borówka amerykańska na słońcu czy w cieniu?

31.10.07, 07:07
Kupiłam krzewy borówki i chciałabym posadzić je w miejscu, które
jest zaciszne,ale ma sporo cienia. Nie mogę na borówkowych stronach
znależć nic na temat naslonecznienia. Czy mają szansę ładnie
owocować nie bedąc w pełnym słońcu?
    • filip1961 Re: borówka amerykańska na słońcu czy w cieniu? 31.10.07, 09:21
      Borówka wysoka, pewnie taką kupiłaś, lubi miejsca osłonięte przed wiatrem,
      słoneczne, z przepuszczalną, kwaśną (bardzo), lekką glebą.
      Wymaga sporo wilgoci, ale nie lubi być zalewana - 10-20 l wody pod każdy krzew w
      tygodniu. Trzeba również pamiętać o zapylaczach. Z pewnością półcień to nie jest
      najlepsze miejsce dla niej, chyba, że będzie to miejsce o wystawie południowej,
      ma wtedy szansę chwytać słoneczko kiedy najmocniej grzeje. Poszukaj artykułu o
      borówce wysokiej w gazecie.pl w serwisie ogrody. Dowiesz się znacznie
      więcej.Pozdrawiam.
    • kot_behemot8 Re: borówka amerykańska na słońcu czy w cieniu? 31.10.07, 10:26
      Rosnąć będzie dobrze, ale owoce będą kwaśne. Więc chyba nie warto.
      • heart_of_ice Re: borówka amerykańska na słońcu czy w cieniu? 31.10.07, 10:39
        o zadnych zapylaczach pamietac wcale nie trzeba:)

        a co do stanowiska - lepiej posadzic w mniej oslonietym, a bardziej slonecznym
        miejscu

        tak, jak napisala kot_behemot: borowki w cieniu beda mniej slodkie, chociaz
        krzewy beda dobrze rosly
        natomiast oslaniac nie trzeba, bo nie musisz sie obawiac mrozow: w naszym
        klimacie borowka swietnie sobie daje rade; jej odmian sa dziesiatki, a w
        polskiej produkcji i sprzedazy sa wybrane te, ktore nie marzna - chociaz na
        wszelki wypadek napisz, w jakim regionie Polski twoje borowki beda rosly:)

        Pauli
        --
        Jeśli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego, co mówi - patrz
        na nią"
        • zyga5 Re: borówka amerykańska na słońcu czy w cieniu? 31.10.07, 18:49
          heart_of_ice napisała:

          chociaz na
          wszelki wypadek napisz, w jakim regionie Polski twoje borowki beda rosly:)

          Pewno nie chce sie zdradzic,ale ja Ci powiem w tajemnicy.Niedaleko mojego
          pięknego miasteczka Szczecinka w zachodniopomorskim.
    • kruszynka-91 wbrew naturze:) 31.10.07, 12:07
      Witam! U mnie borówki amerykańskie rosną przy olbrzymim dębie gdzie
      właściwie maja troche słońca tylko wtedy gdy jest wiatr i dąb się
      porusza.Rosną jak szalone, kwitną obficie a owoce są naprawdę
      słodkie.Dbam tylko by miały kwaśną ziemię,wilgoć no i nawożenie.
      Pozdrawiam Tamara.
      • aguskac Re: wbrew naturze:) 02.11.07, 15:18
        Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Na temat innych warunków potrzebnych
        borówce naczytałam sie sporo , nie wiedziałam nic jedynie na temat
        nasłonecznienia. Mieszkam po sąsiedzku z Zygą, w okolicy
        Szczecinka. Kupiłam odmiany Earliblue i Patriot, takie wybrałam w
        internecie kiedując się wskazówkami smakowymi i odpornościowymi.
        Wyboru wielkiego w sklepie już nie bylo i tylko te 2 z mojej listy
        dostałam, ale chciałabym dokupić jeszcze kilka krzewów. Stanowisko
        już przygotowane mam prawie, jeszcze tylko w poniedziałek dowiozę
        przekompostwoaną korę. Na pewno zmieszczą mi się tam jeszcze 2
        krzaczki, a wiosną pewnie powiększę jeszcze na kolejne 4, bo mam
        sporo miejsca. Po Waszych sugestiach pokręciłam się po podwórku i
        znalazłam ładne zaciszne i nasłonecznione miejsce:). Cieszę się, że
        i pod drzewem rosną dobrze, bo śliwa będzie je do południa trochę
        zacieniać. Jeśli można proszę jeszcze o porady co do doboru odmian
        tak by były też i pózniej. Pozdrawiam Aga
        • heart_of_ice Re: wbrew naturze:) 02.11.07, 16:14
          o odmianach mozesz poczytac tutaj:
          www.lukomski.com.pl/ba.htm
          :)

          Pauli
          --
          "Miotłę z wystrzelonym airbagiem. Niewielki przebieg. Na chodzie. Sprzedam."
          • aguskac Re: wbrew naturze:) 02.11.07, 20:57
            dzięki:) z tego co wyczytałam odmiany przeze mnie wybrane są
            dobre :) i beda smaczne jak im będzie odpowiadać moja ziemia.
            Ciekawa jestem tylko kiedy mi zaczną owocować? Już latem ? Czy
            trzeba poczekac?
            • heart_of_ice Re: wbrew naturze:) 02.11.07, 21:34
              przy okazji znalazlam literowki w opisach:)

              a co do owocow - pierwsze pojawiaja sie (teoretycznie) juz na krzewach
              trzyletnich, wiec jesli kupialas dwuletnie (pewnie tak, bo to sie najczesciej
              sprzedaje) to powinny latem owocowac
              czasem owocuja juz dwuletnie, a czasem dopier czteroletnie, ale to sie rzadko zdarza

              Pauli
              --
              Jeśli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego, co mówi - patrz
              na nią"
              • aguskac Re: wbrew naturze:) 02.11.07, 22:20
                Te moje krzaczki myslę, że są 2 letnie, mają ok 40-50cm
                wysokości.Fajnie by było, gdyby już można je było latem posmakować:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja