.Już drugi rok czekam na kwiaty i nic. Może za
dobre warunki-posadziłam do ziemi takiej z worka wymieszanej z
piaskiem,zasilonej nawozem,podsypywałam nawozem granulowanym i taki mam
efekt,że z chyba trzech małych kartofelków mam całe wiadro i nie było nawet
jednego kwiatka.Może ktoś doświadczony mi pomoże wreszcie doczekać się kwiatków.
    • storczyk70 Re: Canny-gdzie błąd? 22.10.07, 09:04
      To ja dopisuję się do pytania. Co prawda moje posadziłam pierwszy
      raz ale też nie zakwitły.
      • mkorzel Re: Canny-gdzie błąd? 23.10.07, 08:23
        www.canna.pl/
        Tam sa chyba wszystkie niezbedne info.
        Ja mam kany około 2,7 m wysokie, kwitną obficie, przy pieknych duzych lisciach.
        Nawoże je intensywnie (co 10-12 dni), podlewam codziennie i najważniejsze moim
        zdaniem - kana nie lubi wiatru, U mnie rośnie przy budynku od wschodu , jest
        osłonięta od wiatrów.
        • frati Re: Canny-gdzie błąd? 23.10.07, 13:30
          mkorzel napisał:

          "Nawoże je intensywnie (co 10-12 dni), podlewam codziennie i
          najważniejsze moim zdaniem - kana nie lubi wiatru, U mnie rośnie
          przy budynku od wschodu , jest osłonięta od wiatrów..."

          rzeczywiscie zajrzyj na www ale ja z wlasneo doswiadcznia ackolwiek
          krotkiego bo hoduje canny dopiero 3 rok chce zauwazyc, ze..... to
          najmniej wymagajacy kwiat jaki mam na dzialce ( cebule posadzilam
          dosc pozno bo pod koniec maja, ale mialy przez cale lato piekne
          kolorowe kwiaty, a same lodygi ponad 2 metry) posadzilam je "byle
          jak" szybko do zwyklej ziemi jaka mam na dzialce (bardzo
          piaszczystej) ani razu nie zasililam jej zadna odzywka jedyne co to
          byla podlewana dosc obficie bo sialam trawe na dole dzialki, wiec
          podlewala sie sama wtedy gdy roszona byla trawa. Zaluje , ze nie
          robilam zdjec, ale w prszyslym roku z pewnoscia tez zakwitna wiec
          nadrobie. Malo tego nie dbam przesadnie tez o bulwy, poprostu leza w
          kartonie w garazu przez zime i jest ok. Jeszcze jedno mam bardzo
          wietrza dzialke a rosla doslownie w przeciagu i nic jej nie
          zaszkodzilo, ale za to nie kwitna mi jeszcze piwonie wiec rozumiem
          Twoj smutek. Mysle ze ze strony dowiesz sie duzo, byc moz kupilas
          jakies oszukane bulwy a zdarza sie to niestety czesto

          Pozdrowienia
          • irenazu Re: Canny-gdzie błąd? 23.10.07, 17:11
            Dziękuję i pozdrawiam.
    • goraca.czekolada Re: Canny-gdzie błąd? 28.10.07, 21:11
      Może za późno zostały posadzone do gruntu i nie zdążyły zakwitnąć?
      Może na drugi rok należy je trochę podpędzić? Wysadzić wcześniej do
      doniczek a do ziemi w ogrodzie sadzić już takie 30-40 a nawet 50
      centymetrowe sadzonki? Wtedy roślina wczesniej się rozwinie i
      osiągnie odpowiedni wzrost i może w końcu zakwitnie?
      • irenazu Re: Canny-gdzie błąd? 29.10.07, 16:58
        Jedna z nich była podpędzona,druga nie-efekt taki sam-masa kłączy,zero kwiatów.
    • aj334 Re: Canny-gdzie błąd? 01.11.07, 08:41
      Jeżeli ma mało słońca to ci nie zakwitnie. Ja już dobre 7lat mam
      canny, co roku coraz więcej bulw. W tym roku dopiero je do ziemi
      wsadziłam na początku czerwca, pięknie kwitły w sierpniu/wrześniu.
      Część z nich posadziłam za blisko domu (więcej cienia) i te nie
      zakwitły. Od strony południowej, też mam parę bulw i nie wyjmuję ich
      na zimę, kwitną później (wrzesień/październik), ale też kwitną i są
      mniejsze, ale tu są bardzo zaniedbane.
      • irenazu Re: Canny-gdzie błąd? 01.11.07, 17:07
        Słońca mają pod dostatkiem i ciepło też mają,bo moja działka jest na spadzie i
        ma wystawę płd.-zach.Pierwsze promyki są ok.11-ej i tak do wieczora.
        • gabula777 Re: Canny-gdzie błąd? 01.11.07, 20:26
          Może zostały rozmnożone z nasion.Canny powinno się rozmnażać z podziału kłączy,
          tylko wtedy zachowują kolor, własności kwiatów i liści.Rozmnażane z nasion mają
          małe, nieciekawe kwiaty, albo mogą przez dłuższy czas nie kwitnąć i nie pomoże
          nawożenie, podpędzanie itd.
          • irenazu Re: Canny-gdzie błąd? 02.11.07, 15:39
            Może i tak, kupiłam je w hipermarkecie ,więc jeszcze raz spróbuję,a jeżeli nadal
            nic z tego nie będzie to dam sobie z nimi spokój a zajmę się tylko i wyłącznie
            daliami,bo te sprawdziły się wyśmienicie.
Pełna wersja